Reklama

Wiara

ELEMENTARZ BIBLIJNY

Duch Święty i my

Pio Si/Fotolia.com

Zwrot „Duch Święty i my”, użyty w liście skierowanym przez Apostołów i starszych do chrześcijan pochodzenia pogańskiego żyjących w Antiochii, Syrii i Cylicji, może budzić zdumienie. Gdyby nie to, że został zapisany w natchnionej księdze Pisma Świętego, mógłby być nawet powodem do obaw, czy nie stanowi wyrazu ludzkiej pychy i próby zrównywania się z Bogiem. Tak jednak nie jest. Jak więc ten zwrot należy rozumieć? Co on oznacza i dlaczego został użyty?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Najpierw spójrzmy na jego kontekst, którym jest księga Dziejów Apostolskich. Na początku opisane są w niej wydarzenia poprzedzające Wniebowstąpienie, gdy Jezus zapowiada Apostołom, że Duch Święty, którego otrzymają, napełni ich swą mocą i uczyni Jego świadkami. Ta obietnica zrealizowała się w Dniu Pięćdziesiątnicy. Mocą Ducha Świętego Apostołowie świadczyli o Jezusie Chrystusie jako Mesjaszu i Zbawicielu obiecanym przez Boga. Prawdziwość ich świadectwa potwierdzał dar Ducha Świętego, którego Bóg udzielał ludziom dającym wiarę nauce apostolskiej. Na potwierdzenie autentyczności głoszonej nauki Apostołowie podkreślali: „Dajemy temu świadectwo my właśnie oraz Duch Święty, którego Bóg udzielił tym, którzy Mu są posłuszni” (Dz 5, 12).

W przypadku wspomnianego listu jednak użyto zwrotu, w którym kolejność została odwrócona: wpierw mamy odniesienie do Ducha Świętego, a dopiero potem do Apostołów. W tym przypadku bowiem chodzi nie o świadectwo apostolskie, ale o rozstrzygnięcie zupełnie nowego problemu, przed którym stanął Kościół. Chodziło o kwestię przyjmowania pogan do jego wspólnoty. Stawiano pytanie: czy poganie mają wpierw stać się Żydami i przestrzegać wszystkich zasad Prawa Starego Przymierza, by wejść do grona zbawionych, czy też wystarczy samo wyznanie wiary w Jezusa? W tej kwestii powstał spór grożący rozłamem. Wielu uważało, że wpierw konieczne jest obrzezanie, gdyż bez tego nie można dostąpić zbawienia. Paweł i Barnaba natomiast głosili zbawienie wynikające z wiary w Chrystusa. By rozwiązać ten problem, odwołano się do Apostołów jako świadków nauki Chrystusa.

Apostołowie potwierdzili zgodność nauki Pawła z nauką Chrystusa, a przez zastosowany zwrot, odwołujący się wpierw do Ducha Świętego, wskazali, że rozstrzygnięcie, które przekazują, nie jest owocem jedynie ludzkich przemyśleń, ale stanowi decyzję ukazującą zamiar Boga. Ta decyzja jest głosem całej wspólnoty Kościoła, a nie pojedynczą opinią któregoś z Apostołów czy też przełożonych poszczególnych wspólnot. Jest to głos całego Kościoła prowadzonego przez Ducha Świętego. Ten zwrot bardzo mocno akcentuje jedność Ducha Świętego i Kościoła, który jest przez Niego prowadzony. Tym samym rozstrzygnięcie podjęte przez Apostołów jest tożsame z decyzją Boga. Jednocześnie słowo „my” wzywa do jedności skłóconych chrześcijan, jeśli chcą iść rzeczywiście drogą zbawienia. Dodatkowo zastosowana tu liczba mnoga nadaje wypowiedzi uroczysty i ostateczny charakter. Tym samym przedstawiona sprawa zostaje przesądzona zgodnie z wolą Boga i stanowi zasadę życia chrześcijan, rozeznaną i potwierdzoną przez świadków i następców Chrystusa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2025-05-20 11:15

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Człowiek miejscem działania Ducha Świętego (2)

Marzena Zacharewicz

Więcej ...

Kard. K. Krajewski do farmaceutów: przez nasze ręce może działać Bóg!

2026-09-30 09:45
W kościele pw. Zesłania Ducha Świętego w Łodzi odprawiono Mszę świętą w intencji farmaceutów, aptekarzy i ich rodzin

ks. Paweł Kłys

W kościele pw. Zesłania Ducha Świętego w Łodzi odprawiono Mszę świętą w intencji farmaceutów, aptekarzy i ich rodzin

W kościele pw. Zesłania Ducha Świętego w Łodzi odprawiono Mszę świętą w intencji farmaceutów, aptekarzy i ich rodzin. Eucharystia związana była z niedawno obchodzonym wspomnieniem patronów farmaceutów – świętych Kosmy i Damiana.

Więcej ...

Abp Wojda: Leon XIV przypomniał Europie o jej chrześcijańskich korzeniach

2026-09-30 16:47
Abp Tadeusz Wojda

BP KEP

Abp Tadeusz Wojda

Podróż apostolska Leona XIV do Francji była wielkim sukcesem, a jej ważnym przesłaniem było przypomnienie Europie o jej chrześcijańskich korzeniach, potrzebie jedności, pokoju i otwarcia na życie - powiedział KAI abp Tadeusz Wojda. Przewodniczący KEP, który uczestniczył w ostatnim dniu papieskiej podróży, w Metzu, zwrócił uwagę na wezwanie Leona XIV do odwagi w wyznawaniu wiary, budowania rodzin i troski o przyszłość Europy.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Wezwanie Boga ma pierwszeństwo przed wszystkim, co...

Wiara

Wezwanie Boga ma pierwszeństwo przed wszystkim, co...

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało...

W wolnej chwili

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało...

Święty Hieronim – patron miłośników Pisma Świętego

Święci i błogosławieni

Święty Hieronim – patron miłośników Pisma Świętego

Leon XIV do Polaków: męczennicy wierni aż do przelania...

Kościół

Leon XIV do Polaków: męczennicy wierni aż do przelania...

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...