Z przedstawicielami lubuskich mediów w czasie konferencji prasowej spotkali się dyrektor Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej ks. Stanisław Podfigórny i rzecznik prasowy Caritas diecezjalnej Sylwia Grzyb
Diecezjalna Caritas podsumowała środki, które otrzymała z 1 proc. podatku za 2019 rok. Z przedstawicielami lubuskich mediów w czasie konferencji prasowej spotkali się dyrektor Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej ks. Stanisław Podfigórny i rzecznik prasowy Caritas diecezjalnej Sylwia Grzyb.
Według raportu Ministerstwa Finansów z dnia 16 września 2020 roku na naszą Caritas swój 1 % podatku oddało 10 200 osób, co daje jej 8. miejsce wśród Caritas w Polsce i 157. miejsce na 8743 Organizacji Pożytku Publicznego.
Diecezjalna Caritas środki z 1% podatku za 2019 rok przeznaczyła głównie na 138 subkont, czyli indywidualną pomoc dzieciom i dorosłym w leczeniu i rehabilitacji, działalność magazynów Caritas w Gorzowie i Zielonej Górze, działalność łaźni i ogrzewalni dla bezdomnych w Zielonej Górze oraz pomoc najuboższym i samotnym seniorom.
Część środków została także przeznaczona na utrzymanie schroniska aktywizującego dla bezdomnych mężczyzn w Zielonej Górze oraz remont i dostosowanie schroniska dla bezdomnych mężczyzn w Żukowicach.
W sumie diecezjalna Caritas otrzymała z 1 proc. za 2019 rok 657 050, 86 zł.
Trzaskowski chce legalizacji tzw. "małżeństw LGBT"?! "Dokonaliśmy transkrypcji aktu tzw. małżeństwa jednopłciowego"
2026-05-14 15:19
Red./PAP
PAP
Rafał Trzaskowski - prezydent Warszawy
Dzisiaj rano dokonaliśmy pierwszej transkrypcji aktu "tzw. małżeństwa jednopłciowego", zgodnie z wyrokami sądów. Tak jak zapowiadałem, bez zwłoki, natychmiast - powiedział w czwartek na konferencji w ratuszu prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Godzina prawdy. Dlaczego tak trudno jest nam myśleć o końcu życia?
2026-05-14 21:36
Fragment książki "Odkrywanie wieczności", Peter Seewald
pixabay.com
Gorszą stroną opowieści o wizycie u lekarza jest ta, że wydarzyła się wiele lat temu. W międzyczasie pozakładano mi do tętnic kilka stentów, aby
moje serce nadal mogło otrzymywać wystarczającą ilość krwi. Lekarz, który mnie operował, twierdził, że moje życie wisiało na włosku. Lekarz opiekujący się mną w szpitalu wetknął mi do ręki listę leków. Rano sześć tabletek, wieczorem cztery i wydobrzeje Pan – tak mówiąc, dodawał mi otuchy.