Reklama

Za wolność?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dożyliśmy czasów, gdy w dobrym tonie jest nie tylko nie wstydzić się udziału swoich bliskich w zbrodniach komunistycznych, ale bardzo głośno, w patetycznym tonie, dopominać się, by w żaden sposób nie umniejszano im przyznanych za Peerelu „honorów” - przywilejów i apanaży wynikających ze statusu kombatantów. Ponad sto znanych osobistości uchodzących w mediach za „intelektualistów” podpisało list otwarty - nazwany wzniośle Apelem Antygony - w obronie czci pochodzących z Polski weteranów hiszpańskiej wojny domowej. Lata milczenia o prawdziwych przyczynach i przebiegu tej wojny, dziesięciolecia propagandowego wychwalania jej „bohaterów” - słynne „drużyny wolterowskie” Jacka Kuronia, zorganizowane na gruzach prawdziwego harcerstwa, wyrosłego z czasów przedwojennych i z Szarych Szeregów, miały właśnie tych ludzi, walczących pod dowództwem Karola Świerczewskiego „Waltera”, za swoich idoli - zrobiły swoje. Dziś próba symbolicznego wycofania się państwa z tego fałszu spotyka się z histeryczną reakcją. Barbara Toruńczyk, autorka Apelu Antygony, skarży się w „Rzeczpospolitej”: „Działania władz wymierzone w dąbrowszczaków są haniebne. Coś takiego byłoby nie do pomyślenia w żadnym cywilizowanym kraju. Czuję się obrażona jako Polka. Mam prawo bronić czci moich rodziców”.
Grzegorz Kucharczyk, autor jednej z trzech książek napisanych przez polskich autorów na temat czerwonego terroru w Hiszpanii (drugą napisał Marek Jan Chodkiewicz, trzecią - Ksawery Pruszyński, jeszcze przed wojną) przytacza manifesty hiszpańskich komunistów, którzy doszli do władzy w 1936 r. jedynie dlatego, że obóz prawicowy był podzielony (w rzeczywistości prawica zdobyła w wyborach większość): „Jesteśmy zdecydowani zrobić w Hiszpanii to, co było zrobione w Rosji. Plan hiszpańskiego socjalizmu i rosyjskiego komunizmu jest taki sam”. Socjalistyczna posłanka do Cortezów stwierdziła publicznie: „Chcemy rewolucji, ale rosyjska rewolucja nie może nam służyć za model dlatego, że u nas musi wybuchnąć ogromnym płomieniem pożar rewolucji, który dostrzegą na całym świecie, i kraj muszą zalać fale krwi, która czerwienią zabarwi morze”. Przemoc, terror i gwałty zaczęły się o wiele wcześniej niż zbrojny kontratak generała Franco, a przygotowania do bezwzględnego eliminowania z życia publicznego Kościoła i katolików - bo to oni byli głównymi ofiarami szalejącego terroru - trwały jeszcze dłużej. Instytucjonalnie - rozpoczęły się już w 1931 r., wraz z obaleniem monarchii i wprowadzeniem Republiki Hiszpanii, której władze opanowane były przez zadeklarowanych liberałów i wolnomyślicieli skupionych w lożach. Usunięto ze szkół lekcje religii, wypędzono Zakon Jezuitów, pozostałe zgromadzenia zakonne znalazły się pod kontrolą państwa. Spłonęło około stu kościołów; w 1933 r. wydano decyzję o zburzeniu w Bilbao pomnika Najświętszego Serca Pana Jezusa. Prymas Hiszpanii - kard. Pedro Segura y Sáenz nie miał złudzeń co do dalszego rozwoju wydarzeń i zachęcał wiernych do odwagi. Wiedział, że wkrótce staną wobec perspektywy oddawania życia za wiarę. Wobec nasilającej się przez lata wrogości do Kościoła i wielowiekowej katolickiej kultury, wobec cywilizacji chrześcijańskiej terror rewolucji 1936 r. był „kropką nad i”. Choć jego rozmiary, furia i okrucieństwo oprawców były nie do przewidzenia. Zginęło 7 tysięcy księży i zakonnic, w tym kilku biskupów. „Katolickie duchowieństwo nie padło ofiarą jakichś przypadkowych zamieszek i bandyckich napaści - pisze w swojej książce Grzegorz Kucharczyk. - To była systematyczna, zorganizowana akcja, której celem była całkowita eksterminacja katolickiego duchowieństwa w Hiszpanii”. Nienawiść nie była nienawiścią związaną z jakąś szczególną wiedzą o ofiarach. Jak wyraził to bez ogródek jeden z katów, mordujący hiszpańskich klaretynów: „My nienawidzimy nie was, ale wasz stan i strój, jaki nosicie. Zrzućcie te sutanny, a staniecie się tacy sami jak my i wtedy was uwolnimy”. Czas rewolucji pokazał, że wezwanie prymasa Hiszpanii, by walczyć w obronie Chrystusa, jak rycerze gotowi na chwalebną śmierć, stały się rzeczywistością. W latach 1992-2001 Jan Paweł II beatyfikował ponad 400 duchownych, męczenników Kościoła hiszpańskiego, którzy zginęli bohatersko jako ofiary rewolucyjnego terroru. Dziś Barbara Toruńczyk oświadcza bez zmrużenia oka: „Wojna domowa w Hiszpanii była wielkim konfliktem ideowym, wobec którego żaden intelektualista nie mógł pozostać obojętny. Ochotnicy z Polski, jak mój ojciec Henryk Toruńczyk, przedzierali się przez zielone granice, żeby walczyć na froncie o wolność”.
Polski rząd przedwojenny wiedział bardzo dobrze, jakiego rodzaju była to „wolność”. Dąbrowszczacy nie mogli liczyć na żadne honory, uważano ich za zdrajców. Obecne władze posuwają się zaś do zaledwie symbolicznego usunięcia żyjących członków brygad międzynarodowych z list kombatantów. Cały krzyk, z demagogicznym odwoływaniem się do starożytnego dramatu, jest podniesiony w obronie czegoś, co międzynarodowa lewica uważa za swoją „świętą sprawę”, nienaruszalny symbol, bo za nim kryją się korzenie dzisiejszej ateistycznej, wrogiej chrześcijaństwu Europie. Te symbole, zdaniem „intelektualistów”, muszą trwać, muszą być szanowane, a historię - jak postuluje się nie od dziś - tę „międzynarodową”, „europejską” trzeba napisać od nowa. Ale właściwie po co - skoro została już tak pięknie wyłożona w wydawanych w Polsce Ludowej, za Stalina, podręcznikach i broszurach?

Cytaty pochodzą z książki Grzegorza Kucharczyka „Czerwone karty Kościoła”, Klub Książki Katolickiej, Poznań 2002.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2007-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Objawienia Serca

Bazylika pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Paray-le-Moniak przegląda się w rzece Bourbince

Margita Kotas

Bazylika pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Paray-le-Moniak przegląda się w rzece Bourbince

Choć kult Serca Jezusowego istnieje od średniowiecza, kluczowe znaczenie dla jego rozwoju mają cztery objawienia, których w zaciszu klasztoru doznaje skromna siostra wizytka Małgorzata Maria Alacoque

Więcej ...

Nowy komunikat o stanie zdrowia papieża: wyniki w normie, przebieg leczenia zgodnie z planem

2026-10-14 16:15

PAP

Opublikowano najnowszy komunikat o stanie zdrowia Leona XIV. Wszystkie wyniki są w normie. Rekonwalescencja przebiega zgodnie z planem. Papież przyjmuje regularne posiłki.

Więcej ...

Powrót do Stumilowego Lasu. Dlaczego warto spędzać czas z dziećmi przy wspólnej lekturze?

2026-10-14 17:10

Materiał prasowy

Niezależnie, czy masz 5, 25 czy 100 lat, ta książka inspirowana ulubionymi postaciami i miejscami ze świata Kubusia Puchatka sprawi, że od pierwszej litery poczujesz rozgrzewające ciepło i ochotę na Conieco więcej nowych przygód słynnego misia.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowy komunikat o stanie zdrowia papieża: wyniki w normie,...

Leon XIV

Nowy komunikat o stanie zdrowia papieża: wyniki w normie,...

Czujesz się samotny, nawet wśród ludzi? Pomódl się tą...

Wiara

Czujesz się samotny, nawet wśród ludzi? Pomódl się tą...

Nowenna do św. Jana Pawła II

Modlitwa

Nowenna do św. Jana Pawła II

Papież w szpitalu: zabieg przebiegł pomyślnie

Kościół

Papież w szpitalu: zabieg przebiegł pomyślnie

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Wiara

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Wiadomości

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Policja ze Szczytna zatrzymała 16-latka, który...

Wiadomości

Policja ze Szczytna zatrzymała 16-latka, który...

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Wiadomości

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Jurków: W wypadku samochodowym zginął kapłan

Wiadomości

Jurków: W wypadku samochodowym zginął kapłan