We Mszy św. 2 lutego, pomimo siarczystego mrozu, wzięła udział spora grupa wiernych, trzymających w ręku zapalone gromnice.
– Obecność i modlitwa sióstr karmelitanek w Kielcach to dla mnie nadzieja na to, że ktoś nieustannie czuwa przed Bogiem dla mnie i w moim imieniu, wypraszając potrzebne łaski. To źródło tutaj, w Karmelu, nie ma sobie równych, nie wysycha – mówi uczestnicząca w Eucharystii Edyta Domagała.
Pomóż w rozwoju naszego portalu




