Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Rozważania o niebie i piekle

Bożena Sztajner/Niedziela

Niebo i piekło. Co o nich wiemy? Jak one wyglądają? Czemu dobry Bóg stworzył tak straszne miejsce jak piekło? Na te pytania spróbujemy poszukać odpowiedzi przede wszystkim w Biblii, a także w doświadczeniach duchowych niektórych świętych. Aby zakończyć optymistycznym akcentem, najpierw przybliżymy sobie prawdy na temat piekła a następnie nieba.

Jest wiele prawd wiary, które trudno nam pojąć. Nauka o Trójcy Świętej, o Zmartwychwstaniu Jezusa, dziewiczym macierzyństwie Maryi. Jednakże bez wątpienia prawda o piekle jest dla nas najtrudniejsza. Jest to prawda wiary do tego stopnia niewygodna, że w świetle ostatnich badań 70 proc. Francuzów i 45 proc. Polaków (!) deklaruje, że nie wierzy w piekło. To pierwsza skrajność – całkowite odrzucanie wiary w piekło. Drugą skrajnością jest natomiast zbytni optymizm – że Pan Bóg jest dobry, wszyscy pójdą do nieba, bo jak miłosierny Ojciec może wtrącić swoje dziecko do tak strasznego miejsca kary. Innym sposobem bagatelizowania wiary w rzeczywistość piekła są słyszane przez nas przy różnych okazjach dowcipy o niebie i piekle – że w piekle jest zawsze wesoło, impreza, wszyscy się bawią… Na początku przywołajmy fragment Dzienniczka s. Faustyny, w którym pisze ona: „Dziś byłam w przepaściach piekła, wprowadzona przez Anioła. Jest to miejsce wielkiej kaźni, jakiż jest obszar jego strasznie wielki. Rodzaje mąk, które widziałam: pierwszą męką, która stanowi piekło, jest utrata Boga; drugie – ustawiczny wyrzut sumienia; trzecie – nigdy się już ten los nie zmieni; czwarta męka – jest ogień, który będzie przenikał duszę, ale nie zniszczy jej, jest to straszna męka, jest to ogień czysto duchowy, zapalony gniewem Bożym; piąta męka – jest ustawiczna ciemność, straszny zapach duszący, a chociaż jest ciemność; widzą się wzajemnie szatani i potępione dusze, i widzą wszystko zło innych i swoje; szósta męka jest ustawiczne, towarzystwo szatana; siódma męka – jest straszna rozpacz, nienawiść Boga, złorzeczenia, przekleństwa, bluźnierstwa. Są to męki, które wszyscy potępieni cierpią razem, ale to jest nie koniec mąk, są męki dla dusz poszczególne, które są męki zmysłów, każda dusza czym grzeszyła, tym jest dręczona w straszny, i nie do opisania sposób. (…) To, com napisała, jest słabym cieniem rzeczy, które widziałam. Jedno zauważyłam, że TAM JEST NAJWIĘCEJ DUSZ, KTÓRE NIE DOWIERZAŁY, ŻE JEST PIEKŁO” (Dz 741). Faustyna wspomina o różnych karach w piekle (mówi o nich także Katechizm). Można je podzielić na kary zmysłowe i duchowe. W Katechizmie czytamy: „Kary zmysłowe odpowiadają zewnętrznym i dotkliwym bólom, wśród których pierwsze miejsce zajmuje ogień piekielny”. Jakże straszny musi być to ogień. Czy ktoś z nas choćby na sekundę włożyłby rękę do rozpalonego pieca? Ile by wytrzymał? Tymczasem ogień piekielny zadaje znacznie dotkliwszy ból, i nie trwa sekundę lecz całą wieczność! Spośród kar duchowych należy wymienić towarzystwo innych potępionych, przeklinających na wieczność swój los. Jakże strasznie jest żyć w domu, w którym słychać ciągłe przekleństwa i kłótnie. Można próbować sobie wyobrazić przebywanie z potępionymi, którzy dniem i nocą przeklinają swój los. Tym bardziej, że potępieni są w towarzystwie szatanów, którzy są przepełnieni nienawiścią do Boga. Biblia wspomina ponadto o „robaku, który nie umiera”. Jest to symbol strasznych wyrzutów sumienia, które trapić będą potępionych przez całą wieczność – że nie wykorzystali należnie tej chwili życia na ziemi i teraz „strasznie cierpią w tym płomieniu”. Ponadto potępionym towarzyszy okrutna samotność i świadomość wieczności tych kar – że stan ten już NIGDY się nie zmieni. Jednakże najgorszą karą w piekle nie jest wcale ogień, lecz świadomość oddalenia się od Boga na wieki. Tym m.in. piekło różni się od czyśćca – duszom w czyśćcu towarzyszy NADZIEJA spotkania z Bogiem, której potępieni są pozbawieni.

Reklama

Powiedzmy sobie jeszcze krótko na temat nieba. Jest to miejsce, na temat którego mamy z pewnością wiele wyobrażeń wyniesionych z dzieciństwa: chmurki, aniołki, domki. Był w historii jeden człowiek, który był w niebie i napisał o tym, jak tam jest. Był to św. Paweł, który pisał: „Ani ucho nie słyszało, ani oko nie widziało, ani serce ludzkie nie jest w stanie pojąć, jak wspaniałe rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują”. Najwyraźniej brakowało mu słów, aby opisać to, co tam widział. Co jest największą nagrodą dla zbawionych w niebie? Jest to wieczne przebywanie w obecności Boga. Wiele osób czytając te słowa z pewnością pomyśli sobie: ale nuda. Tylko tyle? Nam w tej chwili trudno jest to do końca pojąć. Jednakże, tak jak największą karą w piekle jest wieczne oddalenia od Boga, tak też w niebie największą nagrodą jest wieczne przebywanie w Jego bliskości. Możemy to sobie wyobrazić poprzez analogię do naszego codziennego życia. Każdy z nas doświadczył tego, że sekunda wydawała się wiecznością. Gdy spotkamy na ulicy kogoś, kogo nie lubimy i nawiązujemy sztuczną rozmowę, gdy czekamy na mrozie na autobus na przystanku, gdy siedzimy na nudnym wykładzie. Wtedy czas bardzo się nam dłuży. Ale też znamy sytuacje, kiedy parę godzin lub dni minęło nam jak chwila. Spotkanie z bliską osobą, urlopowy wyjazd w ciekawe miejsce, urlop świąteczny. Wtedy czas mija szybko. Ten obraz to bardzo daleka analogia nieba i piekła. W piekle każda sekunda wydaje się wiecznością, natomiast w niebie obecność Boga napełnia człowieka takim szczęściem, że nic innego się nie liczy. Niebo to wspólnota. Co to znaczy? Tylko piekło jest samotnością. Ktoś kiedyś napisał, że do nieba nie wchodzi się samemu. Albo wejdziesz do nieba ze swoją żoną, albo tam nie wejdziesz. Albo ze swoimi dziećmi, albo wcale.

Na koniec odpowiedzmy sobie na bardzo ważne pytanie: dlaczego Bóg, o którym mówimy że kocha, że jest miłosierny, wysyła ludzi do piekła? Kard. Ratzinger, odpowiadając na to pytanie, pisał: „Istnienie piekła pokazuje, że Bóg bezwzględnie szanuje wolność człowieka”. Co to znaczy? To nie Bóg, ale człowiek skazuje siebie na piekło. Piekło to konsekwencja źle wykorzystanej wolności. Bóg bowiem szanuje wolność człowieka – nawet, gdy człowiek odwraca się od Niego. Jako przykład podajmy pijanego kierowcę, który uderza w drzewo i ginie w wypadku. Bliscy pytają potem: czemu Bóg na to pozwolił? A co Pan Bóg miał zrobić? Postawić przed nim ścianę ognia? Nasz wieczny los to nie kwestia wyroku Boga. Choć tak właśnie często myślimy. To nic innego, jak ciąg dalszy naszego życia na ziemi. Piekło to odrzucenie Boga, a niebo to przebywanie w Jego bliskości. Jeśli tu na ziemi żyję z dala od Boga, to przedłużeniem tego będzie piekło – przebywanie w wiecznym oddaleniu od Niego, z tym że nieskończenie spotęgowane. Jeśli natomiast tu na ziemi żyję blisko Niego, to mój stan po śmierci będzie przedłużeniem tej bliskości, lecz w nieskończenie wyższym stopniu. Tak można to najprościej opisać. Niebo i piekło to nie jest coś, co będzie gdzieś, kiedyś. Niebo i piekło zaczyna się tu na ziemi.

2014-01-08 09:31

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

W środę przypada maksimum "spadających gwiazd" z roju Perseidów

Adobe.Stock.

W środę przypadnie maksimum "spadających gwiazd" z roju Perseidów. Obserwacjom nieba powinna sprzyjać aura - na środową noc oraz noce poprzedzające dla terenów Polski prognozowane jest jedynie niewielkie zachmurzenie.

Więcej ...

Papież Franciszek zakończył wizytę na Słowacji

2021-09-15 14:05

PAP

Papież Franciszek zakończył wizytę na Słowacji. Z międzynarodowego lotnisko im. M.R. Štefánika w Bratysławie samolot włoskich linii lotniczych Alitalia A320 odleciał do Rzymu o godz. 13.47. W dniach 12-15 września Ojciec Święty odwiedził Bratysławę, Preszów, Koszyce i Šaštin (Szasztin). Była to 34. zagraniczna podróż apostolska papieża Bergoglio.

Więcej ...

Bł. Kardynał Stefan Wyszyński - sługa Eucharystii

2021-09-16 10:38

Fot. Ewa Melerska

Ogromna część naszego społeczeństwa doznała już nie raz lęku i niepokoju o nadchodzące jutro. Niejedna już karta naszych dziejów dotyczyła niełatwej drogi do wolności, dlatego nieustannie wznosiliśmy swe modlitwy ku Bogu. A On, pomny na swe obietnice, wzbudzał w naszym narodzie opatrznościowych Pasterzy Kościoła. Jednym z nich był Prymas Tysiąclecia – kard. Stefan Wyszyński.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Benedykt XVI stanowczo potępia ideę „małżeństwa...

Kościół

Benedykt XVI stanowczo potępia ideę „małżeństwa...

Franciszek do dziennikarzy o aborcji jako morderstwie,...

Franciszek

Franciszek do dziennikarzy o aborcji jako morderstwie,...

Opublikowano raport Komisji ws. o. Pawła M.

Kościół

Opublikowano raport Komisji ws. o. Pawła M.

Niemcy: papież nie przyjął rezygnacji arcybiskupa...

Niemcy

Niemcy: papież nie przyjął rezygnacji arcybiskupa...

Amy Brooks: Bóg nie popełnia błędów i ja także nim...

Wiara

Amy Brooks: Bóg nie popełnia błędów i ja także nim...

Bilokacja – czym jest i kto może jej doświadczyć?

Wiara

Bilokacja – czym jest i kto może jej doświadczyć?

Jak uciekałam z World Trade Center

Wiadomości

Jak uciekałam z World Trade Center

Karolina Gawrych, uzdrowiona za wstawiennictwem Matki...

Wiara

Karolina Gawrych, uzdrowiona za wstawiennictwem Matki...

Oferta programowa TVP z okazji beatyfikacji Prymasa...

Wiadomości

Oferta programowa TVP z okazji beatyfikacji Prymasa...