Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Czyńcie dobrze wszystkim

Bł. Bernardyna Maria Jabłońska

Archiwum

Bł. Bernardyna Maria Jabłońska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Małgorzata Godzisz: – Co powinniśmy wiedzieć patrząc na historię życia bł. s. Bernardyny Jabłońskiej. Do jakich też faktów z jej życiorysu powracać by poznać ją jeszcze lepiej? Jako wierni diecezji zamojsko-lubaczowskiej powinniśmy ją znać bardzo dobrze.

Reklama

S. Rozalia Piszczek: – Bardzo się cieszę, że mogę opowiedzieć o współzałożycielce naszego Zgromadzenia. Urodziła się w miejscu, gdzie teraz jest Dom Modlitwy w Pizunach. Staramy się dziękować Bogu za jej życie i powołanie. Urodziła się w rodzinie religijnej. Przez pewien czas była jedynym dzieckiem swoich rodziców. Była bardzo kochana i trochę uprzywilejowana. Żywa, radosna i zaznaczająca się w środowisku. Uczyła się w domu, bo nie posłano ją do szkoły. Takie błogie życie miała do 16. roku życia, kiedy to zmarła jej mama. Wtedy dokonał się u Marysi Jabłońskiej przewrót zewnętrzny i wewnętrzny. Zawsze była blisko Pana Boga, ale zaczęła za Nim tęsknić. Uciekała w samotność, częściej chodziła do kościoła. Przeżywała to, że ojciec ożenił się drugi raz z kobietą niewiele od niej starszą. Na pewno starała się ona zastąpić jej matkę, ale dla niej nie było to samo. Ojciec był niejako zmuszony do tego, ponieważ trzeba było zaopiekować się młodszym braciszkiem. Był taki zwyczaj, że rodziną jeździli do Horyńca 13 czerwca na odpust św. Antoniego. Tam Marysia spotkała brata Alberta z siostrami. Wtedy pomyślała, że chciałaby być taką zakonnicą. Zwierzyła się z tego księdzu proboszczowi, który poparł ją w tym pragnieniu. W międzyczasie ojciec poszukał jej partnera życiowego i chciał by wyszła za mąż. Proboszcz pomógł jej, by wytrwała w swym postanowieniu. Ojciec jednak nie przyjął tego do wiadomości. Dlatego po umówieniu się z bratem Albertem Marysia potajemnie opuściła dom. Wywarła ogromne wrażenie na bracie Albercie, który tak powiedział do braci: „Przyjąłem dzisiaj kandydatkę, która ma rozum i serce. Wyobrażała ona sobie życie zakonne jako coś takiego zamkniętego; modlitwa, adoracja, ucieczka od świata. Brat Albert zawiózł ją od razu do Krakowa, do największej nędzy, do kobiet, które właściwie źle się prowadziły. Ona bardzo to przeżyła. Wychowana w atmosferze swobody, piękna przyrody i na raz została zamknięta w takim domu. Poszła do brata Alberta z prośbą, że jednak odejdzie i że się pomyliła z powołaniem. I tutaj bliska jest nam wszystkim, bo choć wybrała, to musiała jeszcze raz stoczyć walkę ze sobą o ten wybór. Zobaczyła wtedy u brata Alberta łzy i powiedziała: ”Tatusiu, to ja zostaję”. Ten napisał jej piękny akt oddania się Jezusowi na wszystko: cierpienia, zniewagi. Za to nic nie chciała ani teraz ani po śmierci, bo tak czyniła z miłości dla Pana Jezusa. Ona podpisała ten akt w Wielką Sobotę. Została i tak zaczęło się w niej ogromne przeobrażenie. Pokochała ubogich. Widziała w nich Chrystusa. Nie tylko ona sama, ale zachęcała do tego też siostry, żeby tak samo kochały Pana Jezusa. Gdy miała 24 lata brat Albert powołał ją na matkę generalną zgromadzenia. Siostry miały do niej zaufanie. Widać było, że jest matką i stara się o wszystkich. Tą miłość do ubogich przekazała nam. Warto wiedzieć, że gdy młoda Marysia wstępowała do Zgromadzenia było już 6 domów i ponad 40 sióstr. A gdy umierała było 43 domów i ponad 500 sióstr.

– A jak zrodziło się Siostry powołanie do życia w Zgromadzeniu Sióstr Albertynek Posługującym Ubogim?

– Miałam 14 lat jak przyszłam do Zgromadzenia. Moje powołanie zaczęło się przez matkę Bernardynę. Bardzo ją kocham. Brat Albert wydawał mi się zbyt poważny. Marysia była taka moja i mam duże nabożeństwo do matki Bernardyny i bardzo się dużo od niej uczę. Jestem wdzięczna, że do takiego zgromadzenia Pan Bóg mnie powołał.

cdn.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2017-12-27 11:10

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Miłosierdzie ujawnia się we wzajemnej miłości

Bp Marian Florczyk

Archiwum

Bp Marian Florczyk

Z bp. Marianem Florczykiem rozmawia Agnieszka Dziarmaga.

Więcej ...

Bóg na mundialu. Katolickie akcenty piłkarskich mistrzostw świata

2026-07-20 11:25
Bukayo Saka

PAP/EPA

Bukayo Saka

Hiszpania pokonała po dogrywce Argentynę 1:0 i po raz drugi w historii sięgnęła po tytuł mistrza świata. Zakończony mundial w USA, Kanadzie i Meksyku zapamiętamy jednak nie tylko z powodów sportowych. Turniej obfitował w świadectwa katolickiej wiary piłkarzy i trenerów – od modlitwy selekcjonera Hiszpanii, przez Mszę św. chorwackiej kadry, po nawrócenie młodego szkockiego zawodnika – podaje Vatican News.

Więcej ...

Indie: prześladowania chrześcijan przedmiotem rozprawy przed Sądem Najwyższym

2026-07-21 07:56

Vatican Media

W 2025 roku w Indiach odnotowano ponad 800 aktów antychrześcijańskich, a w pierwszej połowie 2026 roku – 285. W obliczu ciągłej przemocy i bezczynności władz, abp Peter Machado z Bangalore postanowił zabrać głos w imieniu coraz bardziej zagrożonej mniejszości chrześcijańskiej przed Sądem Najwyższym tego kraju.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

Wiara

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

Nowenna do św. Szarbela

Wiara

Nowenna do św. Szarbela

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i...

Kościół

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i...

Przełożony Bractwa św. Piusa X: watykańskie sankcje...

Kościół

Przełożony Bractwa św. Piusa X: watykańskie sankcje...

Świadectwo z Milejczyc: To nie był zwykły cud, ale...

Wiara

Świadectwo z Milejczyc: To nie był zwykły cud, ale...

O. Marcin Ciechanowski: szkaplerz jest szatą, która...

Kościół

O. Marcin Ciechanowski: szkaplerz jest szatą, która...

Nowenna do św. Marii Magdaleny

Wiara

Nowenna do św. Marii Magdaleny

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Trener Hiszpanii:

Wiara

Trener Hiszpanii: "Modlę się każdego dnia. Nie dlatego,...