Reklama

Gliwice

Barbara i grubiorze

W kaplicy św. Barbary, nie tylko w czasie misterium, ale każdego dnia, wierni
z całego miasta modlą się przed Najświętszym Sakramentem

ks. Leszek Lepiorz

W kaplicy św. Barbary, nie tylko w czasie misterium, ale każdego dnia, wierni z całego miasta modlą się przed Najświętszym Sakramentem

Czujemy się zobowiązani, by ją przypominać. Ona jest patronką naszego miasta – trudno o mocniejsze zobowiązanie – przekonuje ks. Leszek Lepiorz.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Misterium, przygotowywane przez Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej we współpracy z parafią Świętych Apostołów Piotra i Pawła, stało się nie tylko wydarzeniem artystycznym, lecz przede wszystkim modlitewnym zanurzeniem w duchowość świętej – patronki górników i dobrej śmierci.

Kaplica, bractwo i tradycja

Ksiądz Leszek Lepiorz, administrator parafii, podkreśla, że kult św. Barbary jest w Tarnowskich Górach żywy od stuleci: – Wszystko wzięło się z tego, że od II połowy XVIII wieku mamy w parafii kaplicę św. Barbary. Działało tu też bractwo jej imienia. Mamy mocną tradycję górniczą, ale pamiętajmy, że św. Barbara to nie tylko patronka górników – to także patronka dobrej śmierci. Uczy, by pamiętać o świętości życia i o przemijaniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kaplica św. Barbary, rozświetlona i odnowiona, stała się miejscem codziennej modlitwy. – To piękne, że ludzie z różnych części miasta, nie tylko z naszej parafii, zatrzymują się tu w ciągu dnia. Wystawiony jest Najświętszy Sakrament, a sama obecność kaplicy mobilizuje do modlitwy – dodaje kapłan. Tradycją parafii jest także Msza św. za górników 7 grudnia, celebrowana zawsze blisko barbórki. To moment wdzięczności za trud pracy pod ziemią i pamięci o tych, którzy odeszli.

Reklama

Jednym z najważniejszych elementów misterium stało się śpiewanie Godzinek ku czci św. Barbary, odtworzonych na podstawie historycznego modlitewnika. Prezes Stowarzyszenia – Zbyszek Pawlak wyjaśnia: – Jako stowarzyszenie mamy modlitewnik z 1747 r. To skarb, który mobilizuje do działania. Chcieliśmy, aby te modlitwy nie zniknęły w szufladach historii. Opracowaliśmy pieśni i teksty, by znów mogły wybrzmiewać wśród ludzi. Barbara jest w Tarnowskich Górach kimś więcej niż symboliczną postacią – wszyscy z nią wyrośliśmy. Prezes Pawlak wyznaje, że misterium to efekt całorocznej pracy. – Przygotowania trwają rok. W misterium bierze udział ok. osiemdziesięciorga artystów – orkiestra dęta, soliści operowi, chórzyści, harfistki. Łączymy zawodowców i amatorów z naszego regionu. To ważne, by kultura i wiara spotykały się właśnie w takim miejscu jak Tarnowskie Góry.

W tegorocznej edycji społeczność parafialna aktywnie włączyła się w śpiew, dzięki czemu Godzinki stały się wspólną modlitwą, a nie jedynie elementem artystycznym.

Towarzyszy ludziom

Ksiądz Lepiorz mocno zaznacza, że misterium nie ma charakteru rozrywkowego: – To nie jest zwykły koncert. To pieśni religijne zanurzone w duchowości, które prowadzą przez życie św. Barbary. Tu chodzi o wejście w jej historię, zrozumienie jej odwagi i zawierzenia Bogu.

Święta, choć żyła w III wieku, pozostaje niezwykle aktualna. Jej wierność Bogu, mimo prześladowań, inspiruje także dziś. – Kilka lat temu powstał piękny film fabularny o św. Barbarze. Uważam, że to jeden z najlepszych filmów religijnych ostatnich lat. Ona pociąga radykalnym zaufaniem Bogu, do końca, mimo sprzeciwu. Jej historia to także przypomnienie o memento mori: pamiętaj o śmierci, żyj świadomie i z Bogiem – dodaje ks. Lepiorz.

Reklama

Święta Barbara od wieków towarzyszy ludziom pracującym w górnictwie, w sytuacjach zagrożenia i trudności. Misterium w Tarnowskich Górach pokazuje ją jednak w pełniejszym świetle – jako tę, która prowadzi do Chrystusa i pomaga wierzącym przygotować się na spotkanie z Nim. Zbigniew Pawlak zauważa: – Barbara jest dla nas pierwszym pośrednikiem do Boga. Chcemy ją pokazywać nie tylko jako patronkę górników, ale też jako patronkę dobrej śmierci – tej przeżywanej w łasce, w pokoju serca. Dlatego misterium odbywa się zawsze jesienią, w czasie, kiedy szczególnie myślimy o przemijaniu.

Co roku data jest nieprzypadkowa – ostatnia sobota października, blisko listopadowej zadumy i zbliżającej się barbórki.

Dzieło, które ma zapalać

Organizatorzy nie ukrywają, że misterium już na stałe wpisuje się w duchową mapę regionu. A plany są jeszcze większe. – W głowach i sercach mamy już czwarte misterium. Chciałbym, aby to nie było tylko powtarzane wydarzenie, ale by to był prawdziwy „katolizator”, który zapala serca do modlitwy i czyni św. Barbarę bliższą współczesnym ludziom – mówi ks. Lepiorz. Prezes Pawlak dodaje, że w przygotowaniu kolejnych edycji pomaga mu stały zespół współpracowników, m.in. Bartłomiej Kwiatkowski – organista parafii oraz dyrygent Aleksander König. – Można powiedzieć, że jesteśmy czcicielami św. Barbary i jej promotorami na Śląsku. Czujemy się zobowiązani, by ją przypominać. Ona jest patronką naszego miasta – trudno o mocniejsze zobowiązanie.

Światło płynące ze świętości III Misterium ku czci św. Barbary to wydarzenie, które łączy historię, duchowość i tradycję. W świecie pochłoniętym pędem życia św. Barbara – młoda kobieta, która nie bała się cierpienia ani śmierci – przypomina o tym, co naprawdę trwałe. A jej wołanie, które wypełniało tarnogórski kościół, wybrzmiewa również dziś: „Nie lękajcie się. Zaufajcie Bogu do końca”.

Podziel się:

Oceń:

2025-11-25 15:23

Wybrane dla Ciebie

Chłopiec, który rozmawiał z aniołami

Adobe Stock

Krótkie życie Dawida Fiorillo, śmiertelnie chorego chłopca, odmieniło wszystko wokół niego.

Więcej ...

Skandal w Łodzi. Wyrzucono krzyż z Urzędu Miasta!

2026-04-28 09:16
Sala Posiedzeń Komisji Rady Miejskiej w Łodzi - krzyż wisiał, dziś już go nie ma

Piotr Cieplucha/zrzut x.com

Sala Posiedzeń Komisji Rady Miejskiej w Łodzi - krzyż wisiał, dziś już go nie ma

Jak poinformował na X były wiceminister Sprawiedliwości i Sekretarz Generalny Solidarnej Polski Piotr Cieplucha w Sali Posiedzeń Komisji Rady Miejskiej w Łodzi nie ma już krzyża, który do niedawna wisiał na jednej ze ścian. Teraz ktoś go zdjął. Cieplucha w nagraniu pyta, czy decyzję tę podjęto na polecenie pani prezydent Hanny Zdanowskiej.

Więcej ...

W Ambasadzie RP przy Watykanie zaprezentowano nowy album Grzegorza Gałązki

2026-04-28 13:09

Włodzimierz Rędzioch

Są zdjęcia, które przeszły do historii – takim zdjęciem jest niewątpliwie portret Jana Pawła II, który pojawił się na obrazie beatyfikacyjnym a następnie kanonizacyjnym Jana Pawła II. Reprodukcje tego zdjęcia pojawiły się następnie na plakatach, medalach i znaczkach beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych. Ich autorem jest polski fotograf Grzegorz Gałązka, od ponad 40 lat pracujący w Rzymie. Jest akredytowany przy watykańskim Biurze Prasowym i zajmuje się dokumentowaniem działalności papieży i Stolicy Apostolskiej. Przez kilkadziesiąt lat fotografował papieży zarówno w Watykanie, jaki i w czasie podróży ich apostolskich. Leon XIV jest już czwartym Biskupem Rzymu, którego uwiecznia swym aparatem.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Z Auschwitz znikają polskie symbole; m.in tabliczka...

Wiadomości

Z Auschwitz znikają polskie symbole; m.in tabliczka...

Nowenna do św. Józefa Rzemieślnika o znalezienie dobrej...

Wiara

Nowenna do św. Józefa Rzemieślnika o znalezienie dobrej...

Nasza Katecheza - odc. 3 - Dlaczego papież nosi czerwone...

Niedziela Wrocławska

Nasza Katecheza - odc. 3 - Dlaczego papież nosi czerwone...

Watykan: realna groźba ekskomuniki na członków Bractwa...

Kościół

Watykan: realna groźba ekskomuniki na członków Bractwa...

Siostry z Domu Chłopaków w Broniszewicach: Jesteśmy...

Kościół

Siostry z Domu Chłopaków w Broniszewicach: Jesteśmy...

Odeszli do Pana tego samego dnia. Zmarli dwaj bracia...

Kościół

Odeszli do Pana tego samego dnia. Zmarli dwaj bracia...

Zmarła Siostra Zofia Zdybicka, przyjaciółka św. Jana...

Kościół

Zmarła Siostra Zofia Zdybicka, przyjaciółka św. Jana...

Nowy nuncjusz apostolski w Libii pochodzi z Polski

Kościół

Nowy nuncjusz apostolski w Libii pochodzi z Polski

Nasza Katecheza - odc. 1 - W którym momencie chleb i wino...

Niedziela Wrocławska

Nasza Katecheza - odc. 1 - W którym momencie chleb i wino...