Reklama

Rodzina

Domowy poligon

Adobe Stock

Jak budować między rodzeństwem więź pozbawioną rywalizacji?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gdy na świat przychodzi kolejne dziecko, starszym pociechom trudno zrozumieć, dlaczego rodzinne życie się zmieniło. Zwracanie na siebie uwagi, kapryszenie, zabieranie maluchowi rzeczy i bawienie się „w bobaska” to nic nadzwyczajnego.

Współzawodnictwo między rodzeństwem jest naturalne. To od nas, dorosłych, zależy, jak będzie wyglądać więź między rodzeństwem już od najmłodszych lat. Psychologowie podkreślają, że może się ona okazać najtrwalszą z doświadczanych przez całe życie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nie faworyzować

W budowaniu bliskiej relacji między dziećmi ważne jest, aby nie porównywać pociech. Wskazywanie, że tak jak starsze rodzeństwo powinno np. samo się ubierać czy się nie spóźniać, sprawia, że młodsze dzieci czują się traktowane gorzej.

Także faworyzowanie malucha i bawienie się „w dzidziusia” przyczynia się do tego, że pierworodne może się poczuć odrzucone. – Od początku wiedziałam, że nie chcę dzieci porównywać, a przez to zawstydzać. Nie używamy też kar ani nagród, dzięki temu nikt nie czuje się pokrzywdzony. Pokój dzieci też urządziliśmy w taki sposób, żeby każde miało swoją strefę: biurko, łóżko i oddzielną półkę oraz strefy wspólne – wyznaje Anna Trawka, pedagog i terapeuta.

Reklama

Ważne jest, aby unikać porównań stawiających jedną z pociech w niekorzystnej sytuacji, a także tych, które je wyróżniają. Zamiast tego warto opisać dany problem i okazać uczucia wyrażające nasze niezadowolenie albo doceniające zachowanie malucha. Wtedy dziecko zauważy, że rodzic dostrzega jego umiejętności i nie będzie się czuć gorzej traktowane.

Dostrzegać potrzeby

Każde z dzieci jest inne. Gdy jedno np. chce jeść to samo, co rodzeństwo, należy zwrócić uwagę na indywidualne potrzeby malucha. Zamiast mówić: „Przecież dostałeś(-aś) to, co brat/siostra”, lepiej zapytać: „Może jesteś jeszcze głodny(-na) i chciałbyś(-abyś) zjeść więcej placków?”. Starsze dziecko nie ma wówczas poczucia odtrącenia i nie wyraża swojej niechęci do brata czy siostry.

Należy też uważać na określenia typu „jesteś starszy, masz większe łóżko, większe ubrania” itp. W ten sposób, zamiast dbać o więź między dziećmi, przyczyniamy się do budowania rywalizacji między nimi. Sprawdza się tłumaczenie starszakom, że kiedyś również były takie jak ich młodsze rodzeństwo, także nosiły pieluszki, miały swoje łóżeczko, ulubione kołysanki itp.

Czas z rodzicem

Wraz z pojawieniem się nowego członka rodziny pojawia się zazdrość u starszego rodzeństwa i jest to naturalne. Gorzej, jeśli przeradza się ona w niezdrową rywalizację, która może dawać się we znaki przez lata. Dlatego ważne jest, aby każde z rodziców próbowało spędzać czas sam na sam ze starszymi pociechami. Jeśli mama z tatą będą wzmacniać swoje relacje z pozostałymi dziećmi, pociechy poczują się docenione, a więź z rodzeństwem będzie się charakteryzowała nie współzawodnictwem, tylko interakcjami typowymi dla danego etapu rozwoju dzieci.

Reklama

Często chcemy też zachowywać sprawiedliwość względem dzieci i traktować je tak samo. Maluch jednak nie będzie usatysfakcjonowany zapewnieniem rodzica, że kocha wszystkie dzieci jednakowo. Poczuje się dowartościowany, gdy powiemy mu, że jest wyjątkowym dzieckiem i jedynym takim na świecie. Niezwykle potrzebne są także częste przytulanie go i okazywanie miłości. Wtedy trudniej przychodzi mu wyrażanie niechęci wobec rodzeństwa, bo ma poczucie, że jest kochany.

Budować relacje

Starsze dzieci w różny sposób zwracają naszą uwagę, np. przez zabawę w niemowlęta. Udają, że raczkują i gaworzą na wzór młodszych brata czy siostry. Zabawa „w bobaska” to dobry moment na budowanie bliskiej relacji z młodszym rodzeństwem. Wspólne leżenie w łóżku, przytulanie się, łaskotanie to proste pomysły, które dobrze się sprawdzają w kształtowaniu wzajemnej więzi między rodzeństwem.

Nie ma też nic lepszego niż opieka pod okiem rodzica nad młodszymi siostrą czy bratem. Pomoc w przebieraniu, kąpaniu czy zmianie pieluszki sprawia, że starsze dzieci czują się potrzebne. Tym samym nie widzą konieczności rywalizacji z młodszym członkiem rodziny.

Sytuacje konfliktowe

Dobrze jest także pozwolić dzieciom na wyrażanie ich negatywnych emocji względem rodzeństwa. To naturalne, że np. 2-latek będzie psuć wieżę z klocków 4-latkowi i nie zrozumie, że brat potrzebuje własnego kąta do zabawy. W takiej sytuacji starszak będzie czuć się bardziej zrozumiany przez rodziców, gdy dostrzegą jego niezadowolenie i powiedzą np.: „Jesteś zdenerwowany, że twój brat zburzył budowlę, nad którą tak długo pracowałeś. Mamy jedne klocki, może zaproponujemy mu, aby zbudował garaż, a my zbudujemy drugą wieżę?”.

Reklama

Warto również uczyć dzieci umiejętności zarządzania. – Przypominam starszakom, żeby weszły w rolę kierownika zabawy i pokazały młodszemu, co może zrobić, zamiast tego, czego nie może, aby konstruktywnie włączyły go do zabawy (zamiast: „nie rób!”, „nie zabieraj mi klocków!”, „idź stąd!”, lepiej nauczyć dzieci rozdzielania ról: „podaj ten klocek”, „ty będziesz pasażerem, a ja konduktorem” itd.). Dzięki takiemu podejściu młodsze dziecko czuje, że jest zaangażowane w zabawę, a wszyscy uczą się umiejętności współpracy, kooperacji i komunikacji – radzi Natalia Bednarska, mama czwórki dzieci i edukatorka Pozytywnej Dyscypliny.

A co z kłótniami i spornymi sytuacjami? – Rodzeństwo to poligon doświadczalny budowania pierwszych relacji społecznych. To właśnie w rodzinie dzieci mają szanse na ich naukę – dodaje nasza rozmówczyni i wskazuje, że w czasie konfliktów między rodzeństwem obok zwrócenia uwagi na bezpieczeństwo dzieci dobrze być moderatorem ich dialogów i zadawać np. takie pytania: „jest ci przykro, bo brat zabrał twoją zabawkę? Co chciałabyś mu powiedzieć? Czego potrzebujesz? Jakie macie pomysły na dogadanie się?”. Z kolei eksperci z Białostockiej Akademii Rodziny wyjaśniają: – Pomagając dzieciom w komunikowaniu tego, co je zdenerwowało, rodzic pomaga im szybciej dojść do sedna sprawy. To również uczy je empatii. Kiedy już będą w stanie zobaczyć problem z perspektywy swojego brata lub siostry, będą lepiej przygotowane do zaoferowania rozwiązań korzystnych dla wszystkich.

Rodzina to drużyna

Rywalizacji między rodzeństwem nie da się całkowicie wyeliminować. Ale na to, jak będzie wyglądać więź między dziećmi, duży wpływ mają rodzice. Przekonała się o tym Karolina, 23-letnia położna. Ma troje rodzeństwa: 26-letniego Adama, 19-letniego Pawła i 14-letnią Lenę. Podczas studiów zamieszkała razem z braćmi. W dzieciństwie Adam jej dokuczał, jednak dzięki rodzicom, którzy dbali o rodzinny czas, zwłaszcza w niedziele, relacja ze starszym bratem, podobnie jak z resztą rodzeństwa, stała się pełna empatii. – Duże znaczenie miały też wspólne wakacyjne wyjazdy – wspomina Karolina. Jej rodzeństwo to zgrana drużyna. A dobry zespół potrafi na siebie liczyć i się wspierać, nawet gdy przychodzą trudności.

Podziel się:

Oceń:

2024-01-23 14:19

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

„Nasz dom” w Tuligłowach

Niedziela lubelska 51/2013

Archiwum "Naszego Domu"

Każde dziecko mieszkające w „Naszym Domu” w Tuligłowach ma swoją własną, zawsze smutną historię. Łączy je brak miłości ze strony najbliższych.

Więcej ...

Oświęcim: koronacja obrazu MB Wspomożenia Wiernych po 60 latach od pierwszych starań

2026-09-22 16:26

diecezja.bielsko.pl

Koronacja cudownego obrazu Matki Bożej Wspomożenia Wiernych odbędzie się w sobotę 26 września w sanktuarium salezjańskim w Oświęcimiu. Uroczystej Mszy św. z obrzędem koronacji przewodniczyć będzie bp Roman Pindel. Wydarzenie będzie zwieńczeniem starań o ukoronowanie wizerunku, które rozpoczęły się 60 lat temu, przy okazji obchodów Millenium Chrztu Polski. Zaplanowana wówczas uroczystość ostatecznie nie doszła do skutku.

Więcej ...

Peregrynacja Nowy Gierałtów. Matka na każdy czas

2026-09-23 08:59
Bp Ignacy Dec wraz z proboszczem ks. Maciejem Oliwą i ojcem paulinem podczas uroczystego powitania Świętej Ikony Nawiedzenia w Nowym Gierałtowie. Na spotkanie z Maryją licznie przybyły także dzieci.

ks. Andrzej Adamiak

Bp Ignacy Dec wraz z proboszczem ks. Maciejem Oliwą i ojcem paulinem podczas uroczystego powitania Świętej Ikony Nawiedzenia w Nowym Gierałtowie. Na spotkanie z Maryją licznie przybyły także dzieci.

Nowy Gierałtów był 27. przystankiem diecezjalnej peregrynacji Maryi w znaku Świętej Ikony Nawiedzenia Matki Bożej Częstochowskiej. Podczas Eucharystii bp senior Ignacy Dec przypomniał, że Chrystus z krzyża przekazał Maryję Kościołowi, aby była Matką wszystkich wierzących.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

Wiadomości

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Kościół

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Wiadomości

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

Kościół

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...