Reklama

Niedziela Częstochowska

Księgarnia „Niedzieli”

Artyści wobec powstań

Klimat spotkania wymusił też niejako wspomnienia na temat Bożego Narodzenia

Magdalena Pijewska

Klimat spotkania wymusił też niejako wspomnienia na temat Bożego Narodzenia

Pięknie przystrojony stół z świątecznymi akcentami, płonącymi świecami, biały opłatek, słodkości – wszystko to czekało sympatyków i członków Nieoficjalnej Akademii Miłośników Polskiej Kultury im. Zapomnianych Polaków 11 stycznia. O tę wyjątkową świąteczno-noworoczną aurę zadbała wraz z kursantami Barbara Popiołek, dobry duch akademii i nieoceniona moderator tych spotkań. Klimat spotkania wymusił też niejako wspomnienia na temat Bożego Narodzenia wczoraj i dziś zebranych, nie brakowało wzruszeń, śmiechu i osobistych refleksji, a nawet wspólnego śpiewania kolęd (specjalnie na te okoliczność p. Barbara przyniosła śpiewniki) i recytacji wierszy związanych z świątecznym czasem, m.in. autorstwa ks. Jana Twardowskiego. Ale oczywiście na tym się nie skończyło, choć ten rodzinno-przyjacielski charakter jest bardzo ważny. „Studenci” nieoficjalnej akademii spotykają się raz w miesiącu przy księgarni „Niedzieli”, by poszerzać swoje horyzonty i się dokształcać. Wszak na wiedzę nigdy nie jest za późno.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Temat spotkania, jako że w styczniu przypada rocznica powstania styczniowego, nasuwał się niejako sam. Dr Barbara Kubicka-Czekaj podjęła się szerokiego tematu: „Artyści wobec powstań”, a wykład koncentrował się zasadniczo wokół trzech narodowych zrywów: kościuszkowskiego, listopadowego i styczniowego, z naciskiem na ten ostatni. Była mowa o ludziach kultury, malarzach, muzykach i pisarzach, istniejących w powszechnej świadomości, jak choćby Artur Grottger, Adam Chmielowski – św. Brat Albert, Maria Konopnicka czy Eliza Orzeszkowa – spectrum naukowych poszukiwań i dywagacji Pani Profesor było, jak zwykle, ogromne. W nazwie akademii kluczową rolę pełnią dwa słowa: „zapomniani Polacy”, stąd na kursantach spoczywa niejako obowiązek o nich się dowiadywać i dzielić się dalej zdobytą w ten sposób wiedzą. Ludomir Benedyktowicz i ks. Stanisław Iszora to dwa nazwiska, które warto wymienić w tym kontekście. Benedyktowicz, który w powstaniu styczniowym stracił obie dłonie, na przekór kalectwu postanowił poświęcić się malarstwu i ukończył – jak większość malarzy tego czasu – Akademię Sztuk Pięknych w Monachium. Swoje prace malował pędzlem przytwierdzonym do metalowej obrączki. Zakładano ją na przedramię jego prawej ręki i wsuwano za nią pędzel, piórko czy węgiel, którymi w swej twórczości bardzo lubił się posługiwać. Ks. Iszora to pierwsza ofiara terroru Michaiła Murawjowa, który zyskał przezwisko „Wieszatiel”. Jako nowo mianowany po wybuchu powstania styczniowego gubernator Kraju Północno-Zachodniego, czyli Litwy, zastosował wobec powstańców dotkliwe represje. Ks. Iszorę na polecenie Murawjowa rozstrzelano 3 czerwca 1863 r. za to, że z ambony odczytał manifest Rządu Narodowego, zachęcający do udziału w powstaniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2017-01-17 12:08

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Święty Ty i ja

Niedziela toruńska 47/2015, str. 6-7

Życie świętego jest pełne barw

Wiesław Ochotny

Życie świętego jest pełne barw

Listopad upływa pod znakiem wspomnień. Z pamięci przywołujemy naszych bliskich, którzy zakończyli swą ziemską wędrówkę. Z wdzięcznością rozpamiętujemy losy tych, którzy oddali swe życie za naszą ojczyznę. O niektórych, którzy odeszli, wiemy na pewno, że dostąpili łaski oglądania Boga. To święci.

Więcej ...

Służyć z radością. Gra planszowa „Służba nie drużba”

2026-03-25 12:51

Mat.prasowy

W świecie, w którym młodzież coraz częściej uczy się przez doświadczenie i emocje, pojawiają się inicjatywy, które potrafią połączyć formację duchową z dobrą zabawą. Jedną z nich jest gra planszowa „Służba nie drużba”, skierowana do ministrantów, lektorów, ceremoniarzy i całych wspólnot parafialnych. O pomyśle, pasji duszpasterskiej i edukacji przez zabawę rozmawiamy z jej twórcą – ks. Tomaszem Borkiem.

Więcej ...

Ksiądz z południa Libanu: dopóki trwamy, ta ziemia pozostaje nasza

2026-03-26 09:50

PAP/EPA/WAEL HAMZEH

Ciągle słychać odgłosy izraelskich czołgów i buldożerów zmierzających w kierunku domów opuszczonych przez mieszkańców południa Libanu. Tak sytuację na granicy z Izraelem opisuje maronicki kapłan Tony Elias. Przypomina, że minister finansów Bezalel Smotrich wezwał izraelską armię do ustalenia nowej granicy z Libanem na rzece Litani. „Oznaczałoby to koniec wielowiekowej obecności chrześcijańskiej na tej ziemi” - zauważa ojciec Elias.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

40 pytań Jezusa: „Czy serce nie pałało w nas, kiedy...

Wiara

40 pytań Jezusa: „Czy serce nie pałało w nas, kiedy...

40 pytań Jezusa: „Czemu jesteście zmieszani i dlaczego...

Wiara

40 pytań Jezusa: „Czemu jesteście zmieszani i dlaczego...

Zmarł aktor Zdzisław Szymborski

Wiadomości

Zmarł aktor Zdzisław Szymborski

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

26-letni kleryk umiera, pozostawiając po sobie imponujący...

Wiara

26-letni kleryk umiera, pozostawiając po sobie imponujący...

List KEP z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w...

Kościół

List KEP z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w...

Najgłupsze pokolenie? Europa wychowuje ludzi bez korzeni

Felietony

Najgłupsze pokolenie? Europa wychowuje ludzi bez korzeni

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Wiara

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Święty Józef – najlepszy orędownik w każdej sprawie

Kościół

Święty Józef – najlepszy orędownik w każdej sprawie