Reklama

Aspekty

To ma być ich miejsce

Księża Łukasz Malec i Damian Drop łączą siły dla duszpasterstwa młodych

Archiwum ks. D. Dropa

Księża Łukasz Malec i Damian Drop łączą siły dla duszpasterstwa młodych

Nowy duet na naszej diecezjalnej scenie. Księża Łukasz Malec i Damian Drop opowiadają o swoich pomysłach na duszpasterstwo młodzieży.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ksiądz Łukasz Malec od kilku lat jest dyrektorem Wydziału Duszpasterstwa Dzieci i Młodzieży. Ksiądz Damian Drop w czerwcu otrzymał dekret na pomocniczego referenta tego wydziału oraz na diecezjalnego duszpasterza powołań. W pracę z młodzieżą zaangażowani są już długo, więc mają bogate doświadczenie. Teraz łączą siły, żeby stworzyć coś nowego. Co to będzie i co ma z tym wspólnego Rokitno? A na początek – o co właściwie chodzi w duszpasterstwie młodzieży?

Najpierw parafia

Zdaniem ks. Łukasza Malca, tworzenie duszpasterstwa młodzieżowego na poziomie diecezjalnym nie miałoby sensu, gdyby przede wszystkim nie pracowano z młodzieżą w parafiach. – Właśnie parafia to drugi dom młodych ludzi, którzy tam odnajdują swoje pierwsze wspólnoty, dojrzewają w wierze, mają pierwsze głębsze doświadczenia spotkania Pana Boga – podkreśla. – Zaproszenie młodzieży może mieć różną formę; jest służba liturgiczna, są schole, oaza, KSM, pojawiają się też grupy „autorskie”, tworzone w konkretnej parafii. Natomiast wydział duszpasterstwa dzieci i młodzieży jest bardziej od koordynacji i organizacji pewnych rzeczy na poziomie diecezji albo dekanatów, od informowania, przypominania, inspirowania, a czasem od szturchania, kiedy nic się nie dzieje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Wydarzenia diecezjalne są więc czymś specjalnym w harmonogramie formacji całorocznej. – Czasem potrzebne są wydarzenia, które dają szersze doświadczenie Kościoła niż w parafii. Tak jak parafialnie młodzież spotyka się ze swoim duszpasterzem, tak też dobrze jest, jeśli spotka się ze swoim biskupem. Takie duże wydarzenia są też okazją do tego, żeby zainspirować młodych ludzi do twórczego działania nie tylko w ich środowiskach, ale też szerzej. Bo dyrektor wydziału przecież nie jest w stanie zrobić tego sam, to właśnie młodzi ludzie są tymi, którzy współpracują – wyjaśnia ks. Łukasz.

Dom dla młodych

Diecezjalne i dekanalne dni młodzieży, pielgrzymki służby liturgicznej itp. – to wszystko działa i nadal będzie. Ale zaczyna się też tworzyć coś zupełnie nowego. – Chcemy, żeby powstało w diecezji miejsce, w którym młodzież będzie miała swój dom. I wybór padł na Rokitno – mówi ks. Damian. – Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że potrzeba czasu, może nawet kilku lat, żeby młodzi poczuli, że to jest ich miejsce do duchowego wzrastania.

– Dom w Rokitnie to miejsce dla młodzieży, ma żyć. Ksiądz Damian będzie tam mieszkał i ma za zadanie zadbać o „dobrego ducha” tego miejsca – dodaje ks. Łukasz.

Reklama

Jak ma to wyglądać w praktyce? Nazwanie czegoś domem młodzieży nie wystarczy przecież, żeby coś tam się naprawdę zadziało. – Jako duszpasterz powołań widzę swoje zadanie nie tylko w tym, żeby w diecezji było więcej powołań do kapłaństwa, chociaż to też jest ważne. Ale chodzi mi przede wszystkim o stworzenie przestrzeni, w której Pan Bóg może mówić do młodego człowieka. Ja nie jestem osobą, która ma komuś wskazywać jego drogę. Chcę po prostu pomagać w poszukiwaniach, tak jak kiedyś inni mnie pomogli, kiedy w paradyskiej Jackówce odbywały się rekolekcje, a ja sam w nich uczestniczyłem. Dzisiejszy świat chce wszystko zagłuszyć, a nam zależy na tym, żeby młody człowiek miał miejsce, w którym będzie mógł się wsłuchać w głos Boży – mówi ks. Damian. – To nie jest tak, że młodzież nie chce słuchać Pana Boga. Ale w dzisiejszym świecie ciężko jest cokolwiek usłyszeć, i nic dziwnego, że młodzież się gubi.

Usłyszeć Boży głos

Miejsce dla młodzieży w Rokitnie będzie tworzone w oparciu o weekendowe spotkania. – Rekolekcje, które planujemy, będą pozwalały na doświadczenie ciszy. W tej ciszy Pan Bóg będzie mógł przemówić do serca, a młody człowiek będzie mógł usłyszeć, do czego jest wzywany w dorosłym życiu – czy to będzie małżeństwo, kapłaństwo, czy jakiś konkretny zawód itd. To już zależy od Pana Boga i to Jemu trzeba tu dać przestrzeń. My, jako duszpasterze młodzieżowi, mamy tylko starać się tego nie zepsuć – tłumaczy ks. Damian.

Pomysł na rekolekcje jest taki, żeby do udziału zaprosić ludzi zrzeszonych w różnych wspólnotach i tych, którzy do żadnej wspólnoty nie należą. Żeby to było coś wykraczającego poza formację przewidzianą dla konkretnego ruchu czy stowarzyszenia. – Nie chodzi o zastąpienie już trwającej formacji, to, co się dzieje w parafiach, niech nadal się rozwija. My chcemy zaproponować spędzenie czasu z Panem Bogiem w oparciu o Pismo Święte, czyli o źródło, które On nam daje. Oprócz tego zależy nam na tym, żeby nasze rekolekcje miały jednocześnie charakter warsztatowy, żeby młodzież mogła dojrzewać i na poziomie duchowym, i na poziomie psychologicznym. Bo to bardzo ważne, żeby kształtować się jako pełny człowiek.

Czego im trzeba?

Ale nie tylko o rozwój duchowy młodzieży chodzi. – Pracujemy teraz nad czymś, co roboczo nazwaliśmy Akademią Dojrzewania. Nie mają to być stricte rekolekcje, chociaż akcentu rekolekcyjnego na pewno nie zabraknie. Główną myślą są natomiast spotkania z fachowcami w różnych dziedzinach. Chcemy zapraszać ekspertów, mających coś do powiedzenia o relacjach, o uczuciach, o dojrzewaniu, o trudnościach młodych ludzi. I nie chodzi tu tylko o trudności duchowe – opowiada ks. Łukasz. – Młodzi ludzie zmagają się z wieloma problemami, pewnych rzeczy nie potrafią nawet nazwać. Nieraz nie mają do kogo pójść, z kim pogadać, bo w domu się nie rozmawia, w szkole wstyd się otworzyć. W tym roku zaplanowane są trzy weekendy temu poświęcone. Zależy nam też, żeby raz czy dwa razy w roku zaprosić kogoś spoza diecezji, dobrego mówcę, niekoniecznie z pierwszych rankingów na YouTube. Wciąż jeszcze dużo kwestii musi się wyklarować, ale wiemy, w jakim kierunku chcemy iść.

To wszystko wymaga poważnego zastanowienia się nad tym, czego potrzeba dzisiejszej młodzieży. To kluczowe pytanie. – Po półtora roku pandemii widzę wyraźnie, jak młodemu człowiekowi jest ciężko. Niedawno prowadziłem oazę. Najważniejszym doświadczeniem dla moich oazowiczów było doświadczenie wspólnoty. Bycie z ludźmi na żywo. To było najmocniejsze. Pan Bóg tak – ale właśnie we wspólnocie. To wybrzmiało na godzinie świadectw. Po długim czasie oddzielenia, bycia on-line wreszcie doświadczyli ponownego spotkania z drugim człowiekiem. Bardzo mnie poruszyło, kiedy na początku oazy kilka osób przychodziło do mnie i mówiło: „Proszę księdza, ja nie umiem rozmawiać z innymi”. I dopiero doświadczenie bycia w grupie, doświadczenie akceptacji, zrozumienia, wzajemnej życzliwości stało się dla nich czymś ożywczym po tym czasie izolacji – mówi ks. Łukasz. – Właśnie tak widzę Akademię Dojrzewania. To ma być coś, co pomoże młodemu człowiekowi w różnych przestrzeniach rozwojowych.

Podziel się:

Oceń:

2021-08-17 13:39

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Dobry start

Dla młodzieży trzeba mieć przede wszystkim czas

Archiwum ks. Łukasza Malca

Dla młodzieży trzeba mieć przede wszystkim czas

Koniec wakacji, początek szkoły i formacji w parafiach. To kiedy zacząć przyciągać młodzież do parafii? Właśnie teraz!

Więcej ...

Leon XIV: Biblia jest jednocześnie dziełem Boga i ludzi

2026-02-04 10:27

Vatican Media

Nie można sprowadzić Ewangelii do zwykłego przesłania filantropijnego czy społecznego, lecz jest ona radosną zapowiedzią życia pełnego i wiecznego, które Bóg dał nam w Jezusie - powiedział Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Kontynuując omawianie Konstytucji dogmatycznej Dei Verbum II Soboru Watykańskiego papież mówił dziś o Piśmie Świętym jako Słowie Bożym wyrażonym ludzkimi słowami.

Więcej ...

Razem, mimo zimna i ciemności. Siostry honoratki trwają z Ukrainą

2026-02-05 08:25
Siostry honoratki pomagają ukraińskim rodzinom

Vatican Media

Siostry honoratki pomagają ukraińskim rodzinom

Mróz, brak prądu i wody oraz narastające wojenne zmęczenie stały się codziennością sióstr honoratek na Ukrainie. W nieogrzewanych mieszkaniach temperatura spada nawet do 10 stopni, a mimo to siostry nie opuszczają ludzi. Towarzyszą im duchowo i materialnie w jednym z najtrudniejszych momentów trwającej wojny.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Zmarł najstarszy biskup w Polsce. Bp Wojtkowski w sobotę...

Kościół

Zmarł najstarszy biskup w Polsce. Bp Wojtkowski w sobotę...

Nowenna do Matki Bożej z Lourdes

Wiara

Nowenna do Matki Bożej z Lourdes

Co chleb, sól i woda mają wspólnego ze św. Agatą?

Kościół

Co chleb, sól i woda mają wspólnego ze św. Agatą?

Włochy: Z fresku w rzymskiej bazylice usunięto twarz...

W wolnej chwili

Włochy: Z fresku w rzymskiej bazylice usunięto twarz...

Ciąg dalszy sprawy krzyża. Nauczycielka ze szkoły w...

Wiadomości

Ciąg dalszy sprawy krzyża. Nauczycielka ze szkoły w...

Najstarszy biskup w Polsce obchodzi 99. urodziny

Kościół

Najstarszy biskup w Polsce obchodzi 99. urodziny

Oświadczenie na temat zarzutów wobec bp. Jana Szkodonia

Kościół

Oświadczenie na temat zarzutów wobec bp. Jana Szkodonia

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Czy 2 lutego, w święto Ofiarowania Pańskiego, trzeba...

Kościół

Czy 2 lutego, w święto Ofiarowania Pańskiego, trzeba...