Reklama

Aktualności

Papież do Regionalnego Seminarium Apulii

Mazur/episkopat.pl

Na przynależność kapłana do Jezusa, Kościoła i Królestwa Bożego wskazał Ojciec Święty, spotykając się ze wspólnotą Papieskiego Regionalnego Seminarium Duchownego im. Piusa XI z Apulii w południowych Włoszech. W przesłaniu przekazanym klerykom i ich wychowawcom Franciszek zwrócił uwagę, że samo słowo „przynależność” niesie ze sobą poczucie bycia częścią pewnej całości.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Tylko wtedy, gdy czujemy, że jesteśmy częścią Chrystusa, Kościoła i Królestwa, możemy dobrze przeżyć lata seminarium – podkreślił Papież. – Aby pojąć to wszystko, trzeba podnieść wzrok i przestać myśleć, że w życiu ja jestem najważniejszy”. Jak zaznaczył Ojciec Święty, pierwszą przeszkodą do pokonania jest narcyzm. „To najbardziej niebezpieczna pokusa. Nie wszystko zaczyna się i kończy na mnie, mogę i muszę patrzeć poza siebie, aż zauważę piękno i głębię tajemnicy, która mnie otacza, życia, które mnie przerasta; wiary w Boga, który podtrzymuje każdą rzecz i każdego człowieka, także mnie” – zauważył Franciszek.

Papież wskazał następnie, że „przynależność” to także umiejętność wchodzenia w relacje „z Chrystusem, z bratem, z którym dzielę moją posługę i wiarę, ze wszystkim, których spotykamy w życiu”. Tej umiejętności należy uczyć się w seminarium, bo tam trzeba podjąć decyzję, że chce się być człowiekiem relacji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

„Nie czujcie się inni, niż wasi koledzy, nie uważajcie się za lepszych niż inni młodzi, uczcie się być ze wszystkimi, nie bójcie się ubrudzić rąk – przestrzegał Ojciec Święty włoskich seminarzystów. – Jeśli jutro macie być kapłanami, którzy żyją wśród świętego ludu Bożego, dziś zacznijcie być młodymi, którzy potrafią przebywać ze wszystkimi, którzy wiedzą, jak uczyć się od każdej napotkanej osoby z pokorą i inteligencją”.

Franciszek zauważył ponadto, że fundamentem wszystkich relacji jest relacja z Jezusem, która dojrzewa na modlitwie, a jej najlepszym owocem jest zawsze miłość. W końcowej części przesłania zwrócił uwagę na kwestię wyłączenia, odrzucenia, które są przeciwieństwem przynależności, i pytał kleryków, czy w ich seminaryjnym życiu jest ktoś, kto stoi z boku, pozostaje na marginesie.

„Wasza przynależność do Chrystusa wzywa was, abyście wyszli mu naprzeciw i postawili Go w centrum, abyście pomogli Mu poczuć się należącym do wspólnoty – stwierdził Ojciec Święty. – Powoli, jak będziecie dojrzewać w przynależności do Kościoła i posmakujecie piękna braterstwa, będziecie umieli podejmować trud przebaczenia w wielkich i małych rzeczach. Jeżeli nic w naszym życiu nie wyłącza nas z miłosiernego spojrzenia Pana, to dlaczego nasze spojrzenie miałoby wykluczyć kogokolwiek?” – pytał retorycznie papież.

Reklama

Musicie być ojcami dla waszych wiernych. Kapłan a nawet mnich, który nie jest ojcem do niczego się nie przyda – powiedział z kolei w spontanicznym wystąpieniu. Mówił o potrzebie takiej formacji, która by uchroniła przyszłych kapłanów przed upadkami i skandalami, bo są one bardzo chwytliwe i wyrządzają dużo zła. Jednakże jeszcze ważniejsze jest wychowywanie seminarzystów do duchowego ojcostwa. Klerycy mają się tego uczyć, wpatrując się w przykład tak wielu wspaniałych kapłanów, którzy poprzedzili ich na drodze wiary. „Proście Pana o łaskę pamięci kościelnej” – powiedział Franciszek.

Mówił im również o potrzebie zachowania bliskości z ludźmi, całkowitego poświęcenia dla nich, spalenia się w służbie Ludowi Bożemu, który jak przyznał „potrafi zmęczyć”. Prosił ich o stałą dyspozycyjność. Dla niego symbolem tej gotowości jest telefon na plebani, który dzwoni również w nocy, kiedy ktoś potrzebuje ostatniej posługi. „Nie odkładaj telefonu, nie mów: muszę odpocząć, Pan i tak wszystkich zbawi. Bo na koniec, co ci pozostanie? Radość z tego, że służysz Panu” – mówił Franciszek.

Zachęcał on również seminarzystów do wytrwałej modlitwy przed Tabernakulum. Nie zostawiajcie tam Pana samego, potrzebujecie Go – przekonywał Ojciec Święty. Przestrzegał, by nie wykorzystywać zmęczenia jako wymówki, bo „zasnąć przed Najświętszym Sakramentem to nie grzech. Mi też się to zdarza” – przyznał Papież.

Na zakończenie zalecał on klerykom, by nie zapominali o żadnym z filarów ich formacji, a są nimi: życie duchowe, modlitwa, wspólnota oraz studium. „Musimy studiować, bo Lud Boży nie toleruje wpadek kapłana, który nie rozumie rzeczy, nie ma metody w ich poznawaniu i nie potrafi sensownie mówić o sprawach Bożych” – podkreślił Ojciec Święty.

Podziel się:

Oceń:

2016-12-10 20:55

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Odwagi, Ja jestem! (por. Mt 14, 22-33)

Ewa Wiśniewska

Więcej ...

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Karol Porwich/Niedziela

Więcej ...

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po kolejnym spotkaniu z ks. Józefem Zborkiem

2026-10-05 21:15

M.K.

Biskup bielsko-żywiecki spotkał się z ks. Józefem Zborkiem, odwołanym z urzędu proboszcza parafii św. Wawrzyńca w Grojcu.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Kościół

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Nie wiesz, co dalej? Maryja pokazuje, od czego zacząć

Wiara

Nie wiesz, co dalej? Maryja pokazuje, od czego zacząć

Nowenna do św. Małgorzaty-Marii Alacoque [Treść...

Wiara

Nowenna do św. Małgorzaty-Marii Alacoque [Treść...

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Kościół

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...