Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Kapłan wielkiego serca

Na trwałe pozostanie  jego „Robertówka” – altana, którą zbudował, by służyła 
parafianom

Archiwum parafii

Na trwałe pozostanie jego „Robertówka” – altana, którą zbudował, by służyła parafianom

Niezwykle drogocenną jest każda chwila, którą przeżywamy tutaj na ziemi. Nigdy nie wiemy, w którym momencie Pan Bóg zaprosi nas do siebie, aby zdać relację z czasu, który nam został ofiarowany.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W sposób szczególny dotyczy to życia kapłańskiego, które naznaczone jest nieustanną służbą, aż do ostatniego uderzenia serca. Taki wymiar miało życie i posługiwanie śp. ks. kan. Roberta Szumowskiego, którego serce uderzyło właśnie po raz ostatni w niedzielę 25 czerwca, w 58. roku życia i 33. roku kapłaństwa.

Urodził się 25 sierpnia 1965 r. w Świnoujściu. Jego rodzicami są Elżbieta i Edward, a siostrą Anna. Młode lata spędził na nauce w świnoujskich szkołach, budując swoją wiarę w parafii Chrystusa Króla, pod opieką śp. ks. kan. Jana Szczepańczyka i ks. prał. Kazimierza Sasadeusza. Po maturze rozeznał swoje życiowe powołanie i podjął decyzję, aby formować swoje wnętrze ku wyłącznej służbie Bogu i drugiemu człowiekowi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kapłańska wędrówka

Reklama

W 1984 r. wstąpił do WSD w Szczecinie i przez 6 lat kształtował swoje serce i sumienie najpierw na Golęcinie, a później już w docelowym seminarium, tak aby ukoronować ten czas przyjęciem święceń kapłańskich 24 czerwca 1990 r. w Szczecinie przez posługę bp. Kazimierza Majdańskiego. Po przyjęciu prezbiteratu najpierw pełnił obowiązki wikariusza, posługując w parafiach: w Barlinku u św. Bonifacego (od 16 lipca 1990 do 1 lipca 1991 r.), i w Gryfinie w parafii Niepokalanego Serca Maryi (od 1 lipca 1991 do 1 lipca 1993 r.). Kolejny kierunek jego kapłańskiej wędrówki to Szczecin i wspólnota Najświętszego Zbawiciela na Niebuszewie, gdzie dane mu było pracować przez 5 lat (od 1 lipca 1993 do 1 lipca 1998 r.). Kolejne przenosiny nie były dalekie, gdyż ks. Robert, na zaledwie dwa wakacyjne miesiące, do bazyliki katedralnej św. Jakuba (od 1 lipca 1998 do 24 sierpnia 1998 r.), a stamtąd do kolejnej szczecińskiej parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy, gdzie spędził ostatnie trzy lata, jako wikariusz od 24 sierpnia 1998 r. do 7 sierpnia 2001 r.

Od tamtego momentu, aż do ostatnich chwil, jego kapłańskie życie związało się z dekanatem Dębno. To tutaj, w parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Cychrach podjął pierwszą posługę jako proboszcz i trwała ona od 7 sierpnia 2001 do 20 sierpnia 2011 r. Bardzo pięknym symbolem tego duszpasterzowania była współpraca z dotychczasowym, długoletnim poprzednikiem ks. Ottonem Okuliczem-Kozarynem, który był tutaj proboszczem od 1957 r. Odszedł do Pana 8 sierpnia 2009 r., a ks. Robert żegnał go właśnie w Cychrach, nie myśląc jeszcze wówczas, że 14 lat później przyjdzie mu spocząć obok tak zasłużonego, swojego poprzednika.

Robertówka

Ostatnim kapłańskim przystankiem na drodze biografii ks. Roberta Szumowskiego stało się Dębno i bardzo historyczna parafia Matki Bożej Fatimskiej, która została erygowana jeszcze przed II wojną światową 1 października 1934 r., przy starym kościele św. Antoniego z Padwy, a później, by kontynuować misję duszpasterską, w wybudowanym w 1994 r. przez śp. ks. kan. Alojzego Słomińskiego kościele Matki Bożej Fatimskiej. Tutaj przyszło ks. Robertowi oddać w pełni swoje serce w służbie dla wiernych od 20 sierpnia 2011 r., do właśnie ostatniego uderzenia serca w niedzielę 25 czerwca 2023 r. Pełniąc posługę w Dębnie, został również mianowany 22 grudnia 2011 r. kanonikiem honorowym Wolińskiej Kapituły Kolegiackiej, a także pełnił obowiązki dziekana dekanatu Dębno.

Reklama

Wspominając osobowość i charyzmę śp. ks. kan. Roberta Szumowskiego należałoby powiedzieć, że był wzorem: modlitwy, umiłowania Eucharystii, uduchowienia, adoracji, pojednywania w sakramencie pokuty, gorliwości w ewangelizowaniu, a nade wszystko troski o rozwój duchowy młodego pokolenia. Był także kapłanem nietypowym, gdyż jego pasją były pielgrzymki, różnego rodzaju formy turystyki połączonej z rekolekcjami w drodze, czy w górach, które tak bardzo ukochał. Był sportowcem, co przejawiał w spływach kajakowych, rajdach rowerowych i motorowych, czy w grze w siatkówkę wraz z parafianami. Zadziwiał mnogością inicjatyw i osobistą aktywnością. Bardzo dbał o rozwój duchowy parafii, wnosił wiele akcentów nowych nabożeństw, zapraszał licznych ewangelizatorów, charyzmatyków. Na trwałe pozostanie tzw. „Robertówka” – altana, którą sam zbudował, by służyła parafianom przy różnych okolicznościowych spotkaniach.

Filmowa opowieść

Budował wszystkich swoim pogodnym uśmiechem, spokojem ducha i wiarą w to, że z najtrudniejszych sytuacji zawsze jest pozytywne – Boże wyjście. Był dobrym gospodarzem parafii, troszcząc się o stan materialny dwóch funkcjonujących świątyń. Był również ceniony przez władze samorządowe Dębna oraz przez kapłanów z dekanatu, którym przewodniczył.

O jego fascynującym kapłaństwie może świadczyć epizod z ostatnich miesięcy. Zacytuję zapowiedź filmu, który przez rok był nagrywany w Dębnie właśnie o postaci ks. Roberta pt. Tylko powiedz każdemu. Wstępem do tego filmu jest piękne świadectwo: „Dobry ksiądz? W mediach? W filmie? W kinie? W 2023 r. brzmi to, jak artystyczna prowokacja! Autorką tej twórczej rewolty jest Aneta Barcik, dla której opowieść o dobrym kapłanie, staje się zaledwie pretekstem do pokazania czegoś znacznie ważniejszego niż pojedynczy życiorys porządnego człowieka i księdza. Tylko powiedz każdemu to niezwykły, elektryzujący film o pięknie życia według prostych, dobrych, Bożych wartości. Autorka, która jest jednocześnie narratorką obrazu, przez rok towarzyszyła z kamerą ks. Robertowi, a także jego parafianom – małomiasteczkowej wspólnocie bogatej w rodziny, żyjącej pełnią życia, zaangażowanej w inicjatywy lokalne, wspierającej się wzajemnie, modlącej się i starającej się żyć blisko Boga. Ten świat istnieje naprawdę! Film nadziei, optymizmu, ale też tęsknoty za tym, co proste i dobre. Film „ku pokrzepieniu serc” tych, którzy wierzą pomimo trendów na niewiarę. Film, który potrafi zauroczyć, przytulić do serca, dodać otuchy. Jest w nim coś z terapii dla katolickiej duszy”. Film jest dostępny dla pokazów grupowych, ale gdy ogląda się zwiastun, to ukazuje on godność kapłaństwa ale i charyzmat życia ks. Roberta.

Pożegnanie

Odszedł tak nagle i niespodziewanie. Wiele osób przez długie godziny nie mogło uwierzyć w to, co się stało. Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się we wtorek 27 czerwca wieczorną Mszą św. sprawowaną przez dziekana ks. Roberta Dmochowskiego salezjanina z homilią ks. Marka Romańczuka, wicedziekana oraz wspomnieniem wygłoszonym przez ks. kan. dr. Zbigniewa Woźniaka – rektora AWSD w Szczecinie. W środę 28 czerwca w wypełnionym po brzegi kościele parafialnym, miała miejsce pożegnalna uroczystość. Przewodniczył jej abp Andrzej Dzięga w asyście ponad 70 kapłanów. Pogrzebową homilię wygłosił kolega kursowy– przyjaciel ks. Roberta – ks. kan. Dariusz Żarkowski. Wzruszającym akcentem były świadectwa wielu osób o ks. Robercie, w tym odczytane przez wikariusza ks. Łukasza Sucheni słowa mamy ks. Roberta. Po Mszy św. wszyscy zgromadzenie przejechali na cmentarz w Cychrach, gdzie bardzo pragnął spocząć ks. kan. Robert Szumowski. Polecajmy go więc Miłosiernemu Bogu, aby całe kapłańskie życie wynagrodził radością życia wiecznego.

Podziel się:

Oceń:

2023-07-19 11:37

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Niezapomniany Proboszcz

Niedziela rzeszowska 14/2024, str. IV

Ks. Walenty Kotarba

Archiwum parafialne

Ks. Walenty Kotarba

Ksiądz kanonik Walenty Kotarba, skromny, ofiarny, pełen zapału do pracy i odważny w pokonywaniu duszpasterskich wyzwań kapłan został patronem Szkoły Podstawowej w Wójtowej.

Więcej ...

Prokuratura Krajowa potwierdziła wszczęcie śledztwa w sprawie zamachu w Berlinie

2026-07-27 19:22

PAP

Prokuratura Krajowa poinformowała w poniedziałek na platformie X o wszczęciu śledztwa w sprawie zamachu terrorystycznego w Berlinie 25 lipca, w którym zginęła Polka. Postępowanie prowadzi Mazowiecki Wydział Zamiejscowy PK.

Więcej ...

Biskup Mostaru apeluje o “odnowę serc” po profanacji w Medziugorje

2026-07-28 19:15

Adobe Stock

Biskup diecezji Mostar-Duvno, Petar Palić, „z głębokim smutkiem” przyjął wiadomość o aktach wandalizmu i profanacji w miejscu pielgrzymkowym Medziugorje w Bośni i Hercegowinie. Podkreślił, że takie akty nie są skierowane jedynie przeciwko kamieniom, posągom czy ołtarzom, ale ranią serca wielu wierzących, którzy w tych miejscach szukają Boga, pokoju, pokuty i ukojenia. Każde zbezczeszczenie sanktuarium jest również wezwaniem dla nas, chrześcijan, do zastanowienia się nad tym, jak otwarte są nasze serca na Boga. “Chociaż sanktuaria można odbudować ludzkimi rękami, jeszcze ważniejsza jest odnowa ludzkich serc", stwierdził bp Palić.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Kościół

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Papież Leon XIV przyznaje polskiej parafii wyjątkowe...

Niedziela Świdnicka

Papież Leon XIV przyznaje polskiej parafii wyjątkowe...

Księża z diecezji świdnickiej w TVP 1. Znamy nazwiska i...

Niedziela Świdnicka

Księża z diecezji świdnickiej w TVP 1. Znamy nazwiska i...

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

Wiara

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

Oświadczenie Ruchu Wojowników Maryi

Kościół

Oświadczenie Ruchu Wojowników Maryi

Nowenna do św. Szarbela

Wiara

Nowenna do św. Szarbela

Słowo metropolity gdańskiego nt. korzystania z posługi...

Kościół

Słowo metropolity gdańskiego nt. korzystania z posługi...

Japonia: Na rynek trafiły „ludzkie lodówki” - kabiny...

Wiadomości

Japonia: Na rynek trafiły „ludzkie lodówki” - kabiny...

Częstochowa: występ satanistycznej grupy odwołany po...

Wiadomości

Częstochowa: występ satanistycznej grupy odwołany po...