Reklama

Niedziela plus

Bielsko-Biała

Spotkany w modlitwie

Niedziela Plus 30/2024, str. VIII

Rzesze wiernych modliły się za Ojczyznę

Sanktuarium w Strachocinie

Rzesze wiernych modliły się za Ojczyznę

Ruszyła kolejna edycja akcji Ewangelizacja w Beskidach. To największe tego typu przedsięwzięcie w diecezji bielsko-żywieckiej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po raz 12. do udziału w misji ewangelizacji Beskidów zachęcają wspólnoty i franciszkanie z Rychwałdu na Żywiecczyźnie. W wakacyjne soboty od lipca do sierpnia odbywają się rodzinne i wspólnotowe wyprawy na osiem szczytów Beskidu Żywieckiego, Śląskiego i Małego. Wędrówkom od początku towarzyszy motto: „Szczęśliwy lud, którego Panem jest Bóg”. W tym roku inicjator spotkań – o. Bogdan Kocańda, franciszkanin, zaproponował hasło: „Spotkany w modlitwie”.

Do tej pory uczestnicy zdobyli szczyty: Magurka Wilkowicka, Hala Boracza, Soszów Wielki i Kozia Górka. 3 sierpnia Msza św. zaplanowana jest na Kotarzu, 10 sierpnia – na górze Żar, 17 sierpnia – na Potrójnej, a 24 sierpnia Ewangelizacja w Beskidach zakończy się na szczycie o nazwie Hrobacza Łąka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podobnie jak w poprzednich latach na każdy szczyt uczestnicy akcji wyruszać będą małymi grupami – w gronie przyjaciół, w rodzinach lub we wspólnotach, by w samo południe na górze uczestniczyć w Eucharystii. Jest to kulminacyjny moment cotygodniowej wyprawy ewangelizacyjnej.

Głównym organizatorem spotkań w górach jest Fundacja Rodzina w Służbie Człowieka, działająca przy franciszkańskim sanktuarium Matki Bożej Rychwałdzkiej. Inicjatywa ma być odpowiedzią na wezwanie Kościoła powszechnego do nowej ewangelizacji. Przygotowano również plakaty i ulotki dla schronisk, a na każdym szczycie na uczestników czeka niespodzianka.

Podczas wakacyjnej Ewangelizacji w Beskidach na kolejnych szczytach beskidzkich pojawiają się ludzie z różnych wspólnot z terenu diecezji bielsko-żywieckiej, archidiecezji katowickiej i krakowskiej oraz z zagranicy. Ewangelizacja w Beskidach odbywa się pod honorowym patronatem biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla.

Oprac. za: diecezjabielsko.pl

Podziel się:

Oceń:

2024-07-23 14:02

Wybrane dla Ciebie

Sycylia: przeszkadzała im dziurawa droga. Proboszcz zakasał rękawy i zabrał się za naprawę

2026-04-19 10:11
Proboszcz zaczął sam naprawiać podziurawioną drogę

Antenna Sicilia / facebook.com/rita.cinardi

Proboszcz zaczął sam naprawiać podziurawioną drogę

Proboszcz parafii w miejscowości Santa Rita na Sycylii zaczął sam naprawiać podziurawioną drogę po tym, gdy mieszkańcy i przybywający tam wierni poskarżyli mu się, że niszczą opony. Kapłan przyznał, że wie, iż grozi mu kara za tę samowolę, ale zapowiedział, że będzie kontynuował pracę.

Więcej ...

Osobisty pielęgniarz Franciszka: płakał z radości, kiedy po szpitalu znów zawiozłem go na plac

2026-04-20 10:41

Vatican Media

Zachował w pamięci jego zapach. Zapach papieża Franciszka. Za każdym razem, gdy ogarnia go tęsknota, a dzieje się tak bardzo często, Massimiliano Strappetti, 56-letni rzymianin, pielęgniarz, którego wszyscy widzieliśmy na tysiącach zdjęć pchającego wózek Bergoglio, zarówno w Watykanie, jak i w szpitalu Gemelli, otwiera buteleczkę wody kolońskiej z Apteki Watykańskiej, „którą papież zwilżał twarz przed wyjściem z domu Świętej Marty”, i wącha ją. „W ten sposób w jednej chwili - mówi - przypomina mi się wszystko, co było”. Tak jak w tym wywiadzie, pierwszym, którego rok po śmierci Franciszka udzielił największemu włoskiemu dziennikowi „Corriere della Sera”. „Był dla mnie drugim ojcem - wyznaje - do dziś bardzo mi go brakuje”.

Więcej ...

Osobisty pielęgniarz Franciszka: płakał z radości, kiedy po szpitalu znów zawiozłem go na plac

2026-04-20 10:41

Vatican Media

Zachował w pamięci jego zapach. Zapach papieża Franciszka. Za każdym razem, gdy ogarnia go tęsknota, a dzieje się tak bardzo często, Massimiliano Strappetti, 56-letni rzymianin, pielęgniarz, którego wszyscy widzieliśmy na tysiącach zdjęć pchającego wózek Bergoglio, zarówno w Watykanie, jak i w szpitalu Gemelli, otwiera buteleczkę wody kolońskiej z Apteki Watykańskiej, „którą papież zwilżał twarz przed wyjściem z domu Świętej Marty”, i wącha ją. „W ten sposób w jednej chwili - mówi - przypomina mi się wszystko, co było”. Tak jak w tym wywiadzie, pierwszym, którego rok po śmierci Franciszka udzielił największemu włoskiemu dziennikowi „Corriere della Sera”. „Był dla mnie drugim ojcem - wyznaje - do dziś bardzo mi go brakuje”.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Św. Agnieszko z Montepulciano! Czy Ty rzeczywiście...

Św. Agnieszko z Montepulciano! Czy Ty rzeczywiście...

Mocne przesłanie abp. Jędraszewskiego na Jasnej Górze....

Kościół

Mocne przesłanie abp. Jędraszewskiego na Jasnej Górze....

Nowenna do św. Wojciecha

Wiara

Nowenna do św. Wojciecha

Nie wystarczy wierzyć w Boga, trzeba wierzyć Bogu. Ks....

Kościół

Nie wystarczy wierzyć w Boga, trzeba wierzyć Bogu. Ks....

Prezydent zastosował prawo łaski wobec Weroniki Krawczyk

Wiadomości

Prezydent zastosował prawo łaski wobec Weroniki Krawczyk

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Wiara

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Wiara

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Komunikat Kurii Metropolitalnej Warszawskiej w sprawie...

Kościół

Komunikat Kurii Metropolitalnej Warszawskiej w sprawie...

Panie! Uczyń mnie dla bliźniego dobrym jak chleb!

Wiara

Panie! Uczyń mnie dla bliźniego dobrym jak chleb!