Reklama

Niedziela Małopolska

Symbol tryumfu Chrystusa

W oczekiwaniu na wjazd Chrystusa

Kinga Szerszeń

W oczekiwaniu na wjazd Chrystusa

Konkurs na najwyższą lub najpięk-niejszą własnoręcznie wykonaną palmę wielkanocną to święto całej parafii – mówi s. Danuta.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tradycją stało się, że w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Ludźmierzu, która, co warto podkreślić, jest najstarszą na Podhalu, co roku prawdziwe tłumy gromadzi konkurs na wykonanie chyba najbardziej popularnego symbolu Wielkanocy.

– Konkurs na najwyższą lub najpiękniejszą własnoręcznie wykonaną palmę wielkanocną to święto całej parafii – mówi s. Danuta, szara urszulanka i dodaje: – Blisko stu uczestników rywalizuje o palmę pierwszeństwa, muszę dodać, że w szranki stają również parafianie z sąsiedztwa. Ważne, że autorem nie jest jedna osoba, to praca zespołowa wykonywana rodzinnie, dzieci razem z rodzicami albo z sąsiadami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

By nie zanikła tradycja

– Te najwyższe konkursowe prace mają ponad 2 m wysokości, nagrodzone są prezentowane z boku kościoła, w tzw. Ogrojcu, a potem palone i właśnie popiół z nich jest używany w kolejną Środę Popielcową do posypania głów wiernych – relacjonuje siostra.

Reklama

Fundatorem nagród jest Akcja Katolicka z Ludźmierza, a w jury zasiada ksiądz proboszcz, w tym roku po raz pierwszy w tej roli ks. Maciej Ścibor, a także katecheci: s. Maria i ks. Piotr. – Tradycyjnie w Niedzielę Palmową zbieramy się za bazyliką, przy ołtarzu polowym i przed Mszą św., zwaną Sumą, o godz. 11, po odczytaniu przez celebransa fragmentu Ewangelii o wjeździe Chrystusa do Jerozolimy, procesyjnie wchodzimy do kościoła. To pięknie wygląda, gdy wszyscy stoją szpalerem i trzymają w rękach swoje różnobarwne palmy – relacjonuje s. Danuta, która jest zazwyczaj fotografem i dokumentuje cały przebieg każdej uroczystości na stronie internetowej sanktuarium Gaździny Podhala.

Małgorzata Kucharska, z zawodu specjalista ds. kadr i płac, mieszka w Krauszowie, razem z mężem Krzysztofem i dziećmi: Kamilem i Magdaleną uczestniczyła w konkursie. Rodzina kilka razy trafiła na podium i otrzymała pierwsze miejsca w kategorii „Najpiękniejsza palma” (jest jeszcze rywalizacja na „Najwyższą palmę”).

– Nasze prace były każdego roku inne, wykonane m.in. z samych krokusów, kolejnego roku z różyczek w siedmiu kolorach, była praca z jajkami, wśród których z jednego wykluwało się pisklę, symbol życia – wspomina jednym tchem pani Gosia i kontynuuje: – Wszystkie palmy przechowujemy w domu. Palma nie mogła być większa niż 2,5 m, musiała się zmieścić nam do samochodu osobowego, bo do kościoła mamy ok. 3 km.

Materiałami używanymi do konkursu są kolorowe bibułki, suszone trawy, gałązki bukszpanu, mirtu, kłosy różnych zbóż, czyli wszystko to, co można zebrać na łące, na polu, a potem da się przechować.

Siostra Danuta dodaje: – Nieodzownym materiałem na palmę są też bazie, gałązki z wierzby, czasem liście palm. Symbolizują odnawiające się życie i radość. Są znakiem triumfu Chrystusa oraz męczeństwa.

Reklama

Pani Małgorzata stawia na krepinę (marszczoną, grubą bibułę), bo efekt jest znacznie lepszy. Tłumaczy: – Szkielet z racji tego, że mieszkamy blisko zieleni, powstaje zawsze z żywej gałęzi. A cel, jaki mi przyświecał: innych pobudzić do pracy twórczej i spędzać czas wspólnie z rodziną. To zawsze był wysiłek zespołowy: mąż przycinał krepinę, dzieci kleiły elementy i pomagały robić kwiatki.

Palmy są piękne i cieszą oko. Ponieważ ich twórczyni kocha prace w ogródku, to sztuczne kwiatki obowiązkowo występowały tylko w takich kolorach, w jakich można je napotkać w naturze. – Krokusy to nawet pręciki miały w środku odwzorowane na tych prawdziwych kwiatach – śmieje się pani Małgorzata.

Wspólnota: aby byli jedno

Pani Małgorzata jest członkiem Koła Żywego Różańca im. św. Elżbiety i należy do Zespołu Charytatywnego. Razem z innymi paniami co roku przygotowują palmy, które są rozprowadzane przed Niedzielą Palmową, a dochód z nich przeznaczany zostaje na drobne upominki dla seniorów i osób, które nie mogą chodzić do kościoła ze względów zdrowotnych.

Czynnie włącza się w życie parafialnej wspólnoty poprzez użyczanie swojego talentu. Wielokrotna laureatka konkursu podkreśla: – Jesteśmy z gór, to jest dla nas bardzo ważne, aby kultywować tutejsze zwyczaje. Dlatego nasze prace nawiązują do góralskiej tradycji.

Królowa Podhala

Reklama

Pani Małgorzata zaprasza do tego pięknego zakątka i sanktuarium: – Jest kilka powodów, żeby do nas przyjechać. Zawierzyć się Matce Bożej poszukującej zagubionych. Był tutaj papież Polak, który odwiedził to miejsce i odmówił z pielgrzymami Różaniec. Na pamiątkę tamtego historycznego wydarzenia każdego roku w pierwszą sobotę czerwca ma miejsce Piesza Pielgrzymka Sursum Corda, a w miejscu modlitwy pielgrzymów powstał Maryjny Ogród Różańcowy, o który dbają nasze Róże Różańcowe: sadzimy kwiaty i okopujemy rabatki wokół kapliczek. No i można zobaczyć tradycyjne stroje góralskie.

Zdecydowanie warto przyjechać nie tylko na Niedzielę Palmową do Ludźmierza, do Gaździny Podhala! Parafianie zgodnie twierdzą, że u nich jest wiele wydarzeń, które integrują wszystkich. Podsumowują jednym zdaniem w góralskiej gwarze: „Oj, dzieje się, choć co!”.

Więcej informacji, zdjęcia i wirtualną wycieczkę po bazylice Matki Bożej Królowej Podhala można znaleźć na stronie: www.mbludzm.pl/wirtualna-wycieczka.

Podziel się:

Oceń:

2024-03-19 13:50

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Małopolskie: W Ludźmierzu zainaugurowano sezon pasterski; bacowie wyruszają na hale

PAP/Grzegorz Momot

W Sanktuarium Matki Bożej Królowej Podhala w Ludźmierzu symbolicznie rozpoczęto w niedzielę tegoroczny sezon pasterski. Bacowie i juhasi poświęcili swoje stada, prosząc o Boże błogosławieństwo na nowy sezon wypasu. W najbliższych dniach ze swoimi stadami wyruszą na górskie hale.

Więcej ...

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

Karol Porwich/Niedziela

Od 7 lipca trwa nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej.

Więcej ...

Znowu to zrobili! Najpierw uwielbienie na scenie, potem remix „Bogurodzicy”. Festiwal Życia wszedł mocno

2026-07-12 16:27
Festiwal Życia 2026

Grzegorz Szpak

Festiwal Życia 2026

To historia z cyklu „nikt nie pytał, każdy potrzebował” – na Festiwalu Życia zrodził się trend, który niełatwo będzie zatrzymać. Każdy artysta wpadający na katolickie imprezy chce mieć teraz swój remix religijnej pieśni. Co zagrali tym razem?

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Na trasie pielgrzymki doszło do niebezpiecznego zdarzenia...

Aspekty

Na trasie pielgrzymki doszło do niebezpiecznego zdarzenia...

Mocne słowa o. Rydzyka na Jasnej Górze o niektórych...

Kościół

Mocne słowa o. Rydzyka na Jasnej Górze o niektórych...

S. Gaudia Skass: Gdy wpadam w małości, Jezus mi pokazuje:...

Kościół

S. Gaudia Skass: Gdy wpadam w małości, Jezus mi pokazuje:...

Rozważania na niedzielę: Największe drzewo świata

Wiara

Rozważania na niedzielę: Największe drzewo świata

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Św. siostra Faustyna zostanie ogłoszona doktorem...

Kościół

Św. siostra Faustyna zostanie ogłoszona doktorem...

Jest zawiadomienie do prokuratury w sprawie profanacji...

Wiadomości

Jest zawiadomienie do prokuratury w sprawie profanacji...

Wichura odsłoniła fragment historii! Niezwykłe odkrycie...

Kościół

Wichura odsłoniła fragment historii! Niezwykłe odkrycie...

Świadectwo mężczyzny, który przeżył trzęsienie ziemi...

Wiara

Świadectwo mężczyzny, który przeżył trzęsienie ziemi...