Reklama

Felietony

Wystarczy być

2022-05-11 07:24

Niedziela Ogólnopolska 20/2022, str. 17

O. Andrzej Majewski

O. Andrzej Majewski

Karol de Foucauld nie prowadził spektakularnych akcji ewangelizacyjnych. Wiódł życie pustelnika, ale nieoddzielonego od ludzi.

Przeglądam moje dawne zapiski. Są one dla mnie niczym fotografie, które przywołują różne sytuacje, wspomnienia... Miejsca, krajobrazy, ludzi. Jest rok 1996. W tym czasie pracuję w Radiu Watykańskim. Wraz z moimi kolegami różnych narodowości lecimy do Tunezji. Za kilka dni ma tu być papież. W przyszłości będę jeszcze kilkakrotnie powracał do Afryki przy okazji papieskich pielgrzymek. Ta jednak szczególnie zapadła mi w pamięć, może dlatego, że był to mój pierwszy kontakt z Afryką i... z islamem. Jeszcze przed wylotem z Rzymu udało mi się zdobyć adres malutkiej wspólnoty polskich sióstr zakonnych (zgromadzenie bezhabitowe), które mieszkają w Tunisie. Odwiedzam je. Przyjmują mnie bardzo serdecznie. Ich „klasztor” to niewielkie mieszkanie wynajmowane w zwykłym bloku. Nie prowadzą ewangelizacji wśród muzułmanów. To jest zabronione. One tu po prostu mieszkają, pracują, modlą się. Zwyczajnie są. W tych dniach przyjechała je odwiedzić przełożona z Polski. Wcześniej, przez kilkanaście lat, ona też mieszkała w kraju muzułmańskim, w Algierii, i to w czasie trwającej tam wojny domowej. Pytam, jak sobie radziła, żyjąc w środowisku tak różnym i mało przyjaznym. „Nigdy i nigdzie – odpowiada – nie spotkałam się z taką ludzką życzliwością jak tam. Podczas gdy wszystkim wszystkiego brakowało, nam nie brakowało niczego. Codziennie do moich drzwi pukały sąsiadki z pytaniem: A chleb masz? Masło masz? Owoce masz? Dzięki nim zawsze miałam”. „Dlatego też – mówi z przekonaniem – nigdy nie dam sobie wmówić, że muzułmanie to źli ludzie”.

Reklama

Inne wspomnienie. Mój przyjaciel, Włoch, a konkretnie rzymianin, który od wielu już lat jest – jak to określa – „na Drodze Neokatechumenalnej”, opowiada mi o swojej córce i jej rodzinie. Oni też są „na Drodze”. Kilka lat temu zadeklarowali gotowość udania się do jakiegokolwiek kraju jako wędrowni katechiści. Wysłanie na misję poprzedzone jest losowaniem miejsca przyszłego pobytu. Tym razem los padł na... Chiny. Kilka lat temu wyjechali całą rodziną, z kilkuletnim synkiem. W Chinach urodziły się kolejne dzieci. Nauczyli się chińskiego, podjęli tam pracę. Starają się prowadzić chrześcijańskie życie wśród Chińczyków. Wrośli w środowisko. Nawiązują więzi. Po prostu są.

Jeszcze inna notatka, też zapisana w Rzymie... Jest rok 1999. Razem z kilkoma przyjaciółmi odwiedzamy ogromny park rozrywki w rzymskiej dzielnicy EUR. Czegóż tu nie ma! Ogromne karuzele, ekstremalne kolejki zjazdowe, miasteczko w klimacie fantasy. Pośród tych atrakcji wyróżnia się jedno niewielkie stoisko, w stylu naszych odpustowych kramów. Można tu pociągnąć za wstążkę, na końcu której umieszczony jest jakiś drobny fant. Na tle zapierających dech kolejek, karuzel, „kół widokowych” uderza prostota tego stoiska, ale jeszcze bardziej to, że prowadzą je małe siostry Jezusa, zakonnice ze zgromadzenia inspirującego się duchowością Karola de Foucauld. To właśnie jego, wraz z kilkoma innymi błogosławionymi, kanonizuje papież Franciszek w niedzielę 15 maja w Watykanie.

Karol de Foucauld to postać legenda. Francuski arystokrata, żołnierz, a potem mnich – trapista i wreszcie misjonarz i pustelnik. W latach 80. ubiegłego wieku w Polsce ukazało się sporo tłumaczeń jego pism, korespondencji i pamiętników, które rozbudzały wyobraźnię życia pośród piasków i ludzi Sahary. Zapanowała nawet pewna moda na interesowanie się jego osobą. Karol nie prowadził spektakularnych akcji ewangelizacyjnych. Wiódł życie pustelnika, ale nieoddzielonego od ludzi. Z ogromną życzliwością odnosił się do Tuaregów zamieszkujących pustynię od pokoleń. Marzył o wspólnocie braci i sióstr, która – jak on – zafascynowałaby się duchowością Świętej Rodziny z Nazaretu. Nie udało się. Zginął zamordowany przez fanatyka muzułmańskiej sekty. A jednak 17 lat po jego śmierci pojawili się śmiałkowie, którzy osiedlili się na Saharze i przyjęli nazwę: Zgromadzenie Małych Braci Jezusa. W późniejszym czasie powstało też Zgromadzenie Małych Sióstr Jezusa, a po nim kolejne, zainspirowane duchowością „Pustelnika z Sahary”. Może i dziś, w dobie poszukiwania ciągle nowych wrażeń, niepokojów i frustracji, niejeden z nas zatęskni w swym sercu za „bezkresem pustyni” i powrotem do tego, co jest naprawdę ważne.

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Sensacja prowadząca do Chrystusa

Ojciec Pio miał swoje osobiste, pełne czułości zwroty,
którymi odnosił się do swojej „Mateczki”, „Mateńki”,
„Kochanej Matki”, „Pięknej Matki”, „Najbardziej Świętej Matki”

Biuro Prasowe OFMCap-Krka

Ojciec Pio miał swoje osobiste, pełne czułości zwroty, którymi odnosił się do swojej „Mateczki”, „Mateńki”, „Kochanej Matki”, „Pięknej Matki”, „Najbardziej Świętej Matki”

Jest jednym z najpopularniejszych świętych. Książki poświęcone jego osobie wypełniłyby po brzegi kilka bibliotek. Wydawać by się mogło, że wiemy o nim wszystko, ale czy na pewno?

Więcej ...

Serce Mamy dla Mamy: razem z nami podaruj swojej Mamie najcenniejszy prezent!

2022-05-24 10:00

Red.

Kochani czytelnicy! Portal niedziela.pl wraz z Katolickim Stowarzyszeniem Młodzieży Archidiecezji Częstochowskiej zaprasza Was do tego, by z okazji Dnia Mamy podarować swojej Mamie najcenniejszy prezent - modlitwę.

Więcej ...

Abp Depo: modlitwa i miłosierdzie to konkretna synteza nauczania Ojca Pio

2022-05-25 21:33

Maciej Orman/Niedziela

– Modlitwie Ojca Pio towarzyszyła również intensywna działalność charytatywna – powiedział abp Wacław Depo. 25 maja metropolita częstochowski przewodniczył w sanktuarium św. Ojca Pio na Świętej Górce Przeprośnej w Siedlcu k. Częstochowy Mszy św. z okazji 135. rocznicy urodzin i 20. rocznicy kanonizacji słynnego stygmatyka.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

#TrzymajSięMaryi! - początek wielkiej inicjatywy maryjnej

Wiara

#TrzymajSięMaryi! - początek wielkiej inicjatywy maryjnej

#TrzymajSięMaryi: Matka poważnych pytań. Czy...

Wiara

#TrzymajSięMaryi: Matka poważnych pytań. Czy...

Tomasz Samołyk do zaniepokojonych zachowaniem Franciszka

Kościół

Tomasz Samołyk do zaniepokojonych zachowaniem Franciszka

Sensacja prowadząca do Chrystusa

Kościół

Sensacja prowadząca do Chrystusa

Jasna Góra: Czuwanie Odnowy w Duchu Świętym

Jasna Góra: Czuwanie Odnowy w Duchu Świętym

Kard. Dziwisz: Jan Paweł II wspiera z wysoka naród...

Kościół

Kard. Dziwisz: Jan Paweł II wspiera z wysoka naród...

#TrzymajSięMaryi: Matka… nieidealna. Masz w sobie...

Wiara

#TrzymajSięMaryi: Matka… nieidealna. Masz w sobie...

Niech wszystkie ludy sławią Ciebie, Boże

Niech wszystkie ludy sławią Ciebie, Boże

TVP wyemituje pierwszy odcinek serialu

Kultura

TVP wyemituje pierwszy odcinek serialu "Zieja"