Reklama

Niedziela Częstochowska

Dwie łodzie

Akcja Katolicka angażuje do działania dzieci i dorosłych

Karol Porwich/Niedziela

Akcja Katolicka angażuje do działania dzieci i dorosłych

W każdej wspólnocie parafialnej są takie perełki, które trzeba zobaczyć – przekonuje ks. Jarosław Sroka, proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela w Poczesnej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na spotkanie ze wspólnotą parafialną w Poczesnej jechałem z myślą o napisaniu kilku słów o przygotowaniach do świąt. Było to na chwilę przed rozpoczęciem Adwentu, w uroczystość dziękczynienia za działalność Akcji Katolickiej. Już po pierwszych rozmowach z parafianami śpieszącymi do kościoła musiałem zrewidować swoje plany, a kolejne rozmowy tylko utwierdziły mnie co do konieczności zmiany. Wszystko to prowadziło do refleksji i pytania: jak skutecznie płynąć łodzią, aby doświadczyć cudownego połowu ryb, o którym mowa w Biblii?

Odpowiedzialność

Często opowiadamy o potrzebach i sposobach ich realizacji. Bywa też tak, że milczymy i pozostawiamy pole do frustracji i narzekania na otaczającą nas rzeczywistość. A nie powinno być dla nas tajemnicą, jak wiele zależy od nas samych, od naszej świadomości jako katolików świeckich. Warto w tym momencie podkreślić znaczenie związanej z tym odpowiedzialności, która obok hierarchii kościelnej ma wielki wpływ na losy Kościoła. Już papież Leon XIII napisał w swojej encyklice Rerum novarum z 1891 r. o konieczności świadomej współpracy hierarchii i wiernych świeckich, aby społeczeństwo zmierzało do właściwego celu i panował spokój społeczny. Całą działalność społeczną tego papieża można zresztą uważać za pierwszy krok do ukształtowania późniejszej Akcji Katolickiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Co zrobić, aby wyzwolić siłę i doprowadzić do synergii we własnej parafii? Czy nie wystarczy przykład pracowitego i rozmodlonego proboszcza, który swoją postawą wzbudzi odpowiedzialność wśród parafian? – Chciałbym, żeby tak było. Chciałbym być takim przykładem i wzorem dla swoich parafian. A jak to jest, to Pan Bóg oceni, ja się za takiego nie uważam – odpowiada ks. Sroka. W swojej skromności i pokorze w pracy proboszcz doskonale wie, jakie działania warto podejmować: – Czasami wystarczy ludziom coś podpowiedzieć, a oni podejmą odpowiedzialność, dlatego że wielu z nich ma ambicje i widzą pewne potrzeby. Nieraz też ludzie chcieliby podjąć jakieś działania, ale nie zawsze natrafiają na sprzyjające okoliczności. I dlatego parafia ma być takim miejscem, gdzie to wszystko ma zadziałać – wyjaśnia proboszcz. I z zadowoleniem przyznaje: – Moi parafianie zaskakują mnie swoimi pomysłami, dobrocią i wielką determinacją w działaniu.

Akcja

W parafii wyraźnie widoczna jest działalność Akcji Katolickiej. Czasami organizacja kojarzona jest z grupą seniorów – zwłaszcza emerytów, którzy wspólnie spędzają czas „przy kawce”. – Nam Akcja Katolicka nigdy się tak nie kojarzyła – zaznacza Anna Urbaniak, prezes oddziału przy parafii. – Nam kojarzy się z akcją i działaniem. Zaczęło się od tego, że chcieliśmy zorganizować coś dla dzieci i wybór padł na festyn parafialny. Chcieliśmy, żeby dzieciaki mogły zaprezentować się podczas śpiewania i dobrze się bawiły – opowiada p. Anna. Kolejna odsłona festynu była już spotkaniem całych rodzin, co sprzyjało integracji całego środowiska. Dodatkowo sprzyja działalności fakt, że do parafii przynależy kilka miejscowości i prawie wszyscy się tu znają – jak nie z ławki szkolnej, to z kościoła. – Kiedy zaczęłam działać z Agnieszką Pietrzak, która jest moją przyjaciółką ze szkolnej ławki, to zaczęli się do nas przyłączać inni ludzie – wspomina pani prezes.

Reklama

Grzegorz Waszczyk, wiceprezes Akcji Katolickiej w Poczesnej, wyjaśnia, że na organizacji festynu ich działalność się nie kończy. – Planujemy różne przedsięwzięcia dla dzieci: również półkolonie, a jednym z ostatnich był bal Wszystkich Świętych, na który przybyło ponad 60 dzieci. Wszystkie bawiły się przy muzyce puszczanej przez DJ-a i nie zabrakło poczęstunku. A wszystko działo się tradycyjnie na plebanii. – Właśnie przez Akcję Katolicką, scholę i inne różne aktywności pokazujemy dzieciom i młodzieży, jak warto spędzać czas i poznawać wartości, które daje nam Kościół – podkreśla Anita Jańska.

Beata Spinczyk-Bogacz przeprowadziła się do Poczesnej z Zabrza. Jako kardiolog sporo wie o sercu i podkreśla fakt, jak wiele serca wkładają w życie parafii przedstawiciele Akcji Katolickiej: – Jestem pełna podziwu dla tych ludzi. Poświęcają swój czas i są bardzo zaangażowani w to, co robią.

Współpraca

Kościół tworzą wszyscy jego uczestnicy. Pośrodku każdej wspólnoty parafialnej jest ołtarz, który jednoczy, a każdy z nas ma swoje własne funkcje i zadania. – Wszystko powinno się odbywać na zasadzie współpracy, choć nie zawsze to wychodzi – wyjaśnia ks. Sroka. I dlatego ten cudowny połów ryb, te dwie łodzie, z których w jednej znajduje się „hierarchia”, a w drugiej ludzie świeccy, nie wyciągnęłyby tego całego dobra, które daje nam Chrystus, gdyby nie współpraca. – Tak właśnie jest u nas w parafii – zaznacza kapłan.

Reklama

Doświadczenie proboszcza pokazuje, że „w każdej wspólnocie parafialnej są perełki, które trzeba zobaczyć”. – One na co dzień świecą, a jak się je wydobędzie, świecą jeszcze bardziej. Przyświecają innym, dając dobry przykład – przekonuje duszpasterz. Parafianie, widząc owoce swojej pracy, jeszcze bardziej się angażują. – Bo Chrystus daje radość, szczęście, satysfakcję, a ludzie przez swoje działania to odkrywają. Tę radość odkrywają następnie dzieci, przez szereg pięknych inicjatyw do nich skierowanych. Odkrywają ją również ludzie starsi, którym pomagają nasi parafianie, a dobro zatacza coraz szersze kręgi. To jest takie pączkowanie, a istotą dobra jest fakt, że ono ciągle się rozszerza – docenia aktywność swoich parafian proboszcz. I dodaje: – To jest wielki plus naszej parafii.

Anna Rak, sołtys sołectwa Zawodzie w gminie Poczesna i przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich, nie raz słyszała komplementy od ludzi z ościennych miejscowości należących do gminy. – „Ale u was jest przyjemnie” – reagowali ludzie podczas ostatnich uroczystości w naszym kościele. To było we wspomnienie Świętych Marii i Marty, które są patronkami KGW. Byli też zadziwieni dostępnością całej infrastruktury kościoła dla parafian – wspomina pani sołtys. I osobiście potwierdza wielką troskę o wspólne dobro zarówno parafian, jak i posługujących księży.

Całe życie

– Po to jest się proboszczem, żeby żyć dla parafii i dla parafian. Parafia to właściwie całe życie proboszcza. Ksiądz nie ma innej rzeczywistości. To parafia i ci wszyscy, którzy są w Kościele, stanowią najbliższą rodzinę – przyznaje ks. Sroka. – Proboszcz jest osobą, która nas na co dzień mobilizuje. Opowiada nam o swoich marzeniach, a my te marzenia spełniamy. Pewnie dlatego udało nam się przeprowadzić już kolejne edycje Konkursu Pieśni Patriotycznych czy Festiwalu Piosenki Religijnej „Exodus”. Przez to, co robimy w naszej parafii, pokazujemy, że Kościół jest otwarty i każdy może tu przyjść. Nikogo nie wykluczamy i dlatego tak działamy – podkreśla Agnieszka Pietrzyk.

W parafii działa też grupa Parafialnej Szkoły Wiary, w każdy czwartek można dołączyć do adoracji Najświętszego Sakramentu lub do męskiego Różańca. W kościele znany jest kult Matki Bożej Pocześniańskiej zwanej Poszukującą. Tutejsza wspólnota parafialna doskonale rozumie, jak wielka siła drzemie we wspólnym działaniu. A czy Ty jesteś gotowy do działania?

Podziel się:

Oceń:

2025-12-09 11:50

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Poczesne miejsce dla słowa

Maciej Orman/Niedziela

Kto czyta, nie błądzi. To powiedzenie nabiera szczególnej wagi w przypadku Pisma Świętego. Aby uwrażliwić wiernych na jego znaczenie, parafia św. Jana Chrzciciela w Poczesnej aktywnie przeżywa tydzień biblijny.

Więcej ...

Dzieci ukarane za odmowę zapisania na „edukację zdrowotną”

2026-06-26 08:57

Adobe Stock

Wójt gminy Baranów wydała zarządzenie przyznające uczniom klas IV–VIII 800 zł dofinansowania do wakacji wyłącznie pod warunkiem uczęszczania na nieobowiązkową w roku szkolnym 2025/2026 „edukację zdrowotną” - informuje Ordo Iuris.

Więcej ...

Biskup Muskus zbierał pieniądze dla chorego chłopczyka… sadząc pomidory!

2026-06-26 21:09

zrzut ekranu FB

WALCZĘ O OSKARA!!! Uspokajam – nie chodzi o błyszczącą statuetkę, ale o małego chłopca z Regulic koło Alwerni. Oskar, urodził się zdrowy i do szóstego miesiąca życia rozwijał się prawidłowo. Z czasem zaczął tracić napięcie mięśniowe i z dnia na dzień słabnąć. Dziś już wiadomo, że przyczyną braku sprawności chłopca jest rzadka mutacja jednego z genów, prowadząca do choroby zwanej zespół Leigha. W Polsce takich przypadków jest zaledwie kilka, a możliwości leczenia są bardzo ograniczone - pisał w swoich mediach społecznościowych bp Damian A. Muskus.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Dzieci ukarane za odmowę zapisania na „edukację...

Wiadomości

Dzieci ukarane za odmowę zapisania na „edukację...

Nowenna do Przenajdroższej Krwi Chrystusa

Wiara

Nowenna do Przenajdroższej Krwi Chrystusa

Lionel Messi - nie tylko czyni znak krzyża po zdobytych...

Wiara

Lionel Messi - nie tylko czyni znak krzyża po zdobytych...

Zmiany personalne w archidiecezji krakowskiej. Kogo...

Kościół

Zmiany personalne w archidiecezji krakowskiej. Kogo...

Zmiany personalne duchowieństwa archidiecezji...

Niedziela Częstochowska

Zmiany personalne duchowieństwa archidiecezji...

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie...

Kościół

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie...

Holandia/ Po raz pierwszy dokonano eutanazji dziecka

Wiadomości

Holandia/ Po raz pierwszy dokonano eutanazji dziecka

Zmarł ks. Krzysztof Włodarczyk. Miał 37 lat, walczył o...

Kościół

Zmarł ks. Krzysztof Włodarczyk. Miał 37 lat, walczył o...