Reklama

Wystwawa obrazów Izabeli Trelińskiej

Sacrum w malarstwie

3 grudnia br. w Galerii "krótko i węzłowato...", która istnieje przy Politechnice Łódzkiej, bp Adam Lepa otworzył wystawę obrazów Izabeli Marii Trelińskiej. Prace tej znanej i cenionej łódzkiej Artystki wrażliwie dotykają sfery sacrum, co podkreślił w swym wystąpieniu zarówno Ksiądz Biskup, jak i obecny na wernisażu wiceprezydent Łodzi Mirosław Orzechowski.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Izabela Maria Trelińska najpełniej wypowiada się w technice akwarelowej. Forma ta otwiera przed malarką szczególne możliwości zatrzymania w obrazach najbardziej przelotnych wrażeń. Subtelnymi dotknięciami pędzla kreuje kolorystyczno-przestrzenne struktury skłaniające widzów do zadumy i kontemplacji. Pobudzające ich zarazem do osiągnięcia własnych, indywidualnych odczuć i przeżyć. Zanikają uchwytne zmysłowo elementy obrazu, pojawia się rzeczywistość ukryta w mroku i wydobywana z niego zdziwionym, niepewnym spojrzeniem. Azja Mniejsza, Kair, Jerozolima, a także 8 Błogosławieństw, Ziemia Święta i Eilat to impresje zrodzone z gry barw, światła i  powietrza. Wspomniane trzy elementy spełniają ważną rolę w tej twórczości, ożywianej modlitwą, lekturami i ćwiczeniami duchowymi.
Na wystawie, obok kompozycji zainspirowanych podróżą do Ziemi Świętej, znalazły się także prace poświęcone Matce Bożej i aniołom. Madonny Izabeli Marii Trelińskiej przenika łagodne, wewnętrzne światło. Ukazują one świętość o ciepłym, ludzkim obliczu. Pełne wdzięku i harmonii wizerunki Matki Bożej z Efezu i Matki Bożej Częstochowskiej są wzruszającym odbiciem głębokiej wiary Artystki. Cykl pt. Święty Michał Archanioł, Anioły swą religijną żarliwością doskonale aktywizuje duchowość widza. Walor ten przypisany jest twórczości nieprzeciętnej, mistrzowsko łączącej poetycką wyobraźnię z niezawodną ręką.
Ksiądz Biskup oddał sedno twórczości prof. Trelińskiej niezwykle trafnymi słowami: "Jeżeli weźmiemy pod uwagę, iż Izabela Maria Trelińska nie tylko mówi i pisze o sacrum, ale także wypowiada to sacrum w swych pracach malarskich, tym większa jest nasza wdzięczność, że właśnie dzięki temu przestając z jej dziełami, obcujemy bezpośrednio z sacrum".
To piękne i mądre sformułowanie ujmuje istotę dokonań Artystki, kierujących uwagę widzów ku temu, co niewyrażalne i niepojęte, co przynależy do sfery ducha i świętości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2002-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Prokuratura: będzie zażalenie na brak aresztu dla prezydenta Częstochowy

2026-02-27 14:08

PAP

Prokuratura złoży zażalenie na decyzję katowickiego sądu, który w czwartek odmówił aresztowania podejrzanego o korupcję prezydenta Częstochowy Krzysztofa M. Niezależnie od tego jeszcze w piątek śledczy zdecydują o zastosowaniu wobec samorządowca wolnościowych środków zapobiegawczych.

Więcej ...

Fatima: sanktuarium będzie wystawiać pielgrzymom pamiątkowy certyfikat

2026-02-27 18:36

Adobe Stock

Władze sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie kończą przygotowania do rozpoczęcia wydawania pątnikom certyfikatów ukończenia pielgrzymki do tego popularnego miejsca kultu maryjnego. Jak sprecyzował rektor fatimskiego sanktuarium, pamiątkowe świadectwa będą wydawane od października w jednym z budynków w centrum tej portugalskiej miejscowości. Dodał, że inicjatywa ma związek z planowanymi uroczystościami upamiętnienia 110. rocznicy objawień maryjnych w Fatimie, która przypadnie na pierwszą połowę 2027 roku.

Więcej ...

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12
Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Od 1 marca w Kościele będzie można nakładać kary...

Kościół

Od 1 marca w Kościele będzie można nakładać kary...

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie?"

Meksyk w strachu: Księża udzielają błogosławieństwa...

Wiara

Meksyk w strachu: Księża udzielają błogosławieństwa...

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Cóż za korzyść odniesie człowiek,...

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Wiara

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Twórcy filmu

Kościół

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał...

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

Wiara

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Czy chcesz stać się zdrowym?"

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Dlaczego zwątpiłeś?"