Konflikt jest nieodłącznym elementem każdej bliskiej relacji. Kiedy pojawiają się nieporozumienia, rodzi się lęk, że miłość się skończyła, że relacja nie była wystarczająco silna albo że „kiedyś było lepiej”. Tymczasem z perspektywy pedagoga i doradcy rodzinnego mogę powiedzieć, że o jakości relacji decyduje nie brak konfliktów, lecz sposób ich przeżywania.
W pracy spotykam małżeństwa, które kłócą się bardzo rzadko, ale od lat żyją obok siebie w emocjonalnym oddaleniu, i takie, które doświadczają wielu różnic zdań, a mimo to potrafią odbudowywać bliskość i wzajemne zaufanie. Jednym z największych mitów dotyczących konfliktu jest przekonanie, że jego celem powinno być ustalenie, kto miał rację. W rzeczywistości większość rodzinnych sporów kończy się nie dlatego, że jedna ze stron została przekonana, ale dlatego, że ktoś przestaje mieć siłę walczyć. Zewnętrznie konflikt zostaje zakończony, ale wewnątrz pozostaje poczucie niezrozumienia, krzywdy i osamotnienia.
Pomóż w rozwoju naszego portalu





