Reklama

Łódzkie Dni Rodziny

Festyn na Zdrowiu

Niedziela łódzka 24/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Łódzkie Dni Rodziny zakończyły się festynem zorganizowanym na Zdrowiu. Wspólne świętowanie rozpoczęło się Mszą św. koncelebrowaną. W kazaniu ks. Henryk Chibowski opowiedział o wspaniałej kobiecie, jaką była matka ks. Bosko. Była prawdziwym wzorem chrześcijańskiego wychowania. Pomagała mu, kiedy już jako kapłan założył oratorium. Nauczyła jego podopiecznych dobroci, dała serce matki, uczyła zasad moralnych, cierpliwości, ufności wobec Boga.
W kontekście tych słów ks. Henryk Chibowski zwrócił się z prośbą do wszystkich rodziców, żeby uczyli dzieci miłości do Boga i bliźniego.
Po Mszy św. rozpoczęła się wspólna zabawa. Do wyboru były gry, konkursy zręcznościowe, indywidualne i grupowe. Za udział w konkursach można było zdobyć losy uprawniające do pysznej harcerskiej grochówki. Była też loteria fantowa, na której główną nagrodą był rower górski.
Przybyłe rodziny zgodnie twierdziły, że takie festyny powinny odbywać się częściej, bo jest to niepowtarzalna okazja do integracji.
- Możemy wspólnie spędzić czas na modlitwie i zabawie - mówią Ewa i Krzysztof Andrzejakowie - to jest bardzo ważne dla integracji rodzin. Mamy coraz mniej czasu dla siebie, a tutaj można ze sobą spokojnie porozmawiać. Media przekazują najczęściej złe przykłady, a podczas takich imprez możemy zobaczyć, że rodzina jest prawdziwą siłą i ma tę siłę od Boga.
Zabawę rodzinom umilały występy zespołów muzycznych. Na zakończenie wystąpił Tomek Kamiński z zespołem.
- Staram się w moich piosenkach nieść treści i prawdy ponadczasowe. Śpiewam o miłości - tej w rodzinie i tej do Boga. Myślę, że inicjatywy, które mają na celu scalenie rodziny, która przeżywa obecnie problemy nie tylko u nas, ale też na świecie, są niezwykle cenne. Życie w rodzinie jest powołaniem, należy o tym pamiętać. To przykre, że ludzie mają dość czasu, żeby rozmawiać, tylko czasem po prostu nie chcą. Rodzice oddają dzieci do przedszkoli i szkół katolickich, a powinni znaleźć czas dla dzieci, nawet kilkanaście minut dziennie. Czasem rozmowa jest trudna, ale gdyby rodzice rozmawiali ze swoimi dziećmi, dowiedzieliby się wielu ciekawych rzeczy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2003-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Łódź: Kard. K. Krajewski spotkał się z dyrektorami 14 Szkół Katolickich działających na terenie Archidiecezji Łódzkiej

2026-04-22 12:31
Spotkanie kard. K. Krajewskiego z dyrektorami szkół katolickich działających na terenie archidiecezji łódzkiej

ks. Paweł Kłys

Spotkanie kard. K. Krajewskiego z dyrektorami szkół katolickich działających na terenie archidiecezji łódzkiej

W domu biskupów łódzkich odbyło się spotkanie dyrektorów i przedstawicieli Szkół Katolickich działających na terenie Archidiecezji Łódzkiej z metropolitą łódzkim kardynałem Konradem Krajewskim. Obecny był również bp Zbigniew Wołkowicz, biskup pomocniczy Archidiecezji Łódzkiej.

Więcej ...

Siostry z Domu Chłopaków w Broniszewicach: Jesteśmy zszokowane. Nie wiemy, gdzie trafią dzieci. Do nas już nie...

2026-04-22 20:25
Siostry Dominikanki prowadzą Dom Chłopaków od 75 lat. Teraz grozi mu zamknięcie

Łukasz Brodzik

Siostry Dominikanki prowadzą Dom Chłopaków od 75 lat. Teraz grozi mu zamknięcie

Jesteśmy zszokowane. Nie wiemy o co chodzi. Naprawdę nie wiemy, gdzie trafią dzieci, z którymi rodziny już sobie nie radzą. Do nas już nie... - mówią portalowi niedziela.pl Siostry Dominikanki, które prowadzą sławny już na całą Polskę Dom Chłopaków w Broniszewicach. Po ostatnich propozycjach zmian ustawy przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, do tego ośrodka od nowego roku nie będą już mogły być przyjmowane kolejne dzieci.

Więcej ...

Siostry z Domu Chłopaków w Broniszewicach: Jesteśmy zszokowane. Nie wiemy, gdzie trafią dzieci. Do nas już nie...

2026-04-22 20:25
Siostry Dominikanki prowadzą Dom Chłopaków od 75 lat. Teraz grozi mu zamknięcie

Łukasz Brodzik

Siostry Dominikanki prowadzą Dom Chłopaków od 75 lat. Teraz grozi mu zamknięcie

Jesteśmy zszokowane. Nie wiemy o co chodzi. Naprawdę nie wiemy, gdzie trafią dzieci, z którymi rodziny już sobie nie radzą. Do nas już nie... - mówią portalowi niedziela.pl Siostry Dominikanki, które prowadzą sławny już na całą Polskę Dom Chłopaków w Broniszewicach. Po ostatnich propozycjach zmian ustawy przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, do tego ośrodka od nowego roku nie będą już mogły być przyjmowane kolejne dzieci.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Dziękuj za dar zmartwychwstania Jezusa i to, że jesteś...

Wiara

Dziękuj za dar zmartwychwstania Jezusa i to, że jesteś...

Siostry z Domu Chłopaków w Broniszewicach: Jesteśmy...

Kościół

Siostry z Domu Chłopaków w Broniszewicach: Jesteśmy...

Smutny weekend w sercu Krakowa. Kolejne akty wandalizmu

Niedziela Małopolska

Smutny weekend w sercu Krakowa. Kolejne akty wandalizmu

Nowenna do św. Wojciecha

Wiara

Nowenna do św. Wojciecha

W Kamerunie „mały cud” Leona XIV

Kościół

W Kamerunie „mały cud” Leona XIV

Komunikat Kurii Metropolitalnej Warszawskiej w sprawie...

Kościół

Komunikat Kurii Metropolitalnej Warszawskiej w sprawie...

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Wiara

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Wiara

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Wbrew prawom natury. Fenomen nierozkładającego się...

Wiara

Wbrew prawom natury. Fenomen nierozkładającego się...