Reklama

Niedziela Łódzka

Bądźmy jak Maryja

Szkaplerz święty

Ks. Paweł Gabara/Niedziela

Szkaplerz święty

Jestem zawierzona Matce Bożej Szkaplerznej. Ona cały czas wskazuje na Syna, dlatego wiem, że idąc z Nią, nie zgubię drogi – powiedziała Rycerka Niepokalanej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W klasztorze św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Łodzi i kościele Opieki św. Józefa odbyły się odpusty ku czci Matki Bożej Szkaplerznej. Uroczystościom przewodniczył bp Ireneusz Pękalski.

Łaska odpustu

– Chrześcijanie, podobnie jak Maryja, mają trwać na modlitwie i nieść innym Dobrą Nowinę o zbawieniu – mówił łódzki biskup pomocniczy. – Bądźmy jak Maryja, Pani Karmelu, otwarci na natchnienia Ducha Świętego i korzystajmy jak najpełniej w naszym życiu z jego siedmiorakich darów – podkreślił duchowny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zarówno w jednym, jak i drugim kościele we wspomnienie Matki Bożej z Góry Karmel wierni modlili się na Mszach św. przez cały dzień. – Bóg na drogach naszego życia daje nam Matkę. Stały, serdeczny kontakt z Nią jest potrzebny. Syn Boży stał się człowiekiem, przyszedł do nas przez Maryję, więc to przez Nią idziemy do Jezusa. Najpewniejsza droga, by znaleźć Jezusa, to właśnie jest Maryja – mówił w homilii u karmelitów o. Mirosław Maria Treder.

W znaku szkaplerza

Reklama

Podczas liturgii niektórzy przyjęli szkaplerz święty, wyrażający poświęcenie się Niepokalanemu Sercu Maryi. – Jestem zawierzona Matce Bożej Szkaplerznej i to jest sens mojego życia. Maryja stopniowo, delikatnie przyprowadziła mnie do Jezusa po wielu latach. Cały czas modlę się, żeby trzymać Maryję za rękę, być schowaną pod Jej płaszczem. Ona cały czas wskazuje na Syna, dlatego wiem, że idąc z Nią, nie zgubię drogi – powiedziała Hanna, Rycerka Niepokalanej. – Szkaplerz mam już od 11 lat. Nie wiedziałem, że on istnieje, mimo że od młodości starałem się pielęgnować relację z Maryją. Jednak po pewnym czasie, gdy ją zaniedbałem, Matka Boża upomniała się poprzez lektury, a także pewien list, w którym był szkaplerz. Kiedy dowiedziałem się, że można go przyjąć, po kilkumiesięcznym rozeznaniu, to zrobiłem. Czuję opiekę Maryi codziennie, a zwłaszcza w środowisku nieprzychylnym wspólnocie Kościoła, w którym pracuję – powiedział Kamil.

Szkaplerz Najświętszej Maryi Dziewicy z Góry Karmel (nazywany karmelitańskim lub brązowym) to sakramentalium, znak przyjęty przez Zakon Karmelitański i zatwierdzony przez Kościół jako zewnętrzny wyraz macierzyńskiej miłości Maryi do człowieka. – Jest to przymierze z Maryją. Polecamy Jej swoje życie, oddajemy się Jej, a w zamian Ona otacza nas szczególną opieką. W naszej tradycji jest tak, że kiedy całujemy szkaplerz, to całujemy ręce Maryi – wyjaśniła s. Marcelina ze Zgromadzenia Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus.

Prawdziwy ratunek

Szkaplerz święty powinien być przyjęty z pragnienia serca przy zawierzeniu siebie Maryi. Jak wskazują karmelici, osoba, która go nosi, jest zobowiązana do naśladowania cnoty Matki Najświętszej, troski o dobro ludzi oraz odmawiania modlitwy, zwykle Pod Twoją obronę. – „Kto umrze odziany szkaplerzem świętym, nie zostanie potępiony” – to powiedziała Matka Boża w objawieniu Szymonowi Stockowi. Noszący szkaplerz, ma zapewnioną opiekę Matki Bożej co do ciała i duszy. Każdy pobożnie go noszący, zachowujący czystość według stanu, zostanie wybawiony z czyśćca w pierwszą sobotę po swojej śmierci – podkreślił o. Treder.

Uroczystość odpustową poprzedziła Nowenna szkaplerzna, odprawiana od 7 do 15 lipca.

Podziel się:

Oceń:

2024-07-23 14:02

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

W Łodzi powstała Spynka - grupa pomocy dla dzieci polskich i ukraińskich

PAP/OLEG PETRASYUK

W łódzkim Centrum Służby Rodzinie (CSR) powstała pierwsza w województwie łódzkim „SPYNKA” – grupa opiekuńczo-edukacyjna dla dzieci ukraińskich i polskich. Spynka – to po ukraińsku „oparcie krzesła” albo „plecy”. Polakom kojarzy się to ze spinką lub spinaczem. Nazwa obrazuje misję programu: wspieramy łącząc, łączymy wspierając.

Więcej ...

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni

Więcej ...

Czujesz, że Bóg milczy? Pamiętaj o tej tajemnicy Różańca

2026-10-06 21:06

Adobe Stock

Są chwile, kiedy modlimy się i nic się nie zmienia. Bóg wydaje się milczeć, a odpowiedzi wciąż nie ma. Zmartwychwstanie przypomina jednak, że cisza nie musi oznaczać końca – Bóg może działać także wtedy, gdy jeszcze tego nie widzimy.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii...

Kościół

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii...

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Wiara

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Abp Śmigiel: „Amoris laetitia” nie dała automatycznie...

Kościół

Abp Śmigiel: „Amoris laetitia” nie dała automatycznie...

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiara

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...

Kościół

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...