Reklama

Niedziela Przemyska

Zacny nasz pan Marcin i...

Marcin Krasicki – podobizna z kościoła Karmelitów w Przemyślu

Arkadiusz Bednarczyk

Marcin Krasicki – podobizna z kościoła Karmelitów w Przemyślu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wśród znamienitych rodów zamieszkujących w czasach staropolskiej Rzeczypospolitej ziemię przemyską byli Krasiccy. Wśród nich mężowie wielkiego honoru - jak ich nazywano: zacny Pan Marcin oraz jego ojciec Stanisław. Marcin znany był z wielkiego nabożeństwa do swojego patrona św. Marcina i Najświętszej Panny Maryi. Obaj, choć nieodrodni synowie epoki warcholstwa i szabelki, byli znani ze swojej hojności i honoru.

Byli dobroczyńcami dla wielu istniejących instytucji kościelnych, ale także mecenasami sztuki. Ojciec Marcina - Stanisław Krasicki herbu Rogala (1540-1602) był oboźnym nadwornym i kasztelanem przemyskim. Z kolei jego ojciec - Jakub z Siecina wszedł w posiadanie dóbr w ziemi przemyskiej dzięki małżeństwu z Barbarą Orzechowską. Dobra w ziemi przemyskiej miały być podwaliną przyszłej potęgi rodu Siecińskich, których odtąd nazywano... Krasickimi. Późniejsze liczne nadania królewskie i zakupy przyczyniły się do powiększenia magnackiej fortuny, m.in. dóbr dubieckich w powiecie sanockim.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Fundator kaplic, towarzysz królów

Reklama

Stanisław początkowo pełnił służbę jako sekretarz królewski przy Zygmuncie Auguście, później zaś król Stefan Batory mianował go oboźnym nadwornym koronnym. Towarzyszył królowi we wszystkich wyprawach wojennych. Po śmierci Stefana Batorego zostaje stronnikiem Zygmunta III Wazy, zostaje też mianowany ochmistrzem dworu jego żony - Anny Austriaczki. Świadczy to tylko o tym, że wszyscy wymienieni monarchowie darzyli ogromnym zaufaniem osobę Stanisława. Około 1593 r. zostaje kasztelanem przemyskim. W roku 1578 Stanisław już wtedy starosta przemyski, ufundował piękną kaplicę w nieistniejącym już dzisiaj w Przemyślu kościele Ojców Dominikanów, umieszczoną przy wielkim ołtarzu z podziemnymi kryptami, pomyślaną jako mauzoleum rodowe.

Krótko przed 1590 r. Stanisław rozpoczyna również budowę renesansowego zamku w Krasiczynie. To fenomen na skalę europejską: zamek bastejowy, o czterech skrzydłach okalających dziedziniec, w narożach umieszczono obronne baszty-symbole czterech władz - najwyższą w hierarchii „Boską”, później „Papieską”, „Królewską” i „Szlachecką”, zwaną również „Rycerską”. Baszta Papieska, nakryta została attyką, będącą kopią papieskiej tiary Klemensa VIII. Tu zatrzymywali się dostojnicy kościelni. W Baszcie Królewskiej przeznaczonej dla królów mieszkali monarchowie, choćby Zygmunt Waza, Władysław IV, Jan Kazimierz i August II. Kształtami ta Baszta Królewska przypominała figurkę szachowego króla. Baszta Szlachecka zwieńczona została kopią korony Zygmunta III Wazy. Stanisław Krasicki pochowany został w kościele Ojców Dominikanów w Przemyślu (dzisiaj nieistniejącym).

Zacny Pan Marcin

Reklama

Marcin Krasicki herbu Rogala (1574-1633) był synem Stanisława Krasickiego znanego nam już założyciela zamku w Krasiczynie. Pełnił służbę jako wojewoda podolski i starosta przemyski. Był bardzo dobrze wykształcony: studiował w Grazu, Ingolsztadzie i w Rzymie. W 1596 r. ojciec przekazał mu Krasiczyn. Był - tak jak jego ojciec - zaufanym współpracownikiem króla Zygmunta III Wazy, dowodząc choćby oddziałem straży przybocznej królowej Konstancji Austriaczki. Brał udział w wielu wyprawach wojennych, m.in. przeciwko Rosji w 1612 r. czy w 1617 r. wraz z hetmanem Stanisławem Żółkiewskim przeciwko Tatarom.

W 1616 r. został wybrany starostą przemyskim. Zapisał się w historii ziemi przemyskiej jako dobry gospodarz, energicznie tępiący jakiekolwiek akty gwałtu i bezprawia, surowy egzekutor wyroków sądowych m.in. wobec synów słynnego „Diabła Łańcuckiego”, którzy okrucieństwem dorównywali swojemu ojcu - znanemu zwolennikowi reformacji. W 1629 r. wybrano Marcina wojewodą podolskim. Naszemu bohaterowi, jako staroście, przedstawicielowi i egzekutorowi prawa, zależało szczególnie na ukróceniu samowoli Stadnickich. Zebrawszy panów-braci szlachtę ruszył w grudniu 1624 r. na Łańcut. 21 grudnia sześćset ludzi Krasickiego wdarło się do miasta. Synowi Stadnickiego - Władysławowi udało się jednak uciec - schronił się w leżajskim klasztorze bernardyńskim; schwytano go jednak i nałożono nań karę śmierci. Łańcut został uwolniony od synów „Diabła”.

Spoczął w karmelitańskim habicie

W latach 1598-1633 Marcin Krasicki prowadził przebudowę zamku w Krasiczynie, angażując w to przedsięwzięcie m.in. włoskiego artystę Galeazzo Appianiego. Nad portalem wejściowym tzw. Baszty Boskiej, pomyślanej przez Krasickich jako kaplica zamkowa, Marcin kazał umieścić swojego patrona - św. Marcina wręczającego ubogiemu kawałek swojego płaszcza. Prowadził także prace remontowe przy przemyskim zamku królewskim. Zapamiętano go jako hojnego fundatora m.in. kościoła Karmelitów w Przemyślu, kościoła w Krasiczynie, licznych zapisów i fundacji dla chorych i ubogich w Przemyślu i Krasiczynie. Dobra swoje wraz z Krasiczynem przekazał bratankowi - także Marcinowi - sam bowiem nie doczekał się dzieci. Marcin Krasicki spoczął w skromnym habicie karmelitańskim pod posadzką kościoła Ojców Karmelitów, własnej fundacji, w Przemyślu w 1633 r., gdzie dzisiaj upamiętnia go wmurowana w posadzkę świątyni płyta oraz naścienne epitafium. W swoim testamencie pisał: „uciekając się o przyczynę do Panny Maryi, Matki Bożej, Pani Opiekunki i Dobrodziejki mojej proszę, aby ciało moje w tej, w której teraz jest koszuli, włożywszy na mnie habit karmelitański... było jako najprędzej ułożone w trumnę a i pogrzeb bez żadnego zbytku ma być odprawiony w kościele u Ojców Karmelitów moich przemyskich”...

Podziel się:

Oceń:

2012-12-31 00:00

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Msza św. na Polskim Cmentarzu Wojennym w Miednoje

Polski Cmentarz Wojenny w Miednoje

youtube.com

Polski Cmentarz Wojenny w Miednoje

Nie zapominając o wielkiej krzywdzie, chcemy uczynić kolejny krok w stronę przebaczenia i pojednania – powiedział dziś na Polskim Cmentarzu Wojennym w Miednoje biskup polowy Józef Guzdek. Na cmentarzu w Miednoje spoczywa 6,3 tys. Polaków, głównie żołnierzy, funkcjonariuszy Policji i pracowników wymiaru sprawiedliwości – więźniów obozu w Ostaszkowie, zamordowanych wiosną 1940 r. przez NKWD.

Więcej ...

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Karol Porwich/Niedziela

Więcej ...

Czas otworzyć oczy serca

2026-02-26 09:29

Adobe Stock

Kto zgrzeszył? Kto zawinił? Co mu się stało, że nie widzi? Dlaczego taki się urodził? Czyja to wina? Stąd już krok, by obwinić Boga. Niebezpieczna to gra, granica dla ludzkiego myślenia. A pytania, pozostają w nas ciągle bez odpowiedzi. Nie, to nie tak. Jednak Jezus daje odpowiedź.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Czy chcesz stać się zdrowym?"

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Dlaczego złe myśli nurtują w waszych...

Brazylia: w Natal spłonął pomnik Matki Bożej Fatimskiej

Kościół

Brazylia: w Natal spłonął pomnik Matki Bożej Fatimskiej

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery...

Wiara

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery...

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

Wiara

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Wiara

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Twórcy filmu

Kościół

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał...

Polska premiera filmu „Najświętsze Serce”

W wolnej chwili

Polska premiera filmu „Najświętsze Serce”

Oświadczenie Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej

Kościół

Oświadczenie Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej