Reklama

Wiara

Gdy niebo dotyka ziemi

Karolina Gawrych i s. Nulla poniosą 12 września w beatyfikacyjnej procesji
relikwie osób, za których wstawiennictwem odzyskały zdrowie

Łukasz Krzysztofka

Karolina Gawrych i s. Nulla poniosą 12 września w beatyfikacyjnej procesji relikwie osób, za których wstawiennictwem odzyskały zdrowie

Tragiczny wypadek, śmiertelna choroba. Smutek i łzy najbliższych, lęk i niepewność, czy dożyje się jutra. Przy tym ufna i żarliwa modlitwa. A potem – rzecz po ludzku niewytłumaczalna: cud, w którym Bóg staje się człowiekowi jeszcze bliższy.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O tej bliskości jest przekonana s. Nulla ze Wspólnoty Sióstr Uczennic Krzyża, która doświadczyła cudownego uzdrowienia za wstawiennictwem kard. Stefana Wyszyńskiego. – Choroba i cierpienie były chyba po to, abym świadomie przeżywała swoje życie. Nie potrzeba nadzwyczajnych okazji, by nieść ludziom Boga. Ale przez moje uzdrowienie Prymas Tysiąclecia stał się dla mnie i całej mojej wspólnoty jeszcze bliższy – powiedziała Niedzieli s. Nulla, która w lutym 1988 r. przeszła rozległą operację związaną z wykrytym u niej rakiem tarczycy. Zabieg odbył się w Szczecinie. Lekarze usunęli zmiany nowotworowe oraz dotknięte przerzutami węzły chłonne. Niestety, choroba wciąż się rozwijała. W 1989 r. siostra poddała się leczeniu w Centrum Onkologii w Gliwicach. Terapia nie przyniosła jednak efektów, a w gardle wytworzył się pięciocentymetrowy guz, który poważnie utrudniał oddychanie, uniemożliwiał przyjmowanie leków, a nawet sen.

Modlitewny szturm

– Informujący mnie o diagnozie lekarz powiedział, że mam maksymalnie trzy miesiące życia. Operacja była możliwa, ale groziło mi duże ryzyko nieodwracalnych powikłań – wspominała s. Nulla. Ostatecznie nie podpisała zgody na operację, ponieważ sytuacja zagrażała jej życiu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Rozpoczął się modlitewny szturm nieba za przyczyną kard. Wyszyńskiego. Noc z 14 na 15 marca 1989 r. okazała się przełomowa. Guz zaczął się cofać. Trzy tygodnie później s. Nulla opuściła szpital. Odbyła przewidziany prawem nowicjat, złożyła śluby i pracuje w zgromadzeniu do dziś.

Specjalne konsylium lekarskie powołane przez Kongregację Spraw Kanonizacyjnych w listopadzie 2018 r. uznało to wydarzenie za niewytłumaczalne z medycznego punktu widzenia, a niespełna rok później papież Franciszek upoważnił kongregację do ogłoszenia dekretu o cudzie.

– Prymas Wyszyński jest dla mnie wzorem męstwa pod każdym względem. Gdyby stanął dzisiaj obok mnie, to podziękowałabym mu za łaskę uzdrowienia i prosiłabym, abym Bogu niczego w życiu nie odmówiła – wyznała s. Nulla.

Pomagać jak Matka Czacka

Ogromną wdzięczność czuje także Karolina Gawrych, która wyszła z ciężkiego wypadku dzięki wstawiennictwu m. Elżbiety Róży Czackiej. 29 sierpnia 2010 r. jako siedmioletnia dziewczynka została przygnieciona przez belkę przytrzymującą huśtawkę. Urazy głowy były tak duże, że lekarze spodziewali się, iż jeśli nie umrze, to pozostanie w stanie wegetatywnym lub będzie miała poważne uszkodzenia m.in. wzroku i słuchu. Wtedy modlitwy o uzdrowienie za pośrednictwem Matki Czackiej rozpoczęło całe Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża. Już 13 września nastąpił przełom i dziewczynka zaczęła szybko odzyskiwać wszystkie władze. Po dwóch miesiącach od wypadku opuściła szpital na własnych nogach. Dzisiaj jest całkowicie zdrowa.

– Czuję powinność opowiadania o Matce Czackiej i dzielenia się wiedzą o niej. Matka przechodziła przez ogromne trudności, a mimo wszystko przezwyciężyła je i stworzyła wspaniały ośrodek w Laskach. Chcę także jak ona pomagać ludziom – mówi Karolina, od października studentka psychologii na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Cudowne uzdrowienie zostało przebadane w Watykanie i otworzyło drogę do beatyfikacji Matki Czackiej.

Siostra Nulla i Karolina Gawrych są dowodem na to, że niebo może dotknąć ziemi, a święci i błogosławieni nie zapominają o tych, którzy jeszcze zmierzają ku niebu, i spieszą nam z pomocą.

Podziel się:

Oceń:

2021-09-07 11:14

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Prymas Wyszyński wobec peerelowskiej opozycji

Więcej ...

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Karol Porwich/Niedziela

Więcej ...

Ksiądz pielgrzym, który zawsze mówił: „Damy radę”

2026-08-23 13:44
„Był sługą, który zawsze mówił: damy radę”. W Łękawie uczczono pierwszą rocznicę śmierci ks.
Władysława Pietrzyka

ks Paweł Kłys

„Był sługą, który zawsze mówił: damy radę”. W Łękawie uczczono pierwszą rocznicę śmierci ks. Władysława Pietrzyka

– „Dobra, dobra, damy radę, poradzimy sobie” – te słowa ks. Władysława Pietrzyka przez lata towarzyszyły pielgrzymom zmierzającym na Jasną Górę. W przededniu pierwszej rocznicy jego śmierci w parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Łękawie modlono się za zmarłego kapłana, wspominając go jako człowieka wielkiego serca, kapłana-sługę i gospodarza, który zawsze był gotów pomóc drugiemu człowiekowi.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie...

Kościół

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie...

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich...

Wiadomości

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich...

Pisała listy do Jezusa

Święci i błogosławieni

Pisała listy do Jezusa

Rozważania na niedzielę: Dlaczego Bóg dopuścił do tej...

Wiara

Rozważania na niedzielę: Dlaczego Bóg dopuścił do tej...

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Jasna Góra

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech...

Wiadomości

Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech...

W pożarze zabytkowego kościoła w Sanoku spłonęło...

Kościół

W pożarze zabytkowego kościoła w Sanoku spłonęło...

Diecezja pelplińska: w wieku 53 lat zmarł ks. Rafał...

Kościół

Diecezja pelplińska: w wieku 53 lat zmarł ks. Rafał...

Alicja Lenczewska, mistyczka naszych czasów. Plan dnia...

Wiara

Alicja Lenczewska, mistyczka naszych czasów. Plan dnia...