Reklama

Śladami niezachowanych kościołów Torunia (1)

Konwent Ojców Dominikanów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gdy porównamy dzisiejszą panoramę prawobrzeżnego Torunia od strony Wisły z dawnymi jego widokami, utrwalonymi na rycinach i rysunkach, bez trudu dostrzeżemy zmiany, jakie zaszły w krajobrazie miasta. Na miedziorycie z 1684 r., według wcześniejszego jeszcze rysunku Pietescha, nad miastem góruje rozmaitość smukłych, może nieco przerysowanych, wież kościołów i budynków użyteczności publicznej. Oprócz kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Ratusza Staromiejskiego i kościoła Świętych Janów, które dziś podziwiamy, możemy zauważyć sylwetkę położonego po północnej stronie miasta kościoła św. Wawrzyńca, a tuż nad brzegiem Wisły, przy murach miejskich - klasztor Sióstr Benedyktynek wraz z kościołem Ducha Świętego. Na obszarze Nowego Miasta natomiast, obok kościoła św. Jakuba i Ratusza Nowomiejskiego (przekształconego później na ewangelicki kościół Świętej Trójcy), dostrzegamy potężna bryłę dominikańskiego kościoła św. Mikołaja.
Nie wszystkie jednak kościoły toruńskie, które nie przetrwały do czasów współczesnych, były widoczne od strony Wisły. Ze źródeł historycznych wiadomo, że w różnym czasie istniały tu jeszcze 3 inne świątynie, usytuowane na północnych i wschodnich obrzeżach miasta. Należały do nich: kościół Świętego Krzyża, kościół św. Katarzyny oraz kościół św. Jerzego.
Reasumując, na terenie prawobrzeżnego Torunia istniało 7 kościołów, które nie zachowały się do dziś. Ponieważ jednym z najważniejszych źródeł ikonograficznych są dla nas rysunki Jerzego Fryderyka Steinera z I poł. XVIII wieku, warto wspomnieć kilka słów o tej postaci i jej dziele.
W latach 1727-44 powstał zbiór 122 jednobarwnych, wykonanych piórkiem rysunków, przedstawiających zabytki architektury Torunia, niekiedy z wyposażeniem wnętrz oraz obiektów innych, wybranych miejscowości ziemi chełmińskiej. Rysunki te posiadają ogromną wartość historyczno-artystyczną i stanowią bezcenne źródło ikonograficzne. Ich autorem był Jerzy Fryderyk Steiner, pochodzący z Nowego Miasta w Toruniu, utalentowany artysta-amator, z zawodu białoskórnik (trudniący się wyprawianiem delikatnych skór), który wykonał rysunki najpierw jako mieszkaniec Torunia, a potem prawdopodobnie podczas swych wędrówek czeladniczych. Losy albumu z rysunkami Steinera były niezwykle zagmatwane, dość powiedzieć, że album zaginął podczas II wojny światowej, ale w toruńskim Muzeum pozostały kopie rysunków w postaci ich reprodukcji fotograficznych. W 1998 r., z inicjatywy Muzeum Okręgowego, Toruńskiego Towarzystwa Naukowego, Uniwersytetu Mikołaja Kopernika i Biblioteki Publicznej, wydano album pt. Toruń i miasta ziemi chełmińskiej na rysunkach J. F. Steinera z pierwszej połowy XVIII w. (tzw. Album Steinera). Książkę opatrzono obszernym i wyczerpującym komentarzem naukowym, opisami i tłumaczeniem na język polski.
Zajmijmy się krótką analizą poszczególnych zaginionych świątyń, rozpoczynając od tych, których ranga była największa w życiu ówczesnego Torunia. Najbardziej monumentalnie wśród nich prezentował się zespół klasztorny Ojców Dominikanów z kościołem św. Mikołaja. Plac pod budowę klasztoru zakonnicy uzyskali już w 1263 r., a więc w rok przed oficjalnym powstaniem Nowego Miasta, na mocy nadania wielkiego mistrza krzyżackiego Arno von Sangerhausen. Klasztor zajmował teren nad Bachą (Strugą Toruńską), z dwóch stron przylegając do nowomiejskich obwarowań; z pozostałych dwóch ograniczały go dzisiejsze ulice: Dominikańska i Zaułek Prosowy.
Wygląd kościoła św. Mikołaja znamy dobrze dzięki rysunkom Jerzego Fryderyka Steinera z drugiej ćwierci XVIII wieku. Dwunawową pierwotnie świątynię, z niższym i wydłużonym prezbiterium, rozszerzono później o południowe skrzydło krużganka klasztornego, dzięki czemu kościół uzyskał trzecią, nieco niższą i węższą nawę północną. Między korpusem nawowym a prezbiterium wznosiła się niewysoka wieżyczka, zaś wschodnią i zachodnią ścianę korpusu wieńczyły sterczynowe szczyty. Prezbiterium zamknięte było wielobocznie, podobne zamknięcie miała także przylegająca do nawy południowej od wschodu kaplica. Od strony południowej do kościoła przylegał rząd czterech kaplic.
Wielkością świątynia dominikańska zbliżona była do kościoła Mariackiego. Jego długość wynosiła 68 m (był o 3 m dłuższy od kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny). W skład wyposażenia kościoła wchodziło m.in. 20 ołtarzy, z których jeden usytuowany był w prezbiterium, drugi zaś w kaplicy wschodniej, pozostałe - po zachodniej stronie filarów międzynawowych. Kościół był wyposażony w rozbudowane stalle w prezbiterium, jak przystało na kościoły konwentualne. Była to jedyna świątynia toruńska, która w swej ponad pięćsetletniej historii pozostała kościołem katolickim. Zapewne duża rolę odegrało tu trwanie w wierze katolickiej szlachty ziemi chełmińskiej, której liczne epitafia i nagrobki zdobiły wnętrze świątyni.
W okresie wojen napoleońskich zes pół klasztorny Ojców Dominikanów doznał licznych uszkodzeń. W 1820 r. władze pruskie zniosły konwent, a zakonnicy musieli przenieść się do Chełmna. W następnym roku klasztor zburzono, a jego teren przekazano władzom wojskowym. Kościół oddano miastu na cele sakralne, jednak już w 1830 r. zamieniono go na wojskowy magazyn prowiantowy. W 1834 r., ze względu na zły stan techniczny, kościół całkowicie zburzono.
Przed kilkoma laty na terenie dawnego konwentu Ojców Dominikanów przeprowadzono gruntowne prace archeologiczno-konserwatorskie, a ekspozycję fundamentów z zarysem budowli udostępniono zwiedzającym w charakterze tzw. trwałej ruiny. Po kościele św. Mikołaja zostało sporo pamiątek w postaci źródeł pisanych, inwentarzy, rysunków, ale także przedmiotów materialnych, stanowiących jego wyposażenie. Elementy jego wystroju można dziś oglądać w toruńskich kościołach św. Jakuba i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, także w kościołach Kowalewa i Złotorii. Do najwybitniejszych dzieł z kościoła św. Mikołaja należy krucyfiks z Ukrzyżowaniem Chrystusa na Drzewie Życia, obecnie w kościele św. Jakuba, który w ostatnich latach, dzięki umieszczeniu jego powiększonej repliki jako głównego elementu ołtarza papieskiego na Lotnisku podczas wizyty Ojca Świętego Jana Pawła II w Toruniu 7 czerwca 1999 r., zyskał wielką popularność i stał się niemal symbolem naszego miasta.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2006-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

„Odzyskany” od dziś w kinach. „Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie” – tak reagują widzowie po seansach

2026-08-14 18:25
Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz

Rafael Film

Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz

„Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie”, „film, który na długo zostaje w głowie”, „prawdziwe kino, prawdziwe życie” – takie opinie pojawiają się po przedpremierowych pokazach „Odzyskanego”. Pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego od dziś, 14 sierpnia, można oglądać w kinach w całej Polsce. Film o uzależnieniu, rodzinnych ranach i przebaczeniu szczególnie mocno porusza widzów tym, że mimo trudnej historii pozostawia miejsce na nadzieję.

Więcej ...

USA: wciąż niepewny los Gabriela, którego surogatka uratowała przed aborcją

2026-08-14 19:19

henriethaan/pixabay.com

Wciąż niepewny jest los Gabriela, którego surogatka uratowała przed aborcją. Chłopiec urodził się na dwa tygodnie przed terminem, tuż po tym jak sąd w Teksasie wydał wyrok gwarantujący mu opiekę medyczną i leczenie wady serca. Gabriel przebywa pod opieką w szpitalu dziecięcym w Dallas. Surogatka, która odmówiła aborcji dziecka, której na wieść o uleczalnej wadzie serca chłopca, domagali się jego biologiczni rodzice, nie mogła zobaczyć dziecka po urodzeniu. Walka o jego przyszłość wciąż trwa.

Więcej ...

Rzym: śladami św. Jana Pawła II do grobu św. Stanisława Kostki

2026-08-15 19:47
Karol Wojtyła wielokrotnie modlił się przy grobie św. Stanisława Kostki

Vatican Media

Karol Wojtyła wielokrotnie modlił się przy grobie św. Stanisława Kostki

„Gotowe jest serce moje, Boże” - miał według tradycji powiedzieć przed śmiercią Stanisław Kostka, osiemnastoletni nowicjusz jezuicki, gdy umierał 15 sierpnia 1568 r., w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W roku 300. rocznicy jego kanonizacji przez Benedykta XIII warto przypomnieć, jak mocno ten święty wpisał się także w życie Karola Wojtyły, który cenił sobie wizyty przy jego relikwiach w kościele Sant’Andrea al Quirinale, arcydziele sztuki barokowej Gian Lorenza Berniniego.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Kościół

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w...

Wniebowzięcie Matki Bożej - 15 sierpnia: święcenie...

Kościół

Wniebowzięcie Matki Bożej - 15 sierpnia: święcenie...

Co Jan Paweł II mówił o różańcu? Posłuchaj...

Kościół

Co Jan Paweł II mówił o różańcu? Posłuchaj...

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Wiara

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Biskup skazany za nadużycia. Pomogło kościelne...

Kościół

Biskup skazany za nadużycia. Pomogło kościelne...

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

Niedziela Świdnicka

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie