Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Odłączeni

Rodzina Ewy i Marcina Szlendaków

Adam Szewczyk

Rodzina Ewy i Marcina Szlendaków

O życiu bez telewizora z Ewą i Marcinem Szlendakami rozmawia Adam Szewczyk.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Adam Szewczyk: Co spowodowało, że pozbyliście się telewizora ze swego domu?


Marcin Szlendak: W trakcie rekolekcji formacyjnych Domowego Kościoła ksiądz prowadzący podczas jednej z katechez, które dotyczyły zniewolenia, uświadomił nam, jak mało czasu poświęcamy Panu Bogu. Podsumowaniem tego wykładu było zadanie dla małżonków. Mieliśmy wypisać, ile czasu w ciągu dnia zajmują nam obowiązki, rodzina, hobby, przyjemności, a ile przeznaczamy dla Pana Boga, po czym zastanowić się, czy możemy poświęcić coś z naszych czynności, by zyskać więcej czasu dla Boga. Rozpisałem w miarę dokładnie, ile czasu i na jakie czynności poświęcam, i z przerażeniem stwierdziłem, że prócz pracy zawodowej, najdłużej przesiaduję przed telewizorem – nawet do 8 godzin na dobę, a na modlitwę przeznaczam zaledwie 15 min. Przeanalizowaliśmy z Ewą te wyniki i podjęliśmy decyzję o pozbyciu się telewizora, a po powrocie z rekolekcji pożegnaliśmy szklany ekran definitywnie.
Ewa Szlendak: Gdy Marcin oznajmił, że pierwszą rzeczą, którą zrobimy po powrocie z rekolekcji, będzie pozbycie się tego sprzętu, poczułam, że kamień spadł mi z serca. Odczułam wielką ulgę i radość.

Czy trudno było się przyzwyczaić do jego braku?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama


Ewa: Zdecydowanie nie. Od tamtej pory minęło 9 lat, a na miejscu po telewizorze co roku, w grudniu, wyrasta szopka bożonarodzeniowa.
Marcin: Nie przypominam sobie, abym odczuwał brak z powodu pozbycia się telewizora, bo od razu bardzo dużo zyskaliśmy. Wieczory zaczęliśmy spędzać na wspólnych rozmowach, zawitała do nas na stałe wspólna rodzinna modlitwa, zacząłem coraz częściej rozmawiać z Jezusem w modlitwie osobistej. Mieliśmy w końcu czas na uczestnictwo w adwentowych Roratach. Dawniej programy telewizyjne były ważniejsze.

Czy decyzja o eliminacji telewizora z przestrzeni życia Waszej rodziny jest nieodwracalna?


Ewa: Chciałabym, by tak było.
Marcin: Nie zastanawiałem się nad tym, ale gdy widzę, ile zyskaliśmy, uważam, że tak.

Jak na to reagują Wasi bliscy, znajomi?


Ewa: Do tej pory przyjmują to z niedowierzaniem. Wydaje mi się, że to strach przed utratą tego „wypełniacza czasu” powoduje takie reakcje.
Marcin: Raczej negatywnie. Niektórzy śmieją się z nas, inni patrzą z politowaniem, a jeszcze inni nas krytykują. Głosy akceptacji są słabo słyszalne.

Jak zachęcilibyście innych do podjęcia takiej decyzji?


Ewa: W wielu domach dzień zaczyna się od włączenia telewizora. Śniadanie, obiad, odpoczynek, spotkanie rodzinne, wszystko przy włączonym telewizorze. To tzw. okno na świat zasłania i wypełnia nasze życie, w którym wiemy niby wszystko, a nie znamy siebie. Może czas wreszcie odkryć własną żonę, dzieci, rodzinę?
Marcin: Myślę, że dzisiaj wręcz karmimy się wiadomościami, filmami czy programami, które zmieniają nasze postawy i wyznaczają nam role często sprzeczne z naszym światopoglądem. Zewsząd jesteśmy bombardowani złymi emocjami, które wzbudzają agresję i wywołują brak akceptacji inności. Sądzę, że gdybyśmy choć o połowę zmniejszyli porcję serwowanego dziennie przekazu medialnego, mielibyśmy czas i możliwość przeanalizowania, czy nasze postawy są tak naprawdę naszymi, czy też narzuconymi przez wszędobylskie media. Eliminacja telewizora zmniejszyła tę niekorzystną dawkę emocji w mojej rodzinie i dała więcej czasu na myślenie i analizowanie, czy treści, które do nas docierają, nie są czasem zwykłą manipulacją. Gdy poświęcam czas dla Pana Boga (marnowany kiedyś przed telewizorem) i czytam Pismo Święte, zauważam, że jestem bardziej otwarty na innych niż dawniej, gdy wszystkich uważałem za potencjalne zagrożenie.

Podziel się:

Oceń:

2021-02-03 10:04

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Nie są obojętni na los człowieka

Kadr z etiudy konkursowej przygotowanej przez uczniów z Jordanowa Śląskiego

ks. Łukasz Romańczuk

Kadr z etiudy konkursowej przygotowanej przez uczniów z Jordanowa Śląskiego

Więcej ...

Miara odpowiedzialności rośnie z miarą daru

pexels.com

Więcej ...

Integracja i wymiana doświadczeń

2026-10-12 16:40
Warsztaty w Sanoku

Ryszard Szyszka

Warsztaty w Sanoku

Pracownicy Pratt Whitney Rzeszów dzięki programowi Grantów RTX na różne inicjatywy społeczne zorganizowali dla 140 osób niepełnosprawnych i ich opiekunów imprezę pt: Skansen w Sanoku – odkrywanie bez barier. Pomocą organizacyjną służyło Podkarpackie Stowarzyszenie Turystyczno–Sportowe NSZZ Solidarność w Rzeszowie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

W twoim domu brakuje pokoju? Maryja wie, co zrobić

Wiara

W twoim domu brakuje pokoju? Maryja wie, co zrobić

Podano datę, kiedy papież trafi do szpitala

Leon XIV

Podano datę, kiedy papież trafi do szpitala

Nowenna do bł. ks. Jerzego Popiełuszki

Wiara

Nowenna do bł. ks. Jerzego Popiełuszki

Nowenna do św. Małgorzaty-Marii Alacoque [Treść...

Wiara

Nowenna do św. Małgorzaty-Marii Alacoque [Treść...

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Wiara

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Wiadomości

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Policja ze Szczytna zatrzymała 16-latka, który...

Wiadomości

Policja ze Szczytna zatrzymała 16-latka, który...

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Wiadomości

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Jurków: W wypadku samochodowym zginął kapłan

Wiadomości

Jurków: W wypadku samochodowym zginął kapłan