Reklama

Niedziela w Warszawie

Mężczyźni na Różańcu

Katarzyna Kasjanowicz

Systematyczność, odpowiedzialność, przemiany w życiu własnym i bliskich – to tylko niektóre korzyści, które odkrywają współcześni panowie w kołach Żywego Różańca.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wokół modlitwy różańcowej narosło wiele stereotypów, nawet w kręgach żarliwych katolików. Uporczywie przyjęło się sądzić, że tę formę religijnej aktywności praktykują niemal wyłącznie starsze, samotne panie. Owszem od pewnego czasu staje się coraz bardziej popularny Różaniec rodziców za dzieci, ale i w tym przypadku – częściej myśli się o płci pięknej. Rzeczywistość pokazuje, że feminizacja modlitwy różańcowej jest błędem. Obserwacje życia w bardziej zintegrowanych parafiach, wyłaniają coraz liczniejsze koła Żywego Różańca, które zrzeszają panów i to w każdym wieku.

Na tropie tajemnicy

Co współczesny energiczny mężczyzna znajduje dla siebie w gładkich paciorkach i powtarzanych wciąż tych samych słowach? Czym różni się modlitwa Męskiego Koła Różańcowego od tej na spotkaniach w kręgu kobiet?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Nie wiem, bo ja nie byłem w kole żeńskim – odpowiada żartobliwie ks. Adam Kesner, opiekun duchowy męskiego koła Żywego Różańca św. Józefa przy parafii św. Jana Chrzciciela i św. Wojciecha Biskupa Męczennika w Poświętnem.

Reklama

– Przede wszystkim szukają bliskości Pana Boga i wspólnoty – spieszy z poważnym wyjaśnieniem Ireneusz Kielczyk. – Możemy modlić się sami w domu, również w rodzinie, ale moim zdaniem właśnie wspólnota, która spotyka się w parafii, ma większą moc modlitwy. Modlimy się za siebie, jeden za drugiego. To mi się wydaje bardzo piękne. Po wtóre – sposób, w jaki jesteśmy postrzegani jako mężczyźni w Kościele, łączy się z jakimś autorytetem.

Pomogła... pandemia

Męskie Koło Żywego Różańca w Poświętnem powstało w listopadzie 2018 r. z inspiracji popularnością tego rodzaju modlitwy w parafii Latowicz. Po spotkaniu z kolegą, pan Ireneusz pomyślał: A czemu by nie spróbować i u nas? Od decyzji do finalizacji musiał jednak minąć jakiś czas. Dopiero, gdy posługę proboszcza w Poświętnem zaczął pełnić ks. Robert Kalisiak, bardzo otwarty na takie inicjatywy zawiązało się Koło Żywego Różańca św. Józefa. Aktualnie grupa zrzesza 23 członków. Zelatorem jest Marcin Skonieczny.

– Naszym celem było to, żeby spotykać się w Kościele w odróżnieniu od typowych kół rodzinnych – opowiada Robert Perzanowski.

Najpierw spotykali się w salce katechetycznej przed specjalnie zakupioną figurą św. Józefa.

– Ustaliliśmy, że będziemy odmawiać Koronkę i jedną tajemnicę. W wyniku pandemii zrezygnowaliśmy z salki i przenieśliśmy się do górnego kościoła, aby zachować odpowiednie odstępy. Myślę, że to nam bardzo pomogło, ponieważ teraz modlimy się przed Najświętszym Sakramentem – zauważa pogodnie pan Robert, dodając jednocześnie, że kiedy ks. Adam trafił do parafii, przyszedł do nich na modlitwę.

– I już zostałem – stwierdza z uśmiechem opiekun duchowy grupy.

Reklama

Koło św. Józefa nie ogranicza się wyłącznie do spotkań w kręgu koleżeńskim, ale chętnie angażuje się w różne inicjatywy parafialne związane z kalendarzem liturgicznym.

Zafascynowani Różańcem

Niewielka, bo zamieszkała przez raptem kilka tys. osób parafia Świętej Trójcy w Latowiczu, jak mało która odnalazła więź z Bogiem dzięki modlitwie różańcowej. Kiedyś można było doliczyć się tutaj ponad 40 kół Żywego Różańca. Dziś społeczność reaktywuje działania po dwóch latach życia w cieniu epidemii COVID-19.

Niedawno dzięki staraniom ks. Romana Kota, odpowiedzialnego za diecezjalne męskie koła różańcowe, i ks. Bogusława Józefa Wnuka, proboszcza parafii, powstała grupa zrzeszająca samych ojców. To pokazuje, że choć zmienił się styl życia i ludzie, wciąż istnieje społeczna potrzeba duchowej realizacji w takiej formie modlitwy.

Pierwsze, udokumentowane koło Żywego Różańca w parafii Latowicz datowane jest na 1901 r., ale z przekazów najstarszych mieszkańców wiadomo, że grupy wiernych spotykały się już przynajmniej 10 lat wcześniej. Róże były podzielone według płci i stanów: kobiety, mężczyźni, kawalerowie, panny – każdy znajdował swoje miejsce w społeczności osób, które dzięki Różańcowi chciały nawiązać relację z Jezusem i Maryją.

Reklama

Dla pana Romana modlitwa różańcowa stała się sednem codzienności. Bo, jak uważa – dzięki niej żyje; odzyskał też wewnętrzną wolność. Od kilku lat spotyka się w grupie mieszanej, w której nie jest jedynym mężczyzną. – Bardzo wiele zmieniło się w całym moim życiu. Pozbyłem się również swoich nałogów – wyznaje.

Nim jednak do tego doszło, parafianin z Latowicza przeszedł długą, wewnętrzną drogę. – Zawsze wiedziałem, że Różaniec istnieje. Moja mama była zelatorką, ale mnie osobiście to nie dotykało. Wydawało mi się, że jest to modlitwa głównie starszych kobiet – wspomina.

O włos od śmierci

Pewnego dnia w życiu mężczyzny zdarzyło się coś, co on sam ocenia jako początek znaków od Pana Boga.

– Miałem takie zdarzenie, właściwie wypadek – relacjonuje pan Roman. – Uważam, że było mi to przeznaczone, abym uwierzył w działanie Różańca. Jechałem samochodem z rodziną w bardzo trudnych warunkach, w niesamowitą śnieżycę.

Skutkiem tej przygody była pozornie niegroźna kolizja. Po obejrzeniu pojazdu, mężczyzna stwierdził, że może kontynuować podróż. Niestety, to był błąd. Samochód całkiem wymknął się spod kontroli i ostatecznie mknął na czołowe zderzenie. Podczas tych dramatycznych chwil, cała rodzina odmawiała Różaniec.

Po specjalistycznej analizie okazało się, że samochód na skutek stłuczki doznał poważnego uszkodzenia układu kierowniczego.

– Wierzę, że ta sytuacja miała pokazać mi siłę Różańca – podsumowuje pan Roman. – Wspominając słowa Ewangelii, mogę powiedzieć, że trwanie przy Różańcu, jest jak trzymanie się frędzli u płaszcza Pana Jezusa. Czuje się Jego obecność i obecność Matki Bożej – dodaje.

Reklama

W Różańcu widzi ratunek dla współczesnego świata. Uważa, że najlepszą metodą zachęty do tej formy modlitwy jest własne świadectwo. Same słowa nie trafią do serca.

Bez polityki

– Modlimy się za naszych księży, żeby Pan Bóg dał im światło Ducha Świętego. Żeby nas prowadzili, bo są naszymi nauczycielami. Żeby parafia się rozwijała, a wspólnota była jednością. I o to, żeby wszystko było autentyczne, oparte o żywego Chrystusa – wymienia pan Ireneusz.

Uczestnicy spotkań w Poświętnem podjęli decyzję o niewprowadzaniu tematów politycznych ani wewnętrznych, choć chętnie dzielą się świadectwami, które mogą stać się impulsem do rozważań na tematy wiary. Ale w okresie świąt, po spotkaniach modlitewnych, częstują się słodyczami i serdecznie rozmawiają o tym, jak przeżywają dany czas wraz ze swoimi rodzinami.

– Dziękujemy Panu Bogu za to, że powstało takie koło i chciałbym, żeby podobne powstawały w innych parafiach – podsumowuje Ireneusz Kielczyk.

Podziel się:

Oceń:

2022-02-15 13:17

Wybrane dla Ciebie

Zmiany kapłanów 2026 r.

Karol Porwich/Niedziela

2026 rok przynosi zmiany personalne wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Więcej ...

Kard. Sarah: podział wokół tradycyjnej liturgii to „prawdziwy i autentyczny grzech”

2026-08-03 07:07

Vatican Media

Podział wokół tradycyjnej Mszy św. jest „dramatem, prawdziwym i autentycznym grzechem” - uważa kard. Robert Sarah. Emerytowany prefekt Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów opowiedział się za powrotem do rozwiązania wprowadzonego przez Benedykta XVI, zakładającego współistnienie zwyczajnej i nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego. Jego zdaniem Kościół na Zachodzie przeżywa dziś „okres wielkich trudności, a nawet zamieszania”, obejmujących sferę doktryny, moralności i dyscypliny.

Więcej ...

„Mam powołanie do pielgrzymowania” – od 65 lat na szlaku Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej

2026-08-04 18:12

Julia Czernik

Hanna Kurek na Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej wychowała dzieci, szła 52 razy. Na pielgrzymkę wyciągnął ją chłopak, który został jej mężem. Andrzej Kurek twierdzi, że ma powołanie do pielgrzymowania, chodzi od dziecka. Już 6 sierpnia wyruszy ze stolicy 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza z hasłem: „Oto Matka Twoja”, a w niej ci, którzy rozpoczynają pielgrzymią przygodę, i tacy jak państwo Kurkowie, dla których „Warszawska to życie”. Matka Boża mnie przywołała…

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Bóg leczy naród od środka

Wiara

Bóg leczy naród od środka

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Wiadomości

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Wiadomości

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Kościół

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Wiadomości

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...

Kościół

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....

Kościół

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....