Reklama

20 lat minęło

Wioska dziecięca SOS w Biłgoraju w tym roku obchodzi swój jubileusz. Dokładnie 20 lat temu w Biłgoraju zamieszkały pierwsze rodziny. Uroczystości jubileuszowe z racji 20-lecia powstania placówki odbyły się 18 czerwca. Ten dzień był wyjątkowy również dla mieszkańców Biłgoraja. Z tej okazji przybył m.in. prezydent SOS Kinderdorf Helmut Kutin - wychowanek pierwszej wioski dziecięcej i dyrektor regionalny tej organizacji Markus Zemanek.
Uroczystości jubileuszowe rozpoczęła Msza św. sprawowana przez bp. Mariusza Leszczyńskiego. Potem odbyły się zawody sportowe: tradycyjna czwarta Spartakiada Sportowo-Integracyjna „Wygrajmy razem”, w której wzięli udział uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów powiatu biłgorajskiego. Był także czas na część artystyczną. Dla najmłodszych przygotowano wesołe miasteczko i loterię fantową.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Wioska dziecięca SOS w Biłgoraju jest jedną z 439 wiosek funkcjonujących w 131 krajach świata. W Polsce jest jedną z trzech, takie placówki znajdują się także w Kraśniku, Siedlcach, obecnie budowana jest również wioska w Garlinie. Wioska dziecięca jest rodzinną formą opieki nad opuszczonymi lub osieroconymi dziećmi. Głową takiej rodziny jest mama, która wychowuje 6-8 dzieci, przy czym rodzeństwa biologiczne nie są rozdzielane. Taki dom niczym nie różni się od zwykłej polskiej rodziny. Dlaczego właśnie kobiety wybrano na głowy rodzin? Przeprowadzone badania wskazują na to, że mamy okazują najwięcej ciepła swoim dzieciom. Ponadto w Czechach zostały przeprowadzone badania, podczas których małżeństwom powierzano opiekę nad dziećmi. Niestety, ta forma wychowania nie sprawdziła się. Dlatego ostatecznie zdecydowano, że to mamy będą wychowywać dzieci.
Kobieta, która chce zostać „wioskową mamą”, musi być osobą samotną w wieku od 28-40 lat przejść odpowiedni kurs i zostać zakwalifikowana przez specjalistów do pracy z dziećmi. Ważne jest także, aby miała doświadczenie pedagogiczne. Kandydatka na mamę musi kochać dzieci i potrafić oddać im całą siebie.
W wiosce dziecięcej SOS w Biłgoraju funkcjonuje 15 rodzin. Każda rodzina jest wspierana przez kadrę specjalistyczą: psychologa, pedagogów, logopedę, lekarzy. Ta opieka jest konieczna ze względu na to, że dzieci trafiają tutaj z rodzin rozbitych, patologicznych, ponadto muszą przystosować się do nowej sytuacji.
Opiekę nad całą wioską sprawuje dyrektor. Każdy dom to samodzielna rodzina. Wszystkie rodziny otrzymują fundusze na utrzymanie rodziny i dodatek gospodarczy. Matka jest zatrudniona na umowę o pracę, może korzystać z urlopu, wtedy domem opiekuje się ciocia. Każda ciocia wioskowa wspomaga dwie rodziny. Wioska w Biłgoraju istnieje już 20 lat.
„Jestem trzecim dyrektorem placówki, kieruję nią od 1995 r. - mówi Ludwik Zbych, dyrektor biłgorajskiej wioski. - Gybym miał podsumować działalność wioski, to mówiłbym o samych pozytywach, dlatego że ta forma pomocy sprawdziła się i dziś już nie budzi kontrowersji. Wychowankowie wioski wiodą normalne życie, mają własne rodziny... Około 70 wychowanków usamodzielniło się. To dwudziestolecie jest bardzo pozytywne w każdym wymiarze: psychologicznym i moralnym. Cóż to oznacza? My przyjmujemy dzieci zagubione, po ogromnych przejściach. Udaje nam się sprawić, że dzieci odzyskują uśmiech na twarzy, że są szczęśliwe. Nie jest to łatwe zadanie, ale ważny jest efekt końcowy. Dzieci, które doznają krzywdy u najbliższych, odnajdują się wśród nas. Niezwykle delikatny jest tu wymiar religijny, wielokrotnie przyjmowaliśmy dzieci nieochrzczone, dzieci z rodzin laickich. Przekazujemy im wartości, o których do tej pory nie miały pojęcia. Nasze dzieci służą do Mszy św., chętnie same chodzą do kościoła.

- Czy dzieci wracają po latach do swoich domów, do wioski, czy są wdzięczni za wychowanie?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Z tą wdzięcznością to różnie bywa, także i w naszych rodzinach. Dla nas najwyższą formą podziękowania jest sam fakt godnego postępowania naszego wychowanka w dorosłym życiu. Spotykamy się z namacalną formą wdzięczności. Niedawno odwiedziła nas nasza wychowanka z okolic Jeleniej Góry, przyjechała z mężem i dziećmi, aby podziękować za wychowanie, za przekazane jej wartości i ciepło rodzinne. Była ciekawa, co zmieniło się w wiosce w ciągu minionych lat, podkreśliła, że ciągle wraca do chwil spędzonych z mamą i rodzeństwem.

- Jakie są Pańskie marzenia na przyszłość związane z placówką, czy chciałby Pan poszerzyć zakres działalności?

- Chyba zaskoczę wszystkich tym, co powiem. Moim marzeniem jest, aby wioski dziecięce w przyszłości nie miały racji bytu. Chciałbym, aby ludzie którzy mają własne potomstwo, mieli serce dla swoich dzieci i byli prawdziwymi rodzicami. Aby te dzieci miały miejsce przy swojej mamie i przy tacie w szczęśliwej rodzinie. Jeżeli nasze społeczeństwo umiałoby sobie poradzić z tym problemem, wówczas ani wioski dziecięce, ani domy dziecka, jak też rodziny zastępcze nie miałyby racji bytu. Marzeniem dyrektora tej formy opieki jest to, żeby te wioski w przyszłości nie były nikomu potrzebne.

- Dziękuję za rozmowę.

Podziel się:

Oceń:

2004-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Matka Boża z Aparecidy nie będzie już patronką Brazylii? Burza w kampanii wyborczej

2026-10-02 11:12
Matka Boża z Aparecidy, patronka Brazylii

Adobe Stock

Matka Boża z Aparecidy, patronka Brazylii

Na kilka dni przed pierwszą turą wyborów prezydenckich w Brazylii Matka Boża z Aparecidy, patronka kraju, stała się przedmiotem sporu politycznego. Flávio Bolsonaro zaprzeczył, jakoby zamierzał podważyć jej tytuł. Najnowszy sondaż Datafolha pokazuje zarazem wyraźne różnice między elektoratem katolickim a ewangelikalnym.

Więcej ...

Czy Polska stanie się drugą Francją? Ostrzeżenie dla polskiej szkoły

2026-10-02 21:38
Paryż - krajobraz po francuskim proteście młodzieży

PAP/EPA/Firas Abdullah

Paryż - krajobraz po francuskim proteście młodzieży

Płonące szkoły, barykady, starcia z policją i tysiące zatrzymanych. Francuski protest młodzieży, rozpoczęty od realnych problemów edukacji, w części miejsc przerodził się w przemoc. Nie oznacza to, że podobny scenariusz czeka Polskę. Powinien jednak skłonić do pytania: czy europejska szkoła, coraz silniej skoncentrowana na dobrostanie i komforcie ucznia, nadal przygotowuje go do wysiłku, frustracji, odpowiedzialności i poświęcenia?

Więcej ...

Bulwersujący akt profanacji. Mężczyzna wspiął się na figurę Matki Bożej i wykonywał na niej obsceniczne gesty

2026-10-03 11:47

Adobe Stock

Do bulwersującego aktu profanacji doszło w Porto-Vecchio na Korsyce. Dwóch mężczyzn zdewastowało figurę Matki Bożej, a nagranie ze zdarzenia opublikowano w internecie. Sprawcy zostali zatrzymani. Reakcja mieszkańców była wymowna – przed siedzibą żandarmerii, do której trafili podejrzani, ustawiono trumnę - informuje portal wpolityce.pl.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....

Kościół

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....

„Mistyczka” przekroczyła 184 tys. widzów. Nadal jest...

W wolnej chwili

„Mistyczka” przekroczyła 184 tys. widzów. Nadal jest...

Martwisz się o bliską osobę? Maryja też zna ten lęk

Wiara

Martwisz się o bliską osobę? Maryja też zna ten lęk

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

Wiadomości

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Kościół

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Jarosław: Poszkodowany w ataku nożownika ks. Adrian...

Kościół

Jarosław: Poszkodowany w ataku nożownika ks. Adrian...