Reklama

Niedziela w Warszawie

Silne łagodnością serca

S. Wanda Boniszewska z dziewczynką w Pryciunach koło Wilna

Archiwum ks. J. Jastrzębskiego

S. Wanda Boniszewska z dziewczynką w Pryciunach koło Wilna

Żyły w podobnym okresie, na Wileńszczyźnie, kiedy ujawniła się gehenna komunizmu i faszyzmu. Choć należały do rożnych zgromadzeń zakonnych, łączyła je niezwykła więź z Jezusem i świadczenie o Jego miłosiernej Miłości.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Głosiły ją słowem, ale przede wszystkim życiem. To przesłanie było bardzo mocno obecne w życiu św. s. Faustyny Kowalskiej (1905-38) ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia i służebnicy Bożej s. Wandy Boniszewskiej (1907-2003) ze Zgromadzenia Sióstr od Aniołów.

O ile autorka Dzienniczka jest jedną z najbardziej znanych i rozpoznawalnych polskich świętych, s. Boniszewska to postać nadal pozostająca poniekąd w ukryciu, choć jej proces beatyfikacyjny rozpoczął się 9 listopada 2020 r. w archidiecezji warszawskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Stygmatyczki

Obydwie były mistyczkami i doświadczały nadzwyczajnych przeżyć duchowych. Były też stygmatyczkami. Stygmaty to trwałe lub okresowo powtarzające się (zwłaszcza w piątek, w Wielkim Tygodniu), boleśnie odczuwane pojawienie się ran Chrystusa na ciele. S. Faustynie Jezus polecił namalowanie Jego obrazu, aby kult Miłosierdzia Bożego rozlał się na cały świat. Nosiła w sobie stygmaty wewnętrzne. S. Wanda została obdarzona z kolei stygmatami zewnętrznymi, które otwierały się w już w każdy czwartek.

– S. Boniszewska należała do grupy zaledwie kilkuset stygmatyków w historii Kościoła od czasu św. Franciszka z Asyżu. Była jedną z kilku znanych polskich stygmatyczek – mówi w rozmowie z Niedzielą dr Ewa K. Czaczkowska, rzecznik prasowy UKSW i autorka książki Mistyczki. Historie kobiet wybranych.

Za osoby duchowne

Reklama

W sposób szczególny s. Boniszewska podkreślała potrzebę okazywania miłosierdzia osobom duchownym i konsekrowanym.

– Z jednej strony wskazywała, że Bóg nie cierpi grzechu i wszelkiej chwiejności w powołaniu kapłańskim czy zakonnym. Ale podkreślała też, iż Bóg pokazuje, że kapłan to drugi Chrystus i że Eucharystia jest bezcennym darem. Zawsze te dwa elementy się przeplatają – zaznacza ks. dr Jerzy Jastrzębski, autor książki Ukryta w ranie Serca Jezusa i prowadzący stronę internetową www.skarbnicajerzego.pl, na której popularyzuje postać m.in. s. Boniszewskiej.

Jeśli Bóg okazywał miłosierdzie przez s. Wandę, robił to na dwa sposoby: wzywając do modlitwy i pokuty, do opamiętania, jeżeli byłby jakiś grzech czy niespójność. – Ale z drugiej strony Bóg mówi: daję wam Eucharystię i kapłaństwo – dwa wielkie sakramenty. Strzeżcie ich obecności oraz świętości – dodaje ks. Jastrzębski.

W przypadku s. Wandy często odbywało się to przez nadzwyczajne znaki. Np. kiedy była na Eucharystii, zawsze utożsamiała każdego kapłana z Chrystusem, ale szczególnie w momencie przeistoczenia. Wtedy znikał kapłan, a pojawiał się Chrystus. To również jest znak Bożego Miłosierdzia, że Bóg rozpalał jej serce po to, żeby poprzez nią uwrażliwiać nasze serca na piękno i wartość Eucharystii oraz kapłaństwa.

Z miłości do Jezusa

Reklama

S. Boniszewska doświadczała stygmatów pasyjnych, czyli ran na dłoniach, stopach i w boku – w miejscu ran zadanych Jezusowi podczas ukrzyżowania i z których śladami ukazał się po zmartwychwstaniu. Miała także, jak Jezus, rany na ramionach i plecach powstałe w czasie biczowania i dźwigania krzyża oraz na głowie – po nałożeniu cierniowej korony. Do krwawienia stygmatów dochodziło w czasie ekstazy, po wyjściu z której nic nie wiedziała o tym, co działo się w tym czasie na zewnątrz. Pamiętała jednak świetnie, co miało miejsce w innym wymiarze życia.

Wyjątkowa była – podobnie jak św. Faustyny – relacja s. Boniszewskiej z Jezusem. Określała Go najczęściej jako „Najukochańszego”.

– Prowadzili między sobą bardzo czułe dialogi. Trudno jest znaleźć drugą osobę, która równie często mówiłaby do Jezusa w taki sposób. Jeśli s. Boniszewska miała tak wielką bliskość z Jezusem to dlatego, że doświadczyła wcześniej Bożego Miłosierdzia, Bożej dobroci i postanowiła za Bożą łagodność odwdzięczać się – podkreśla ks. Jastrzębski.

O nawrócenie zbrodniarzy

Stygmatyczka modliła się także za dusze czyśćcowe i cierpieniem wypraszała łaski dla tych, które przychodziły do niej po pomoc. W czasie zesłania na Syberii cierpiała również w intencji nawrócenia największych zbrodniarzy tamtych czasów: Stalina, Hitlera i nawrócenia Azjatów.

– Jeden z nadzorców bił jej głową o ścianę. Była przerażona, gdy pewnej nocy wszedł do jej celi. A on przyszedł, by... prosić o przebaczenie. Powiedział wówczas: „Przekonałem się, że Bóg jest, bo sumienie nie daje mi spokoju i musiałem się żegnać znakiem krzyża” – opowiada dr Czaczkowska.

Warto dodać, że przez pewien czas w Białymstoku spowiednikiem s. Wandy był bł. ks. Michał Sopoćko – kierownik duchowy św. s. Faustyny.

Bóg przez te dwie mistyczki ukazywał, jak wielką siłą jest łagodność serca. – Przesłanie, które chciał przez nie przekazać światu, przypomina, że aby przezwyciężyć kryzys, w jakim znalazł się Kościół, potrzebujemy modlitwy i pokuty – zaznacza ks. Jastrzębski. Taka postawa oczyszcza serca i otwiera na oścież bramy Bożego Miłosierdzia.

Podziel się:

Oceń:

2023-04-06 17:20

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Wybrana przez Boga

Siostra Wanda Boniszewska (z lewej, 1907 – 2003) z s. Rozalią w Częstochowie, 1967 r.

Archiwum Zgromadzenia Sióstr od Aniołów

Siostra Wanda Boniszewska (z lewej, 1907 – 2003) z s. Rozalią w Częstochowie, 1967 r.

Ponad 20 lat swojego życia s. Wanda Boniszewska spędziła w Częstochowie. Teraz, kiedy trwa jej proces beatyfikacyjny, docieramy do ludzi, którzy ją znali.

Więcej ...

Komunikat abp. Adam Szala ws. wydarzeń w Jarosławiu

2026-09-24 21:01

Episkopat News

Módlmy się w intencji zmarłego ks. Stanisława i rodzinę pogrążoną w żałobie, polecajmy chorych przebywających w szpitalach, wszystkich poszkodowanych wraz z rodzinami oraz mieszkańców Jarosławia i okolic. Prośmy o dar pokoju, jedności i braterstwa, o opamiętanie dla tych, którzy zechcą wykorzystywać ludzkie dramaty dla własnych korzyści czy podżegają do nienawiści - napisał w komunikacie metropolita przemyski abp Adam Szal, odnosząc się do ataku nożownika, jaki miał miejsce w czwartek w Jarosławiu.

Więcej ...

Leon XIV w UNESCO: pokój wymaga prawdy, sprawiedliwości i ochrony godności człowieka

2026-09-25 16:33
Papież Leon XIV w siedzibie UNESCO w Paryżu.

PAP/ALBERTO PIZZOLI / POOL

Papież Leon XIV w siedzibie UNESCO w Paryżu.

Do budowania pokoju poprzez edukację, naukę i kulturę oraz ochronę niezbywalnej godności każdej osoby wezwał Ojciec Święty społeczność międzynarodową przemawiając w Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Edukacji, Nauki i Kultury (UNESCO) w Paryżu. Przestrzegł przed dehumanizacją związaną m.in. z bezkrytycznym rozwojem technologii, wskazując, że sztuczna inteligencja nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie o sens ludzkiego życia.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Kościół

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Wiadomości

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Niedziela Świdnicka

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...