Reklama

Niedziela Wrocławska

Noc narodzin Kościoła

Katechumeni wraz z przyszłymi chrzestnymi podczas skrutynium

O. Marcin Dyjak OP

Katechumeni wraz z przyszłymi chrzestnymi podczas skrutynium

Każdego roku w Wielki Piątek podczas modlitwy powszechnej prosimy Boga za katechumenów. Mówimy: „Boże, Ty nieustannie ubogacasz Kościół swój nowym potomstwem”. A skoro nieustannie, to również w czasie tegorocznej Paschy. Za chwilę z Jakubem, Violettą, Fioną, Dawidem, Jakubem i Dominikiem narodzimy się na nowo.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rodzice Jakuba Juźwiaka stwierdzili, że ich syn sam podejmie decyzję o przyjęciu chrztu, jak będzie dorosły. Jego narzeczona pochodziła jednak z katolickiej rodziny. – Chciałem ją lepiej poznać i zrozumieć jej przekonania i społeczność, której jest częścią – mówi Jakub o swoich pierwszych motywach przychodzenia na Mszę św. Większość katolików w jego otoczeniu praktykowała wiarę jedynie na tyle „żeby babci nie było przykro”. Ale nawet w „letnim” środowisku Bóg wlał w serca katechumenów tęsknotę za Nim, której nie mogli zignorować.

To jest moment odwagi osób szukających obecności Boga. Szukają Go we wspólnocie i instytucji, która nie cieszy się w tej chwili najlepszą opinią. To jest fenomen, że kiedy jedni odchodzą, drudzy przychodzą.

Podziel się cytatem

W tym roku w kościele św. Wojciecha we Wrocławiu nową tożsamość dzieci Boga otrzyma sześcioro dorosłych osób. Przygotowywali się kilka, czasem kilkanaście miesięcy. Epidemia nie sprzyjała. Spotkania? On-line lub na ławce w parku przy herbacie z termosu. Słuchali nauk kapłana i świadectw katechistów. Zaczęli się modlić, czytać Słowo Boże, w końcu uczestniczyć w obrzędach wprowadzających. To wszystko po to, by w Wigilię Paschalną stać się przybranymi synami i córkami Boga i przyjąć chrzest, bierzmowanie i Komunię św., czyli sakramenty wtajemniczenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Chrzest dorosłych

Zdecydowana większość katolików nie pamięta swojego chrztu św. Dlatego wiedza o tym, jak wygląda przygotowanie do chrztu dorosłych, pomaga odkryć znaczenie i bogactwo tego sakramentu w życiu „katolików od zawsze”.

Reklama

We Wrocławiu chrzest dorosłych to domena ojców dominikanów.

– Pierwszy etap to prekatechumenat, czyli okres ewangelizacji – wyjaśnia strukturę przygotowań o. Michał Murzyn. – Ciekawe jest to, że w tym czasie przychodzą często ludzie, którzy chcą dowiedzieć się czegoś o Jezusie, wierze, chrześcijaństwie, Kościele, a niekoniecznie po to, żeby przyjąć sakramenty. Jest to więc głoszenie kerygmatu. W Adwencie zaczyna się drugi etap, czyli przyjęcie do katechumenatu – pierwsze oficjalne wejście do kościoła. Miało ono bardziej wyrazisty charakter w starożytności chrześcijańskiej, kiedy ostiariusze pilnowali, by na nabożeństwach nie przebywali nieochrzczeni, a katechumenów wyprowadzali zaraz po liturgii Słowa. W obecnych czasach kandydaci do sakramentów wtajemniczenia niejednokrotnie już wcześniej bywają w świątyni, chociażby towarzysząc swoim sympatiom.

Reklama

Na początku Wielkiego Postu katechumenat zamyka obrzęd wybrania, czyli wpisania imienia do księgi. Wtedy Kościół decyduje, czy katechumen może przystąpić do sakramentów paschalnych. W trzecią, czwartą i piątą niedzielę Wielkiego Postu katechumeni, nazywani już teraz wybranymi, uczestniczą w tak zwanych skrutyniach, w których słuchają Ewangelii o spotkaniu Jezusa z Samarytanką, uzdrowieniu niewidomego od urodzenia i wskrzeszeniu Łazarza. Mają one pomóc wybranym poznać prawdę o swoim grzechu i zbawczej mocy Chrystusa. Ostatnim obrzędem przed chrztem jest uroczyste wygłoszenie Credo i obrzęd Effatha – namaszczenie uszu i ust wybranych świętym olejem.

Podczas katechumenatu bada się wolną wolę osoby, która chce przyjąć sakramenty wtajemniczenia. Pragnienie zawarcia sakramentu małżeństwa z katolikiem to zdecydowanie za mało. Podstawowym warunkiem dopuszczenia do chrztu św. jest rozpoznanie Jezusa Chrystusa jako prawdziwego Boga i Zbawiciela, przyjęcie prawd wiary i rozpoczęcie życia chrześcijańskiego z jego obowiązkami, które dla osoby wcześniej niepraktykującej mogą wydawać się liczne. Czy przerażają one kandydatów na katolików? – Decyzję podjąłem świadomie, wiedząc, na co się piszę – mówi Jakub. – Modlitwa mnie uspokaja. Na razie jest to radosny monolog, ale liczę na to, że Ktoś go wysłucha.

Drzwi otwarte

Obecne czasy naznaczone są tendencją wychodzenia z Kościoła, a nie wchodzenia do niego. – Katechumeni z jednej strony poznają Kościół w ramach naszych spotkań i relacji – mówi o. Michał – a z drugiej strony widzą, co się dzieje, widzą Kościół, który nie ma dobrego czasu, o którym źle się mówi, w którym nierzadko źle się dzieje. Więc to jest moment odwagi osób szukających obecności Boga. Szukają Go we wspólnocie i instytucji, która nie cieszy się w tej chwili najlepszą opinią. To jest jakiś fenomen, że kiedy jedni odchodzą, drudzy przychodzą.

Reklama

W Wigilię Paschalną przez otwarte drzwi kościoła św. Wojciecha wejdzie grupa bardzo różnorodna, trzech narodowości: polskiej, rosyjskiej i niemieckiej. – Za chwilę będziemy w jednym Kościele z tak pięknymi i tak różnymi ludźmi: z różnymi historiami życia, z różnymi zainteresowaniami, wykształceniem, wrażliwością. To jest obraz, jak Bóg buduje Kościół. On wybiera według swojego pomysłu – zachwyca się o. Michał.

W Wigilię Paschalną przyjmujemy katechumenów do Kościoła, który trwa od ponad dwóch tysięcy lat. Jednocześnie tej nocy Kościół rodzi się na nowo w sercach katolików, którzy ze swojego chrztu św. uczynili wodospad łaski.

Podziel się cytatem

W kształceniu nowych członków Kościoła pomaga czterech katechistów, będących jednocześnie tercjarzami dominikańskimi. Jednym z nich jest Robert Chrzanowski. Jak mówi, katechiści mają do spełnienia trzy role: rola świadectwa – w jaki sposób funkcjonują w świecie jako chrześcijanie, rola uzupełniająca – przekazywanie nauki Kościoła, rola wspierająca – by pobudzić, rozpalić kandydata, na przykład w czasie indywidualnych rozmów. – Inspiruje mnie obraz człowieka, który w swoim życiu zaczyna spotykać Pana Boga – mówi Robert. – Czasami są to osoby, które już dotykają żywej obecności Boga w swoim życiu, a czasami są to osoby, które po prostu postrzegają sakrament jako coś, czego potrzebują. Zarówno jedna, jak i druga ścieżka dochodzenia do Pana Boga nie jest niczym niewłaściwym. Ona po prostu taka jest.

Wodospady łaski

Nowo ochrzczeni są radością Kościoła, zapowiedzią duchowej wiosny. Ale w Wigilię Paschalną każdy ochrzczony wezwany jest do odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych. Jak to zrobić świadomie? – Już w Wielkim Poście należy zastanowić się nad pytaniem: co się dzieje z sakramentem chrztu św. w moim życiu – radzi o. Murzyn. A co może się dziać? No właśnie, nic. I wtedy nasze życie duchowe będzie przypominać zapuszczone bajorko, w którym ledwo można dojrzeć pulsowanie wody. Gdy to sobie uświadomimy, przychodzi czas na drugi krok: prośbę do miłosiernego Boga, aby uaktywnił nasze życie duchowe i upodobnił nas do swego Syna. Tak, by źródło wybiło z mocą wodospadu. Triduum Paschalne to czas, który wyjątkowo nadaje się do zanoszenia tej prośby, bo zdroje łask rozlewają się w tym czasie bez umiaru.

W Wigilię Paschalną przyjmujemy katechumenów do Kościoła, który pomimo kryzysów trwa nieprzerwanie od ponad dwóch tysięcy lat. A jednocześnie tej nocy Kościół rodzi się na nowo właśnie w sercach tych samych katechumenów (po chrzcie już świętych) oraz wszystkich tych katolików, którzy ze swojego chrztu św. uczynili wodospad łaski.

Podziel się:

Oceń:

2021-03-30 10:54

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Francja: ci, którzy proszą o katechumenat, już spotkali Jezusa

Wigilia Paschalna z liturgią chrzcielną w katedrze w Soissons, we Francji

@Vatican Media

Wigilia Paschalna z liturgią chrzcielną w katedrze w Soissons, we Francji

„To, co się dzieje w naszych wspólnotach, przypomina to, o czym czytamy w Dziejach Apostolskich: zgłaszają się kolejne osoby, prosząc o przygotowanie do chrztu, i, rozmawiając z nimi, zdajemy sobie sprawę, że oni już spotkali Jezusa i właśnie dlatego chcą być częścią Kościoła” – mówią odpowiedzialni za towarzyszenie katechumenom we francuskich parafiach. Tylko w Wigilię Paschalną chrzest przyjęło tam ponad 21 tys. osób, a wyczytywanie ich imion podczas liturgii, przypominało litanie.

Więcej ...

Peru: trzęsienie ziemi zawaliło część kościoła. Wizerunek Matki Bożej pozostał nienaruszony

2026-07-20 07:21
Parafia św. Jakuba Apostoła przed trzęsieniem ziemi

Źródło: Archidiecezja Huancayo

Parafia św. Jakuba Apostoła przed trzęsieniem ziemi

Co najmniej pięć osób zginęło, a ponad 20 zostało rannych na skutek trzęsienia ziemi o magnitudzie 5,5, które wystąpiło w nocy z soboty na niedzielę w Andach, na zachodzie Peru – poinformowały miejscowe władze, cytowane przez agencję AP.

Więcej ...

Hiszpania: Tragiczny finał podczas świętowania zdobycia mistrzostwa świata. Zginął 13 letni chłopiec

2026-07-20 11:59

Adobe Stock

Tragicznie zakończyła się fiesta w Ciudad Rodrigo po zdobyciu przez piłkarzy Hiszpanii drugiego w historii tytułu mistrza świata. Pod ciężarem kibiców zawaliła się zabytkowa fontanna w efekcie czego śmierć poniósł 13-letni chłopiec, a dwie inne osoby zostały ranne - poinformowały służby lokalne.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do św. Szarbela

Wiara

Nowenna do św. Szarbela

Mundial 2026. Ferran Torres, zdobywca zwycięskiego gola:...

Wiara

Mundial 2026. Ferran Torres, zdobywca zwycięskiego gola:...

Hiszpania: Tragiczny finał podczas świętowania zdobycia...

Wiadomości

Hiszpania: Tragiczny finał podczas świętowania zdobycia...

33 lata temu Papież poświęcił mały kościółek Matki...

Jan Paweł II

33 lata temu Papież poświęcił mały kościółek Matki...

Świadectwo z Milejczyc: To nie był zwykły cud, ale...

Wiara

Świadectwo z Milejczyc: To nie był zwykły cud, ale...

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

Wiara

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

O. Marcin Ciechanowski: szkaplerz jest szatą, która...

Kościół

O. Marcin Ciechanowski: szkaplerz jest szatą, która...

Nowenna do św. Marii Magdaleny

Wiara

Nowenna do św. Marii Magdaleny

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.