Katolickiej prasie za oceanem dokucza, tak jak niemal każdemu działającemu w tym segmencie rynku, kryzys finansowy. Katolickie gazety odczuwają przede wszystkim spadek wpływów z reklam. Często radzą sobie jednak lepiej niż prasa świecka, bo w wielu przypadkach programy naprawcze wprowadzono u nich na długo przed pierwszymi oznakami ekonomicznego zawirowania. „Catholic News Service” rozmawiał z kilkoma wydawcami i redaktorami diecezjalnych tygodników. Z rozmów wynika, że katoliccy publicyści choć dzielnie stawiają czoło kryzysowi, to martwią się o przyszłość. W wielu przypadkach dochody z reklam spadły o więcej niż 10 proc. To zmusza wydawców do redukcji liczby stron pism. W niektórych przypadkach ograniczano także czas pracy po to, aby zmniejszyć koszty płac.
Jaka jest recepta Prymasa Tysiąclecia na obecny kryzys?
Family News Service
www.prymaswyszyński.pl
Kard. Stefan Wyszyński
Kulminacyjny punkt kryzysu światowego leży tu, gdzie spotykają się usta człowieka, który chce służyć swemu bratu, z jego stopami – wskazuje bł. ks. kard. Stefan Wyszyński. I dodaje: „Kto umie i chce to zrobić, ten zwycięża i kreśli plany rozwojowe ludzkości na przyszłość”. Posługa drugiemu człowiekowi i wyzbycie się egoizmu potrafi rzucić na kolana najtwardszego przeciwnika – poprzez zmianę jego serca dobrem.
Abp Galbas do parlamentarzystów: polityczny przeciwnik nie musi być wrogiem
2026-05-28 13:22
lk/KAI
PAP
Obchody 45. Rocznicy śmierci bł. Kard. Stefana Wyszyńskiego. Metropolita warszawski abp Adrian Galbas z relikwiami bł. kard. Stefana Wyszyńskiego w gmachu Sejmu
O umiarkowanie w polityce, szacunek dla przeciwników, ochronę godności człowieka i duchową odnowę życia publicznego zaapelował w czwartek abp Adrian Galbas SAC podczas Mszy św. z instalacją relikwii bł. kard. Stefana Wyszyńskiego w kaplicy sejmowej. Metropolita warszawski, przywołując nauczanie Prymasa Tysiąclecia, mówił, że przyzwoitych ludzi bardzo dziś potrzeba zarówno w Kościele, jak i w parlamencie i całej Polsce. Przestrzegał też przed niszczeniem rodziny, społecznymi skutkami pornografii oraz językiem nienawiści w debacie publicznej.