Reklama

Opowiadanie dla dzieci o ulubionej modlitwie małego i dużego Karola Wojtyły

Najlepszy przyjaciel Lolka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zagadkowy gołąb o piórach koloru kawy z mlekiem pojawił się po raz pierwszy w oknie pokoju Lolka w dniu, w którym chłopiec miał mieć swój ministrancki debiut.
Ks. Kazimierz Figlewicz - katecheta Lolka - zapytał go któregoś dnia po lekcjach, czy nie wpadłby nazajutrz rano do kościoła i nie służył mu do Mszy św. Lolek bardzo go lubił i choć w kościele trzeba było być już przed siódmą rano, zgodził się z chęcią. Bo chłopiec - powiedzmy szczerze - nie był rannym ptaszkiem. Lubił sobie pospać. Wymyślił jednak, że jeśli wieczorem przygotuje wszystko, co będzie mu potrzebne rano, nie będzie musiał wstawać dużo wcześniej i jego natura śpiocha nie ucierpi tak mocno. Postanowił więc nastawić budzik na ostatnią niemal chwilę, ubrać się w siedem sekund i najpóźniej za dziesięć siódma przekroczyć próg zakrystii.
Tymczasem już pierwszego dnia o świcie wydarzyło się coś, co pokrzyżowało plany małego ministranta. Na długo przed godziną, o której miał zadzwonić budzik, chłopiec usłyszał stukanie w szybę swojego pokoju. Usiadł na łóżku i spojrzał zaspany w stronę okna. Na jego zewnętrznym parapecie siedział gołąb. Jego pióra były koloru porannej kawy z mlekiem, a jego oczy mówiły: Wstawaj śpiochu!
Odtąd gołąb pojawiał się na parapecie Lolka każdego poranka i pukając dziobem w okno, robił mu pobudkę punktualnie o szóstej rano. Początkowo szalenie irytowało to małego ministranta. Po kilku dniach jednak przyzwyczaił się do swojego „skrzydlatego budzika” - jak nazywał ptaka - i otwierał oczy tylko na moment. Przy piątym lub szóstym stuknięciu w szybę zamykał je z powrotem i spał w najlepsze, by za dwadzieścia siódma zerwać się na równe nogi na dźwięk tradycyjnego budzika.
Ks. Figlewicz wydawał się bardzo zadowolony z posługi Lolka. Toteż pewnego dnia chłopca zupełnie zaskoczyły słowa jego taty.
- Nie jesteś dobrym ministrantem - powiedział stanowczo pan Wojtyła, w dodatku zupełnie bez przyczyny.
- Jak to? - zdziwił się Lolek. Przecież nikt się na niego nie skarżył.
- Jesteś roztrzepany, wszystko robisz w ostatniej chwili. Kiedy wchodzi się do kościoła, trzeba się najpierw wyciszyć. Inaczej nie można dobrze posługiwać.
Lolek w pierwszej chwili miał zamiar się bronić, jednak tak naprawdę tata miał rację. Ale co on mógł poradzić na to, że ciężko mu się rano wstawało? Taki już był, taką cechę dał mu widocznie Pan Bóg. Przecież charakteru człowiek sobie nie wybiera, prawda?
- Na szczęście można to zmienić, synku, i to w dodatku w całkiem prosty sposób - powiedział nieco już rozchmurzony tata, zupełnie jakby słyszał myśli syna.
- Jak? - zapytał Lolek.
- Musisz modlić się do Ducha Świętego. Kiedy On ci towarzyszy, wszystko porządkuje się samo. To taka Jego sztuczka - uśmiechnął się wreszcie pan Wojtyła, który dobrze wiedział, co mówi. Sam był przecież człowiekiem niezwykle uporządkowanym.
- Ależ ja się modlę, tato - odpowiedział Lolek.
- Jednak skoro wciąż jesteś taki roztrzepany, to znak, że coś z tą twoją modlitwą jest nie tak. Po pierwsze, kiedy się modlisz do Ducha Świętego, musisz naprawdę całym sobą chcieć, żeby ci towarzyszył. Bo kiedy wypowiadasz tylko słowa modlitwy, a myślisz o czymś innym, On to widzi. I myśli sobie: „Lolek wcale mnie nie potrzebuje, tylko tak sobie gada”.
- Naprawdę?
- Tak. A poza tym, kiedy Duch Święty widzi, że go potrzebujesz i prawdziwie chcesz się z Nim przyjaźnić, obsypuje cię stale mnóstwem prezentów - mówił pan Wojtyła.
- Jakich?! - zawołał Lolek. Marzyła mu się przecież nowa piłka i rower.
- Te prezenty to cudowne pomysły i wspaniałe rady. Duch Święty pomoże ci dostrzec twoje zdolności i szepnie, jak je rozwijać. Kiedy piszesz sprawdzian w szkole, podpowiada…
- O! To świetnie! Nie będę się musiał uczyć! - ucieszył się chłopiec.
- Nie, nie, nie - zaprotestował ojciec. - Duch Święty podpowiada tylko tym, co się uczą. Mądrość to jeden z Jego prezentów. Poza tym, kiedy musisz rozwiązać trudny problem, czasami nawet bardzo trudny, On mówi ci, jak to zrobić. A kiedy jesteś bardzo smutny, pocieszy cię jak nikt na świecie.
- Skąd o tym wiesz?
- Ze swojego życia, synku! - zawołał pan Wojtyła z takim przekonaniem, że Lolek choćby chciał, nie mógł w to wątpić. - To mój najlepszy Przyjaciel. Nie wiem, co zrobiłbym bez Niego w życiu.
Następnego dnia Lolka jak zwykle obudziło stukanie w szybę. Tym razem jednak nie zdenerwowało go to. Wstał o szóstej rano i uśmiechnął się do gołębia za szybą. Ten popatrzył na niego przyjaźnie i odfrunął. Gdy Lolek służył do Mszy św., na jednym z obrazów w kościele zobaczył gołębia unoszącego się nad postacią Maryi. Zawsze się zastanawiał, co właściwie oznacza ten gołąb, miał o to zapytać już tysiąc razy i jakoś zawsze zapominał.
- Gołąb to symbol Ducha Świętego - powiedział mu ks. Figlewicz, gdy Msza św. już się zakończyła.
Ptak o skrzydłach koloru kawy z mlekiem już nigdy nie wrócił na parapet Lolka. Jednak odkąd odleciał, Lolek codziennie bez trudu budził się o świcie. Otwierał oczy, bo zawsze zdawało mu się, że ktoś delikatnie stuka w szybę. A Duch Święty od tamtego dnia był najlepszym przyjacielem nie tylko pana Wojtyły, ale i jego syna Karola. I nigdy już to się nie zmieniło.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2008-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Przewodniczący Episkopatu na Jasnej Górze: Polska była wierna Chrystusowi i pragniemy, aby taka pozostała

2026-05-02 15:10
Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, Jasna Góra

episkopat.pl

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, Jasna Góra

Polska będzie naprawdę wielka nie wtedy, gdy będzie silna jedynie ekonomicznie czy politycznie, ale wtedy, gdy pozostanie wierna Bogu. Gdy będzie służyć prawdzie, życiu, rodzinie i drugiemu człowiekowi – mówił przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC w homilii Sumy odpustowej, której przewodniczył 2 maja br. na Jasnej Górze w uroczystość Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski. Eucharystię koncelebrowali przedstawiciele Episkopatu na czele z Prymasem Polski abp. Wojciechem Polakiem.

Więcej ...

Prezydent wręczył dwanaście nominacji na stopnie generalskie i admiralskie

2026-05-02 16:27
Prezydent Karol Nawrocki

Mikołaj Bujak/KPRP

Prezydent Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki wręczył w sobotę 12 nominacji na stopnie generalskie i jeden admiralski. W swoim wystąpieniu prezydent podkreślił, że należy umacniać nasze sojusze, w tym w NATO. Jak dodał, od tego są polscy generałowie ale przede wszystkim politycy, żeby szanować sojusze, a nie je bezmyślnie podważać.

Więcej ...

„Bez cnotliwych obywateli nawet najlepsza konstytucja nie ocali państwa” – abp Adrian Galbas na Mszy Świętej za Ojczyznę

2026-05-03 12:02
„Bez cnotliwych obywateli nawet najlepsza konstytucja nie ocali państwa” – abp Adrian Galbas na Mszy Świętej za Ojczyznę

Archidiecezja warszawska

„Bez cnotliwych obywateli nawet najlepsza konstytucja nie ocali państwa” – abp Adrian Galbas na Mszy Świętej za Ojczyznę

"Być dziedzicem, to być odpowiedzialnym za przychodzące z przeszłości dobro, które złożono w nasze ręce" - powiedział abp Adrian Galbas podczas Mszy Świętej sprawowanej w intencji Ojczyzny. Metropolita warszawski zaapelował o moralną odpowiedzialność i narodowe pojednanie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kolejne podpalenie świątyni katolickiej

Kościół

Kolejne podpalenie świątyni katolickiej

Czy w Uroczystość Najświętszej Maryi Panny, Królowej...

Kościół

Czy w Uroczystość Najświętszej Maryi Panny, Królowej...

Kalwaria Zebrzydowska: Bluźniercze napisy umieszczone na...

Kościół

Kalwaria Zebrzydowska: Bluźniercze napisy umieszczone na...

Świdnica. Zmarł ks. Paweł Traczykowski, miał 42 lata

Niedziela Świdnicka

Świdnica. Zmarł ks. Paweł Traczykowski, miał 42 lata

W Szwajcarii udzielono Komunii świętej... psom. Nie...

Kościół

W Szwajcarii udzielono Komunii świętej... psom. Nie...

Nowenna do św. Józefa Rzemieślnika o znalezienie dobrej...

Wiara

Nowenna do św. Józefa Rzemieślnika o znalezienie dobrej...

Uroczystości pogrzebowe posła Łukasza Litewki. Tutaj...

Wiadomości

Uroczystości pogrzebowe posła Łukasza Litewki. Tutaj...

Z Auschwitz znikają polskie symbole; m.in. tabliczka...

Wiadomości

Z Auschwitz znikają polskie symbole; m.in. tabliczka...