Andrzej Bobola nie jest patronem łatwej pobożności. Jego biografia ma w sobie coś twardego, niemal szorstkiego. W 1611 r. wstąpił do jezuitów, później pracował jako kaznodzieja, spowiednik i misjonarz, a w 1657 r. poniósł męczeńską śmierć. To postać, która nie daje się wygładzić. Właśnie dlatego dobrze służy osobom podążającym w stronę radykalnego zaufania Bogu.
Zaufanie, o którym mowa, nie wyrasta z sentymentalnego nastroju – rodzi się z doświadczenia człowieka, który wiedział, czym jest wierność za wszelką cenę. Dlatego Benon Wylegała i Marek Zaremba odwołali się do tego świętego, pisząc książkę Mocarz Chrystusa. Rekolekcje zawierzenia ze Świętym Andrzejem Bobolą.
Pomóż w rozwoju naszego portalu





