Reklama

Niedziela Częstochowska

Każdy krok to „kocham”

19. pielgrzymka osob niepełnosprawnych, ich rodzin i opiekunów na Jasną Górę

Andrzej Kalinowski

19. pielgrzymka osob niepełnosprawnych, ich rodzin i opiekunów na Jasną Górę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ostatnia sobota sierpnia, godz. 9. Olsztyn k. Częstochowy, przed kościołem spora grupa osób. Zaraz wyruszą. Dla wielu z nich będzie to najbardziej wyczerpująca wędrówka w całym roku. Głos przez megafon nawołuje do formowania się kolumny. Jednak słuchacze niezbyt ochoczo garną się do wykonania prośby. Przecież obok są przyjaciele, których niejednokrotnie widzieli rok temu. Trzeba się przywitać, uścisnąć, zapytać o to, co słychać. Pięć minut opóźnienia nadrobi się na trasie.

Tak rozpoczyna się pielgrzymka osób niepełnosprawnych, ich rodzin i opiekunów na Jasną Górę, organizowana po raz 19. przez ruch „Betel”. Długość trasy niewielka. Tylko 20 km. Taką drogę można przebyć w ciągu 3-4 godzin, zwłaszcza że nie jest upalnie. Oni dotrą do mety – Bazyliki Jasnogórskiej dopiero przed godz. 17. I to nie wszyscy, dla wielu będzie to wysiłek niemożliwy do udźwignięcia. Jadąc na wózku lub pchając go, czuje się każdy pokonany metr przebytej drogi. Jednak wbrew pozorom nikt nie narzeka, słychać gromki śpiew i radosną modlitwę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Pierwszy postój. Okazja nie tylko do chwili odpoczynku, ale także do zadania pytania, dlaczego idziesz. Stasiu Myga, niepełnosprawny mieszkaniec betelowskiego domu, ma krótką i jasną odpowiedź: „Modlę się o wolontariuszy”. Przecież to dzięki nim wielu z jego przyjaciół dziś może być tu, na tym szlaku. W podwójną rolę pielgrzyma i wolontariusza wcielili się mieszkańcy ośrodka Betania. W tym miejscu to chyba oni najlepiej oddają dewizę „Betel” – „Połączeni w słabości”. Ludzie leczący się z uzależnienia mogą poczuć się potrzebni, dać siebie innym. Ruszamy dalej. Entuzjazm wędrowców nie słabnie.

Drugi przystanek. Zakonnik rozdaje swoim podopiecznym kanapki. To stali bywalcy, grupa z zabrzańskiego DPS ze swoim opiekunem, kamilianinem, o. A. Chorążykiewiczem. Nie wszyscy przyjechali. Nie mogli dotrzeć, ale obiecali swoją modlitwę w intencji uczestników.

Wchodzimy w granice Częstochowy. Widać już klasztorną wieżę, jeszcze tylko jeden dłuższy postój. W Alejach NMP dołączą ci, dla których cała trasa jest zbyt długa, ale choćby przez krótki odcinek chcą należeć do tej wyjątkowej kilkusetosobowej grupy pątników. Razem uczestniczą w Eucharystii wieńczącej pielgrzymkę, którą niezmiennie od lat sprawuje abp Stanisław Nowak. W homilii wypowiada znamienne słowa: „Każdy krok to «kocham» powiedziane Bogu samemu. To nie był spacerek, to była modlitwa nogami, sercem, cierpieniem”. Trudno o celniejsze podsumowanie. Przed błogosławieństwem Arcybiskup Senior wręcza dwie statuetki Ecce Homo, nagrodę ruchu „Betel” – wolontariuszce Agacie Gumińskiej i Stanisławowi Widuchowi, głęboko upośledzonemu umysłowo mieszkańcowi wspomnianego wcześniej DPS w Zabrzu, który zawsze śpieszy z pomocą.

Dochodzi godz. 19. To już koniec wspólnej drogi, czas wracać do domu. Zanim jednak niedawni wędrowcy wsiądą do samochodów czy autokarów, wszędzie słychać słowa pożegnania i optymistyczne: „Do zobaczenia za rok”.

Podziel się:

Oceń:

2014-09-10 15:58

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Abp Depo do dziennikarzy: trzeba przeciwstawić się zamętowi i wirusom przeciwnym Bogu

Bożena Sztajner/Niedziela

„Żyjemy w świecie pełnym niepokoju, w którym wystarczająca wydaje się być troska o teraźniejszość. A w niej jawi się pokusa zapominania o Bogu i osobistej odpowiedzialności za swoje wybory i życie” – mówił w homilii abp Wacław Depo.

Więcej ...

Polska premiera filmu „Najświętsze Serce”

2026-02-18 11:13
Kadr z filmu

Mat.prasowy

Kadr z filmu

W piątek do polskich kin trafi fabularyzowany dokument „Najświętsze serce” o historii objawień Najświętszego Serca Jezusa św. Małgorzacie Marii Alacoque, do których doszło w latach 1673–1675 w klasztorze w Paray-le-Monial w Burgundii. We Francji w dwa miesiące od premiery film obejrzało pół miliona widzów.

Więcej ...

Słowacja/ Trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,3, nie ma zgłoszeń o poszkodowanych i zniszczeniach

2026-02-21 22:44
Zdjęcie ilustracyjne

Adobe Stock

Zdjęcie ilustracyjne

Południowo-zachodnią Słowację nawiedziło w sobotę po południu trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,3, choć wstępne doniesienia mówiły o sile 4,6. Obawy o stan zapory na Dunaju w Gabczikovie okazały się nieuzasadnione. Z rejonu nie ma doniesień o poszkodowanych.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

„Miał serce Boga”. Parafianie oddają muzyczny hołd...

Kościół

„Miał serce Boga”. Parafianie oddają muzyczny hołd...

40 pytań Jezusa: „Wierzysz w to?”

Wiara

40 pytań Jezusa: „Wierzysz w to?”

Nowe informacje zdrowotne nt. Kamili Sellier

Wiadomości

Nowe informacje zdrowotne nt. Kamili Sellier

Kochaj i rób, co chcesz. Porady św. Augustyna idealne na...

Wiara

Kochaj i rób, co chcesz. Porady św. Augustyna idealne na...

Słowacja: Rząd ogłosił stan wyjątkowy

Wiadomości

Słowacja: Rząd ogłosił stan wyjątkowy

Komunikat Kurii Diecezjalnej w Tarnowie ws. postępowania...

Kościół

Komunikat Kurii Diecezjalnej w Tarnowie ws. postępowania...

Kacper Tomasiak dziękuje Bogu i medale oddaje również...

Wiara

Kacper Tomasiak dziękuje Bogu i medale oddaje również...

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Czego szukacie?"

Polska premiera filmu „Najświętsze Serce”

W wolnej chwili

Polska premiera filmu „Najświętsze Serce”