Reklama

Niedziela Częstochowska

Ośmiu odważnych

Siedmiu kleryków pochodzi z archidiecezji częstochowskiej, a jeden z diecezji sosnowieckiej

Maciej Orman/Niedziela

Siedmiu kleryków pochodzi z archidiecezji częstochowskiej, a jeden z diecezji sosnowieckiej

Mamy powód, a nawet osiem powodów, do radości i wdzięczności Bogu. Tylu kleryków rozpoczęło na I roku formację w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Częstochowie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Liczba nowo przyjętych kandydatów do kapłaństwa równa się liczbie biblijnych błogosławieństw. Przypadek? Nie sądzę...

Piotr Kućmierczyk – parafia św. Andrzeja Apostoła w Olkuszu (diecezja sosnowiecka)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Egzamin maturalny zdał 16 lat temu, później pracował w Polsce, a następnie wyjechał za granicę. Chęć wstąpienia do seminarium duchownego pojawiła się u niego 2 lata temu, po rekolekcjach ignacjańskich i „Anielskich Rekolekcjach pod Żaglami do Świętego Michała Archanioła”. Te ostatnie to 10-dniowe rekolekcje na jachcie. Trasa prowadzi z krakowskiej Skałki do sanktuarium we włoskim Monte Sant’Angelo. – Po tych rekolekcjach modliłem się o rozeznanie drogi życiowej. Pojawiały się sygnały wewnętrzne i zewnętrzne, żebym poszedł właśnie do seminarium. Tliło się w sercu pragnienie, żeby tak jak św. Mateusz rzucić wszystko i spróbować – opowiada Piotr.

Paweł Sitak – parafia św. Jana Chrzciciela w Olsztynie

Reklama

W seminarium w Częstochowie bywał już kilkukrotnie – uczestniczył w rekolekcjach powołaniowych, a także w kursach ceremoniarza i animatora. – Kiedy dowiedziałem się, że zostałem przyjęty, czułem radość z tego, że po wielu latach mogę zrealizować swój plan, ale też pewien niepokój związany z tym, że wchodzę w coś nowego. Moja rodzina i znajomi już od dawna wiedzieli, że chcę wstąpić do seminarium, tak więc dobrze przyjęli moją decyzję – mówi Paweł. Jak przyznaje, wpływ na wybór drogi życiowej miał jeden z księży wikariuszy. To dzięki niemu w wieku 5 lat zaczął regularnie chodzić na Mszę św. dla dzieci.

Bartosz Puszczewicz – parafia św. Marii Magdaleny w Koziegłowach

Przez 2 lata studiował medycynę. Całe życie formuje się w Ruchu Światło-Życie, w którym posługuje jako animator. Zaświadcza, że to właśnie tej wspólnocie zawdzięcza dojrzalszą wiarę. Jak dodaje, przykład kapłanów, których spotkał, „popchnął” go do podjęcia decyzji o wstąpieniu do seminarium. – Na ten moment jednak nie powiedziałbym, że to jest moje powołanie, jeszcze nie jestem tego pewny. Seminarium traktuję jako przestrzeń do rozeznawania, ale Bóg dawał mi pewne wskazówki i wydaje mi się, że to może być to. Kiedy poinformowałem o mojej decyzji rodzinę i znajomych, to byli pozytywnie zaskoczeni. Nawet ze strony osób niewierzących spotkałem się raczej z ciekawością niż z odrzuceniem – wyjaśnia Bartosz.

Ignacy Frania – parafia św. Mikołaja w Truskolasach

Reklama

Jest animatorem związanym z oazą i Liturgiczną Służbą Ołtarza. Niecały rok temu, w czasie wyjazdu w góry z zaprzyjaźnionym księdzem, podczas Mszy św. pojawiła się u niego myśl: ale fajnie byłoby być księdzem! – Od tamtego momentu na mojej drodze było wiele perturbacji, przeżywałem różne doświadczenia, ale to był czas aktywnego rozeznawania. Najtrudniejszą rzeczą było zwalczenie w sobie głębokiego poczucia, że ja się nie nadaję do kapłaństwa. Na szczęście Bóg umocnił mnie pięknymi słowami: nikt nie jest godny, ale ktoś musi to robić – podkreśla Ignacy.

Mateusz Banaszczyk – parafia św. Anny w Kobielach Wielkich

Posługuje jako ceremoniarz, formował się również w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży. Gdy był w liceum, brał pod uwagę możliwość wstąpienia do seminarium, ale rozważał też inne alternatywy. – Poczułem jednak wyraźny dla mnie głos, żeby tu przyjść. Staram się rozeznać moją drogę. Poprzedni i obecny wikariusz opowiadali mi o życiu seminaryjnym, interesowałem się tym. Pomagali mi również w podjęciu decyzji. Do tego wszystkiego podchodzę entuzjastycznie, w końcu to nowe miejsce i nowe perspektywy. Czuję, że będę się tutaj realizował – mówi Mateusz.

Marcin Zarębski – parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Częstochowie

Ukończył studia prawnicze. Myśl o kapłaństwie dojrzewała w nim przez lata. – Zdecydowałem, że muszę to sprawdzić, skonfrontować się z tą myślą. W podjęciu tej decyzji wsparł mnie były wikariusz z mojej parafii. Dalej rozeznaję moje powołanie. Niepochlebne opinie czy hejt, który jest kierowany w stronę duchownych, w ogóle mnie nie dotyka. Nie przejmuję się tym – przyznaje Marcin.

Albert Kapkowski – parafia św. Mikołaja w Niegowej

Reklama

Jest animatorem liturgicznym, formuje się w oazie. Zawsze był blisko Boga, a pierwsze przebłyski powołania pojawiały się u niego jeszcze w dzieciństwie. – W rozeznaniu mojej drogi wielką pomoc znalazłem u księży w parafii. Posłużyli mi radą, pomogli wytłumaczyć pewne znaki od Boga. Obawiałem się, jak na moją decyzję zareagują najbliżsi. W dzisiejszych czasach seminarium to nie jest jednak popularny wybór, ale wszystko poszło bardzo dobrze. Znalazłem wsparcie u rodziców i znajomych – cieszy się Albert.

Piotr Kiedrzyn – parafia Przemienienia Pańskiego w Starokrzepicach

Posługuje jako lektor, zawsze był blisko ołtarza. Po maturze miał twardy orzech do zgryzienia. Chciał studiować politologię, socjologię albo prawo, ponieważ interesuje się polityką. – Decyzja nie należała do łatwych, ale po po prostu poczułem to wewnętrznie – wyznaje Piotr.

Podziel się:

Oceń:

2024-10-08 14:30

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Klerycy zaśpiewają Akatyst

WSD w Częstochowie

Wspólnoty Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej i Diecezji Sosnowieckiej oraz Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie serdecznie zapraszają na Akatyst ku czci Bogurodzicy

Więcej ...

Ostatnie nauczanie ks. Wojciecha Draba: „Bóg nigdy nie przestanie być miłośnikiem życia”

2026-09-22 17:34
Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Dzień przed swoją tragiczną śmiercią ks. Wojciech Drab mówił o Bogu jako „miłośniku życia”, o radości istnienia i o człowieku, którego Ojciec nieustannie „podnosi”. - Jesteśmy zaproszeni do tej symfonii życia, tego życia w obfitości, do tej symfonii radości, radości istnienia, radości tego, że mam życie i że mogę dawać życie - mówił kapłan w swojej ostatniej medytacji nad Ewangelią. Ks. Drab zginął 21 września w wypadku drogowym.

Więcej ...

Świdnica. Pożegnano Ewę Urszulę Dziedzic. Żyła dla rodziny, Kościoła i drugiego człowieka

2026-09-22 15:26
Obrzęd ostatniego pożegnania Ewy Urszuli Dziedzic

Archiwum prywatne

Obrzęd ostatniego pożegnania Ewy Urszuli Dziedzic

Była żoną, matką i babcią, osobą głębokiej wiary, zaangażowaną w życie Kościoła, szkoły oraz lokalnej społeczności. Ewę Urszulę Dziedzic, która zmarła 16 września w wieku 60 lat, pożegnała rodzina, przyjaciele, duchowni i liczne grono osób wdzięcznych za dobro, które pozostawiła.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

Wiadomości

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

ZUS już wypłaca zasiłki parom jednopłciowym. Władza...

Wiadomości

ZUS już wypłaca zasiłki parom jednopłciowym. Władza...

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Kościół

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Wiadomości

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

Kościół

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...