Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Polski cmentarz pod Kilimandżaro

Polski cmentarz w Tengeru

Monika Huk

Polski cmentarz w Tengeru

Historia uchodźców z syberyjskich łagrów, którzy podczas II wojny światowej znaleźli schronienie w Tanzanii.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tengeru to niewielka miejscowość w północnej Tanzanii, u podnóża majestatycznego Kilimandżaro. Większość Polaków nigdy o niej nie słyszała, choć w 1942 r. powstał tu obóz dla uchodźców z Syberii – głównie kobiet i dzieci. Mężczyźni przybyli w niewielkiej liczbie, często schorowani i wycieńczeni długą, trudną podróżą. W szczytowym okresie mieszkało tu ponad cztery tysiące osób, tworząc samowystarczalną społeczność tysiące kilometrów od ojczyzny, próbując odnaleźć spokój i godne życie w obcym świecie.

Osada była starannie zorganizowana i funkcjonowała jak małe miasteczko. Działały szkoły, szpital, warsztaty rzemieślnicze, sierociniec oraz gospodarstwo rolne zapewniające wyżywienie mieszkańcom. Dzięki wspólnej pracy możliwe było prowadzenie względnie normalnego życia, mimo dramatycznych doświadczeń, które z Syberii przywieźli mieszkańcy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Każdy miał swoje obowiązki, a codzienność wymagała dyscypliny i współpracy.

Polacy współpracowali z miejscową ludnością, dzielili się wiedzą i doświadczeniem, pracując na polach i przy codziennych obowiązkach. Dzieci uczono języka polskiego, historii i kultury ojczystej, aby mimo oddalenia od kraju zachować tożsamość. Kobiety opiekowały się młodszymi, prowadziły kuchnie i pomagały w organizacji życia osady. Odbywały się też drobne zajęcia edukacyjne i artystyczne, które podtrzymywały ducha wspólnoty.

Reklama

Każdy dzień wymagał wysiłku i solidarności. Codzienne życie wypełniała praca w polu, przygotowywanie posiłków, nauka w szkole oraz troska o najmłodszych. Pomimo trudów ludzie starali się zachować radość i wspierać nawzajem, a proste przyjemności, jak wspólne śpiewanie, dawały poczucie bezpieczeństwa i nadziei.

Jako wolontariuszka misyjna miałam okazję odwiedzić Tengeru i zobaczyć to miejsce na własne oczy. Spacerując po cmentarzu, trudno nie odczuć ciężaru historii ludzi, którzy mimo cierpienia i wygnania zbudowali trwałą wspólnotę. Wśród zieleni rzucają się w oczy białe krzyże i starannie utrzymane groby, przypominające o ich życiu i odwadze.

Widok białych krzyży i polskich nazwisk jest świadectwem nie tylko przeszłości, ale także troski lokalnej społeczności o pamięć o przybyszach z dalekiej Polski.

Po wojnie większość uchodźców wyjechała do Wielkiej Brytanii, Kanady, Stanów Zjednoczonych i Australii. Część jednak pozostała w Afryce, pielęgnując pamięć o polskiej społeczności i przekazując ją kolejnym pokoleniom.

Dziś teren dawnego obozu jest starannie utrzymany. Opiekę nad nim sprawuje Simon – miejscowy mieszkaniec, którego ojciec znał polskich uchodźców i przekazał synowi szczególne zadanie: dbać o historię osady i pamięć o Polakach.

Opiekę nad historią i pamięcią wspiera także Fundacja Salvatti.pl, dbając, by kolejne pokolenia znały losy uchodźców.

Przy wejściu na cmentarz znajduje się cytat z III części „Dziadów” Adama Mickiewicza: „Jeśli zapomnę o nich, Ty Boże na niebie zapomnij o mnie”.

Te słowa zapisane w sercu Afryki przypominają, że historia Polski sięga znacznie dalej, niż moglibyśmy przypuszczać.

Podziel się:

Oceń:

2026-03-24 14:46

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Ludzie misji

Niedziela łódzka 11/2020, str. IV

Nasi bracia w Tanzanii

Ks. Maksymilian Grabowski

Nasi bracia w Tanzanii

Po powrocie z Tanzanii najczęściej pytano mnie o biedę w tym kraju. Szukając odpowiedzi, zacząłem sięgać po zapisane w pamięci obrazy. Oto niektóre z nich.

Więcej ...

Zmiany kapłanów 2026 r.

Karol Porwich/Niedziela

2026 rok przynosi zmiany personalne wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Więcej ...

Kolbuszowa: Ksiądz, który ratuje... jerzyki

2026-07-17 21:08

zrzut ekranu/"PnŚ"

Ks. Lucjan Szumierz, proboszcz parafii pw. Wszystkich Świętych w Kolbuszowej, był gościem programu „Pytanie na Śniadanie”. Opowiadał tam m.in. o tym, dlaczego warto pomagać jerzykom. Historię kapłana opisuje portal korsokolbuszowskie.pl.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Pan potrafi wydłużyć czas, który po ludzku wydaje się...

Wiara

Pan potrafi wydłużyć czas, który po ludzku wydaje się...

Marcin Kwaśny o walce z uzależnieniem:

Wiara

Marcin Kwaśny o walce z uzależnieniem: "Żyję w...

Nowenna do św. Marii Magdaleny

Wiara

Nowenna do św. Marii Magdaleny

Nowenna do św. Krzysztofa

Wiara

Nowenna do św. Krzysztofa

Na trasie pielgrzymki doszło do niebezpiecznego zdarzenia...

Aspekty

Na trasie pielgrzymki doszło do niebezpiecznego zdarzenia...

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

Wiara

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

Dzień Męża i Żony – siedem rad Ulmów dla małżeństw

Kościół

Dzień Męża i Żony – siedem rad Ulmów dla małżeństw

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

O. Marcin Ciechanowski: szkaplerz jest szatą, która...

Kościół

O. Marcin Ciechanowski: szkaplerz jest szatą, która...