Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Na górkę, do świętego

Wierni modlący się przy ołtarzu św. Antoniego

Jarosław Ciszek

Wierni modlący się przy ołtarzu św. Antoniego

Jest coś duchowo pociągającego w górach. Symbolizują bliskość Boga, oddalenie od innych, ale też trud i zmaganie, jakim wypełnione jest nasze życie doczesne i duchowe.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To także miejsca, skąd szczególnie rozlewają się łaski, upodobane w historii zbawienia. Dowodzą tego góry biblijne – Synaj, Moria, Horeb, Tabor, Góra Oliwna, a wreszcie Golgota. Dowodzą tego liczne sanktuaria świata, z tak bliską wszystkim Polakom Jasną Górą.

Ale i w naszej diecezji mamy szczególne wzniesienie, skąd promieniuje Boża obecność. Zanurzone w zieleni, wypełnione majestatycznym szumem drzew, wśród których kryje się piękna świątynia. Warto wspiąć się na wysokość 335 m n.p.m., zostawiając w dole Dąbrowę Górniczą i spotkać się z tym, którego w litanii określa się mianem „męża modlitwy” oraz „przewodnika dusz”, a także „opiekunem uciśnionych” i „postrachem złych duchów”. Święty Antoni zaprasza do Gołonoga!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

To ciekawe, że znany nam od dzieciństwa święty Antoni z Padwy, którego wizerunek jest w chyba każdej świątyni, ani nie miał na imię Antoni, ani nie urodził się w Padwie. Miał na imię Ferdynand i urodził się w Lizbonie pod koniec XII wieku. Znał doskonale Pismo Święte, żywił głębokie nabożeństwo do Matki Bożej, był znakomitym kaznodzieją i franciszkańskim (a wcześniej augustiańskim) zakonnikiem walczącym z herezjami swoich czasów.

Reklama

Żył krótko, zaledwie 36 lat, jednak sława jego świętości była tak duża, że kanonizowano go już w rok po śmierci. Jego orędownictwu przypisywano liczne cuda – znacznie poważniejsze, niż znajdowanie zagubionych przedmiotów, z którymi powszechnie związaliśmy tego wielkiego świętego. Jest jednak w tej pobożności jakaś duchowa intuicja, która przebija z wiersza Jana Lechonia: Twój brunatny samodział/Widzę: idziesz po niebie./Popatrz, gdziem się zapodział/Bo zgubiłem sam siebie.

Może czas rozszerzyć modlitwę do św. Antoniego o tych naszych bliskich, którzy gubią się na drogach życia i wiary? Może czas prosić go o wstawiennictwo, gdy my sami gubimy się w codzienności, nie wiedząc, co zrobić ze swoim życiem? Może warto wspiąć się na gołonoskie wzgórze, jak czynią to rzesze wiernych od setek lat, by spojrzeć w oczy św. Antoniemu? Zwłaszcza w czerwcu – miesiącu, kiedy przeżywamy uroczystość ku jego czci.

Kościół w Gołonogu wybudowano pod koniec XVII wieku. Wówczas jego wezwaniami były Narodzenie Najświętszej Maryi Panny oraz św. Andrzej. Zastąpienie w tytule świątyni apostoła i brata św. Piotra przez św. Antoniego (Narodzenie Najświętszej Maryi Panny to także dziś drugi z tytułów kościoła) wiąże się z ogromnym kultem, jaki odbierał on tu od 1721 r., kiedy to trzeci z kościelnych ołtarzy poświęcono właśnie jemu. Kościół wielokrotnie przebudowywano i powiększano, by mieścił rosnącą liczbę mieszkańców i pielgrzymów. Od 1997 r. miejsce to stało się formalnie diecezjalnym sanktuarium – miejscem szczególnej czci, z przypisaną możliwością uzyskiwania odpustów za pobożne praktyki ku czci świętego.

Łaskami słynąca figura św. Antoniego jest nietypowa – zwykle na wizerunkach trzyma on na rękach małego Jezusa. Tu Zbawiciel stoi na okrytym podwyższeniu, a obok niego spoczywa księga, zapewne Biblia. Antoni we franciszkańskim habicie obejmuje Jezusa, pochyla się nad nim, jakby dopiero miał wziąć go na ręce, albo też jakby rozpoczynali rozmowę. W drugiej ręce święty trzyma lilię – symbol czystości. Świątynia może się też poszczycić relikwiami św. Antoniego.

Od 1951 r. gospodarują tu duchowi spadkobiercy św. Antoniego – franciszkanie, którzy popularyzują tego możnego orędownika. I dbają o piękny wystrój historycznej świątyni oraz jej konserwację. Trud wejścia pod górkę wynagrodzi nam piękno przyrody i kościoła. A św. Antoni pomoże odnaleźć to, co może zagubiliśmy w życiu – sens, miłość, wiarę i nadzieję.

Podziel się:

Oceń:

2024-06-18 14:28

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Dzielne kobiety u swojej Pani

Amazonki złożyły Akt Oddania Maryi

Jarosław Ciszek

Amazonki złożyły Akt Oddania Maryi

Bóg jest tym, który daje, który czuwa i który zsyła błogosławieństwo, a Ta, która oręduje za nami, wyprasza potrzebne łaski – mówił ks. Andrzej Stasiak do Amazonek.

Więcej ...

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Karol Porwich/Niedziela

Nowenna do św. Maksymiliana M. Kolbego w oparciu o teksty z "Pism" świętego. Modlitwę rozpoczynamy 5 sierpnia.

Więcej ...

Św. Ojciec Pio na wielkim ekranie – wyjątkowy pokaz już 9 sierpnia

2026-08-07 11:28

Materiał prasowy

Święty Ojciec Pio pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci duchowości franciszkańskiej i jednym z największych mistyków Kościoła Katolickiego. Jego życie, naznaczone stygmatami, cierpieniem, pokorą i bezgranicznym oddaniem Bogu, przypomina, że droga do świętości prowadzi przez wierność codziennemu powołaniu.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Wiadomości

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Portugalia: najstarszy proboszcz świata obchodzi 100....

Kościół

Portugalia: najstarszy proboszcz świata obchodzi 100....

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Wiadomości

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Wiadomości

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wiara

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....

Kościół

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....