Reklama

Niedziela Częstochowska

Matka naszych ciemności

Maryję powitali Manuela i Tomasz Boralowie z dziećmi

Mateusz Kijas

Maryję powitali Manuela i Tomasz Boralowie z dziećmi

Myślę, że to jest niesamowita łaska, że Maryja, jako Matka, odwiedza swoje dzieci. Jesteśmy blisko Częstochowy, niemniej jednak to, że możemy dzisiaj spotkać się z Maryją, czuwać przy Niej, to jest to dla nas ogromne wydarzenie, zwłaszcza dla rodzin – mówi Manuela Boral.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chciałbym, aby to spotkanie parafian z Matką Bożą przyczyniło się do ożywienia życia w naszej parafii. Chociaż nie jest najgorzej, ludzie uczestniczą w Mszach św. i nabożeństwach, ale, niestety, wiele osób czyni to okazyjnie – wyznaje ks. Jarosław Zając, proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Starczy. – Parafianie są życzliwi, pomagają, potrafią się zorganizować, jest wiele młodych małżeństw, także parafia się rozwija – dodaje. Duszpasterz opowiada również o comiesięcznych spotkaniach modlitewnych, organizowanych z myślą o młodych. – W drugie czwartki miesiąca pewna rodzina z Częstochowy prowadzi spotkania eucharystyczne przed Najświętszym Sakramentem. Młodzi i starsi modlą się w różnych potrzebach, a także dziękują Matce Bożej, która jest obecna w wizerunku w głównym ołtarzu.

Pytamy proboszcza o cechy, jakie powinien mieć współczesny kapłan. – Ludzie potrzebują świadków, księży, którzy dają świadectwo swoim życiem i postawą. Samo głoszenie słowa jest, oczywiście, ważne, ale musi być podparte działaniem. Dzisiaj mamy wielu wychowawców i nauczycieli, brakuje natomiast świadków – podkreśla ks. Jarosław.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Godność dziecka Bożego

Reklama

Misje święte poprzedzające dobę nawiedzenia prowadził ks. Jan Koclęga, wykładowca teologii w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Częstochowie. Ich tematem przewodnim były słowa: „Kim jesteś, skoro Matka Boża przychodzi do ciebie?”. – Akcent został położony głównie na godność człowieka, na to, kim on jest w oczach Boga, a nie w oczach świata. Tematem drugiego dnia była walka duchowa o naszą wielką godność – naszą, czyli dzieci Bożych, dziedziców Królestwa Bożego, ludzi Chrystusowych, odkupionych. Każdy z nas podejmuje ten wysiłek, aby przezwyciężać zło, aby iść w kierunku świętości. Kolejne dni były nastawione na to, co należy w nas zmienić, aby spotkać się z Maryją, która doprowadzi nas do Chrystusa – wyjaśnia misjonarz. – Poznałem tutaj wspaniałą młodzież – przyszłość tej parafii, z którą nie mogłem się rozstać. Spotkałem się również z ogromną życzliwością, otwartością, serdecznością i gościnnością ze strony ludzi dorosłych i proboszcza – chwali wspólnotę ks. Koclęga.

Kapłan prowadził misje święte w wielu parafiach, które oczekiwały na przybycie Pani Jasnogórskiej. Jakie duchowe owoce peregrynacji udało mu się dostrzec do tej pory? – Po pierwsze – jakieś zatrzymanie, jednak na powitanie Matki Bożej przybywa wiele osób. Po drugie – modlitwa, bardzo delikatna i subtelna. Istotnym owocem dla mnie jest to, że wiele osób przystępuje do spowiedzi, niekiedy po dłuższym czasie. I tu już łaska Boża, działanie tej łaski i współpraca z nią zależy od człowieka. Wtedy te owoce są niewidzialne dla oka, ale są znaczące zarówno dla danej osoby, jak i dla wspólnoty parafialnej – tłumaczy ks. Koclęga.

Miłość nieprzyjaciół

Reklama

Panią Jasnogórską w imieniu rodzin powitali państwo Manuela i Tobiasz Boralowie z trójką dzieci. – Gdy myślałem o nawiedzeniu Matki Bożej, pod której wezwaniem jest ta parafia, byłem trochę sceptyczny, zastanawiałem się, co ludzie będą mieli po tym nawiedzeniu? Co to nam da? I w trakcie przygotowywania czuwania dla młodych, jak i innych rzeczy, które Pan Bóg daje podczas tego czasu, dostrzegamy, że jest coś niesamowitego w tym, że Maryja – będąca z nami cały czas – chce się w ten szczególny sposób przypomnieć – mówi p. Tobiasz. – Myślę, że jest to niesamowita łaska, że Maryja, jako Matka, odwiedza swoje dzieci. Jesteśmy blisko Częstochowy, niemniej jednak to, że możemy dzisiaj spotkać się z Maryją, czuwać przy Niej, to jest to dla nas ogromne wydarzenie, zwłaszcza dla rodzin – przyznaje p. Manuela. – Matka Boża jest dla mnie niesamowitym wzorem kobiecości, odwagi, pokory i odwagi – dodaje.

Pan Tobiasz dzieli się z nami mocnym świadectwem. – Jako nastolatek zostałem mocno uderzony w twarz przez przechodnia, którego nie poczęstowałem papierosem. W swojej zawziętości od razu bym atakował, ale zadziałał Duch Święty, który powstrzymał mnie przed tą fałszywą, niechrześcijańską sprawiedliwością, która pokazuje pięść zamiast miłości. Kiedy mój tata chciał odszukać tego człowieka, powiedziałem mu: „Chodź, skręcimy, pomódlmy się za niego” – opowiada. – Gdy leżałem w szpitalu, pieśń Maryjo, Matko mojego wezwania przynosiła Ducha Świętego i pewność, że Bóg mnie kocha i jest ze mną – dodaje p. Tobiasz.

Druga Matka

W powitaniu Matki Bożej uczestniczyli druhowie z lokalnych jednostek OSP, wśród których znalazł się Rafał Wąsowicz, wiceprezes-naczelnik OSP Starcza. – Jest to niebywałe wydarzenie, ostatni raz było to 44 lata temu, gdy byłem dzieckiem. Jest to wydarzenie chwytające za serce. Może nie tyle myślę, ale jestem przekonany, że już takiego czegoś nie przeżyję. Każdy czeka na tę chwilę – stwierdza strażak. – Matka Boża to Matka Boża, człowiek jest wychowany pod Jasną Górą, Maryja zawsze towarzyszy w życiu – wyznaje druh. – Jestem osobą wierzącą, nie wejdę do samochodu, jeśli się nie przeżegnam – dodaje. Spotykamy również Andrzeja Madejczyka, prezesa OSP Starcza. – Jest to chwila zadumy, niecodzienne wydarzenie, także człowiek jest jakoś duchowo nastawiony inaczej – stwierdza. – Gdy jedziemy do akcji, zawsze myślimy o tym, aby wszyscy z niej powrócili. Prosimy Matkę Bożą, aby w tym pomogła i czuwała nad nami – wyznaje. – Matka Boża jest jak druga matka – dodaje p. Andrzej.

Matka, która przynosi światło

Obraz Pani Jasnogórskiej przybył do Starczy 5 listopada, w chłodny wieczór. Wraz z parafianami Matkę Bożą powitał bp Andrzej Przybylski, który przewodniczył uroczystej Eucharystii. W homilii przypomniał o wyjątkowej modlitwie, napisanej przez św. Tereskę od Dzieciątka Jezus w ostatnich tygodniach jej życia, gdy przechodziła przez okres duchowej ciemności. – Wiesz dlaczego kocham Cię, Maryjo? Bo jesteś Matką wszystkich moich ciemności i przynosisz w te ciemności światło – przytoczył słowa świętej. – Zobaczcie, tak się złożyło, że w ciemnościach przywitaliśmy dzisiaj Maryję, że Ona przychodzi jakby nocą. Ale nie chodzi tylko o noc na zewnątrz, Ona przychodzi, żeby przynieść światło tam, gdzie brakuje nam nadziei, żeby przynieść zdrowie tam, gdzie cierpimy, i żeby przynieść odwagę tam, gdzie mamy mnóstwo lęku. (...) Matko, która przyszłaś do nas nocą, wejdź w każdą naszą ciemność i przynieś nam światło wiary – prosił bp Przybylski.

Podziel się:

Oceń:

2024-12-03 13:48

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Obudzona parafia

Podczas festynu można było m.in. poznać tajniki pracy strażaka

Karol Porwich/Niedziela

Podczas festynu można było m.in. poznać tajniki pracy strażaka

Chcielibyśmy, żeby ludzie byli uśmiechnięci. Z różnych powodów trochę się od siebie oddalili, ale myślę, że powolutku przez tego typu inicjatywy spotkamy się znowu – opowiada przy okazji festynu Tadeusz Budzik z parafii Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Starczy.

Więcej ...

Dziś finał polskiej edycji akcji „Milion dzieci modli się na różańcu”

2026-10-06 08:33
Akcja „Milion dzieci modli się na różańcu”

Pomoc Kościołowi w Potrzebie

Akcja „Milion dzieci modli się na różańcu”

„Polska każdego roku udowadnia swoje przywiązanie do modlitwy różańcowej” - powiedział ks. dr hab. Jan Witold Żelazny, dyrektor Sekcji Polskiej Pomocy Kościołowi w Potrzebie. Dziś, 6 października, w Narodowym Sanktuarium Świętego Józefa w Kaliszu odbędzie się finał polskiej edycji międzynarodowej kampanii „Milion dzieci modli się na różańcu”. Szczególną intencją tegorocznej modlitwy w Polsce jest pokój w Libanie.

Więcej ...

Niemieccy biskupi w ogniu pytań w Rzymie. „Czy to wszystko nadal jest katolickie?”

2026-10-07 09:51

Joanna Popławska/Niedziela

„Czy to wszystko nadal jest katolickie?” oraz „Co właściwie robicie, Niemcy?” - takie pytania mieli usłyszeć w Rzymie dwaj niemieccy biskupi pomocniczy podczas kursu dla nowo mianowanych hierarchów. Ich relacje pokazują, że kontrowersje wokół niemieckiej „drogi synodalnej” budzą poważne pytania także wśród biskupów z innych krajów.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Kościół

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii...

Kościół

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii...

Abp Śmigiel: „Amoris laetitia” nie dała automatycznie...

Kościół

Abp Śmigiel: „Amoris laetitia” nie dała automatycznie...

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiara

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...

Kościół

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...