Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Znaki nadziei

Błogosławieństwo chorych podczas ubiegłorocznej pielgrzymki w sanktuarium w Pierśćcu

Marzena Krzempek

Błogosławieństwo chorych podczas ubiegłorocznej pielgrzymki w sanktuarium w Pierśćcu

O nadziei i pielgrzymkach chorych w Roku Jubileuszowym z ks. Szczepanem Kobielusem rozmawia Monika Jaworska.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Monika Jaworska: Skąd pomysł, żeby organizować pielgrzymki chorych do sanktuariów diecezji?

Ks. Szczepan Kobielus: Pomysł zrodził się przede wszystkim z Ewangelii, w której czytamy, że Jezus często spotykał się z chorymi. Kościół, który ma naśladować Jezusa, też musi być blisko ludzi chorych. W każdej parafii są organizowane dni chorych. Często przy okazji rekolekcji albo przed odpustem. Zależało nam jednak, żeby zaprosić chorych również na pielgrzymkę poza parafię, do sanktuarium. Do tego szczególnie zachęca nas bp Roman Pindel, który troszczy się o chorych i zależy mu na tym, żeby były w naszej diecezji specjalne spotkania chorych. We współpracy z ks. Piotrem Hoffmannem z naszego duszpasterstwa i kustoszami sanktuariów udało się to zainicjować w zeszłym roku.

Reklama

Czy chorzy dzielili się przemyśleniami po tych pielgrzymkach?

Pamiętam, gdy zorganizowałem wyjazd od nas, z bielskiej katedry, do św. Jana Kantego w Kętach, to ludzie chorzy byli bardzo wdzięczni, poruszeni modlitwą i spowiedzią, podczas której mogli z kapłanem poruszyć sprawy, o których wcześniej nie mówili. Poruszeni byli też serdecznym przyjęciem po Mszy św. ze strony parafian, którzy pokazali im, gdzie usiąść, przynieśli herbatę, ciasto, dzięki czemu chorzy czuli się przyjęci i potrzebni. Proste gesty uprzejmości, na które często nie zwracamy uwagi, dla tych ludzi były czymś niezwykłym. Może się tego nie spodziewali. Jeśli ktoś jedzie na pielgrzymkę, to spodziewa się Mszy św., modlitwy, ale nie zawsze spodziewa się takich ludzkich gestów, które też są bardzo potrzebne. Każda pielgrzymka pokazuje siłę wspólnoty chorych. Często chorzy czują się samotni, są w domu i towarzyszy im myślenie, że tylko ja mam problemy, tylko ja choruję. A kiedy spotkają się z innymi, zobaczą, że ktoś jest na wózku, ktoś jest niewidzący, a ktoś ma problemy z chodzeniem, to czują, że są we wspólnocie ludzi chorych, we wspólnocie Kościoła, która ich nie zostawia. Czują, że są razem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W tym roku chorzy też będą pielgrzymować do sanktuariów?

Wzorem ubiegłorocznych pielgrzymek także w tym roku zaplanowaliśmy spotkania w 6 lokalnych sanktuariach w diecezji, żeby chorzy z różnych rejonów nie musieli daleko jeździć, a w kościele znaleźli miejsca siedzące. Przykładowo ludzie chorzy onkologicznie boją się tłumów, więc przy mniejszej liczbie osób poczują się bardziej komfortowo. Sanktuaria są szczególnymi miejscami łaski, umocnienia, źródłami nadziei, dlatego też czasie każdego spotkania będzie przewidziana okazja do spowiedzi, a w centrum znajdzie się Msza św. z błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem i możliwością przyjęcia sakramentu namaszczenia chorych. Będą też spotkania przy stole organizowane przez miejscowych parafian. I za tę gościnność wobec ludzi chorych i ich rodzin jestem im bardzo wdzięczny.

Reklama

Kiedy rozpoczną się pielgrzymki chorych?

Rozpoczynamy w Światowy Dzień Chorego 11 lutego w kościele św. Macieja w Andrychowie Mszą św. o godz. 11 pod przewodnictwem bp. Piotra Gregera. Po niej zapraszamy na agapę. Ta świątynia będzie w czerwcu ogłoszona sanktuarium, a wizerunek Matki Bożej – koronowany koronami papieskimi. Więc, jak zauważa gospodarz tego miejsca ks. Stanisław Czernik, pielgrzymka chorych wpisuje się również w duchowe przygotowanie do tego wydarzenia. Co warto podkreślić, to jest też kościół jubileuszowy, w którym możemy zyskać odpust z okazji Roku Świętego. Następne spotkamy się w gronie chorych 24 maja w Pierśćcu, 9 czerwca w Hałcnowie i w Bielanach, 2 sierpnia w Rychwałdzie i na zakończenie 9 sierpnia w Rajczy. Szczegółowe informacje znajdują się na specjalnych ulotkach z hasłem Roku Jubileuszowego: „Pielgrzymi nadziei” oraz informacjami dla chorych. Hasło przypomina nam, że w tym roku nadzieja ma szczególnie wybrzmieć. Wszyscy jej potrzebujemy, chorzy szczególnie. Potrzebujemy nadziei, której sami sobie nie jesteśmy w stanie dać. Nadziei, która jest darem Boga, jest cnotą Boską i płynie z faktu, to podkreśla papież Franciszek w bulli, że jesteśmy kochani przez Boga, że nasze życie jest w najlepszych rękach, w rękach Boga. Chociaż byśmy przechodzili przez ciemną dolinę, nawet przez śmierć, ona jest z nami. Ona pozwala nam żyć, przechodzić przez różne trudności, niepokoje, a nawet chorobę czy śmierć. Takiej nadziei żaden człowiek nie da. Taką nadzieję może dać tylko Bóg w Chrystusie. Ona pochodzi z Serca Jezusa – stąd też pod hasłem na środku pierwszej strony ulotki umieściliśmy Serce Jezusowe. I taką nadzieją chcemy się też dzielić z chorymi.

Gdzie można otrzymać taką ulotkę?

Ulotki trafiły do każdej parafii w diecezji. W katedrze rozprowadzaliśmy je na Mszy św. otwarcia Roku Jubileuszowego. Pod koniec poprosiliśmy wiernych, żeby każdy tę ulotkę zabrał, zaniósł konkretnemu choremu i zaprosił go na jedną z pielgrzymek. Może nawet zadbał o to, żeby go przywieźć. Na ulotce znalazło się przesłanie bp. Romana do chorych, w którym zachęca ich, by byli dla innych znakiem nadziei, szczególnie przez uczynki miłosierdzia.

Czego dotyczy Nadziejnik z 3. strony ulotki?

To zachęta do czytania i medytowania Słowa Bożego, które też przynosi nam nadzieję. W Nadziejniku wskazaliśmy kilka sytuacji, które mogą odbierać choremu czy starszemu człowiekowi nadzieję, jak np. niepokój, myśli o śmierci, trudności w relacjach. Do każdej sytuacji przypisaliśmy odpowiedni fragment z Pisma Świętego. Umieszczone to jest na tle w kolorze zielonym, kojarzącym się z życiem, z wiosną. Gdzie nadzieja, tam jest życie. Posługuję jako kapelan już 10 rok w szpitalu z chorymi onkologicznie. Wymienione w Nadziejniku sytuacje życiowe wzięły się z obserwacji, rozmów z ludźmi w różnych stanach ducha, w różnych stanach chorobowych. Pomyślałem więc, że lekarstwem na trudne życiowe sytuacje egzystencjalne mogą być konkretne fragmenty biblijne. Nadzieja, którą przynosi Słowo Boże, nie sprawia, że chory natychmiast stanie się zdrowy, ale to jest trochę tak, jak w biblijnej scenie z burzą na jeziorze. My też nieraz w życiu przeżywamy takie burze. Co Apostołowie zaczynają robić? Panikować. Kiedy budzą Jezusa, to budzi się w nich nadzieja. Wtedy już wiedzą, co robić. I my też nieraz w życiu mamy różne burze. To, że z nami jest Jezus, nie znaczy, że burza od razu przejdzie, ale w tej burzy otrzymujemy światło, co robić. Ludzie, którzy mają wiarę, chorobę przeżywają w większym pokoju ducha. Wiara pacjentów, z którymi rozmawiam, bardzo mnie buduje i umacnia też moją wiarę. Często u ludzi wierzących widzę na stoliczku różaniec, książeczkę do modlitwy, ale chciałbym też widzieć Pismo Święte. Marzę o tym, by ludzie chorzy i starsi sięgali częściej po to słowo, które naprawdę jest skuteczne i jest słowem Boga do nas, słowem pełnym nadziei i miłości.

W Światowy Dzień Chorego 11 lutego w kościele św. Macieja w Andrychowie Mszy św. o godz. 11 będzie przewodniczył bp Piotr Greger. Po niej odbędzie się agapa.

Ks. Szczepan Kobielus, diecezjalny duszpasterz służby zdrowia, diecezjalny duszpasterz Apostolstwa Chorych i kapelan w Beskidzkim Centrum Onkologii Szpitalu Miejskim im. Jana Pawła II w Bielsku-Białej

Podziel się:

Oceń:

2025-02-04 13:42

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Wołanie o Ducha w górskiej scenerii

Nie brakowało akcentów folklorystycznych

S. Kasperek

Nie brakowało akcentów folklorystycznych

Pod hasłem: „Spójrzcie w górę” na Hali Skrzyczeńskiej odbyła się Wigilia Zesłania Ducha Świętego.

Więcej ...

USA: czy Coca-Cola dyskryminuje imię Jezusa na swoich spersonalizowanych puszkach?

2026-08-08 17:32

pixabay.com

Czy puszka Coca-Coli z napisem „Szatan jest Królem” może przejść przez filtr marki, podczas gdy „Jezus jest Królem” jest natychmiast odrzucany? Ta zaskakująca kontrowersja rozpala obecnie amerykańskie media społecznościowe i wiele innych mediów za Atlantykiem. Sprawa nabrała nowego wymiaru 6 i 7 sierpnia, po udostępnieniu testów konfiguratora oferowanego przez Coca-Colę amerykańskim konsumentom, umożliwiającego personalizację puszek.

Więcej ...

Rzym: śladami św. Jana Pawła II do grobu św. Stanisława Kostki

2026-08-15 19:47
Karol Wojtyła wielokrotnie modlił się przy grobie św. Stanisława Kostki

Vatican Media

Karol Wojtyła wielokrotnie modlił się przy grobie św. Stanisława Kostki

„Gotowe jest serce moje, Boże” - miał według tradycji powiedzieć przed śmiercią Stanisław Kostka, osiemnastoletni nowicjusz jezuicki, gdy umierał 15 sierpnia 1568 r., w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W roku 300. rocznicy jego kanonizacji przez Benedykta XIII warto przypomnieć, jak mocno ten święty wpisał się także w życie Karola Wojtyły, który cenił sobie wizyty przy jego relikwiach w kościele Sant’Andrea al Quirinale, arcydziele sztuki barokowej Gian Lorenza Berniniego.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Czy 15 sierpnia katolików obowiązuje udział we Mszy św.?

Kościół

Czy 15 sierpnia katolików obowiązuje udział we Mszy św.?

Co Jan Paweł II mówił o różańcu? Posłuchaj...

Kościół

Co Jan Paweł II mówił o różańcu? Posłuchaj...

Poświęcono największą w Europie figurę Maryi....

Kościół

Poświęcono największą w Europie figurę Maryi....

Ważne zmiany w archidiecezji łódzkiej. Kard. Krajewski...

Niedziela Łódzka

Ważne zmiany w archidiecezji łódzkiej. Kard. Krajewski...

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Wiara

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Kościół

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Biskup skazany za nadużycia. Pomogło kościelne...

Kościół

Biskup skazany za nadużycia. Pomogło kościelne...

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

Niedziela Świdnicka

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie