Reklama

Niedziela Przemyska

Jesteśmy Napełnieni Duchem Świętym

Takie będą Rzeczypospolite…

Pierwsze katolickie liceum w archidiecezji przemyskiej

Archiwum parafii

Pierwsze katolickie liceum w archidiecezji przemyskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. ZBIGNIEW SUCHY: – Kiedy zrodziła się w Księdzu myśl o stworzeniu pierwszego archidiecezjalnego katolickiego liceum?

Reklama

KS. MARIAN BOCHO: – Ta myśl nie zrodziła się we mnie, chociaż krążyły wieści, że chcę stworzyć taką placówkę. Natomiast ja o tym nie myślałem. W zawiązku z reformą oświaty pięknie działające gimnazjum im. ks. Twardowskiego zostało przeznaczone do likwidacji. Grono pedagogiczne, które bardzo pięknie pracowało, żałowało, że ta szkoła kończy swój żywot. Jedna z nauczycielek wyartykułowała głośno: „Możne powstałaby tutaj szkoła – katolickie liceum ogólnokształcące?”. Zbliżało się świąteczne spotkanie opłatkowe przed Bożym Narodzeniem w 2016 r., na które mnie zaproszono. Gronu pedagogicznemu zależało, żebym przyszedł, ze względu na tę inicjatywę. Zapytali, co ja na to. W pierwszej chwili nie byłem przekonany do tego pomysłu, ale poczułem się za niego odpowiedzialny. Powiedziałem, że skonsultuję to z Księdzem Arcybiskupem, jako że on musiałby podjąć taką decyzję. Okazało się, że Ksiądz Arcybiskup jest całym sercem za i udziela nam błogosławieństwa. I tak się rozpoczęły rozmowy na temat tej idei. Zrodziło się to więc spontanicznie, poza mną, natomiast później oswajałem się z tą myślą. Wiedziałem, że nie będzie to łatwe i że tylko Boża opieka i interwencja może sprawić, że się to uda. Teraz mamy rok Ducha Świętego, co jest dla nas niezwykle budujące. Wspieramy się tą myślą, że to dzieło Ducha Świętego i On je poprowadzi. Cały dotychczasowy proces – przygotowanie kadry, rozmowy, założenia – przebiega spokojnie i bez większych problemów, dzięki Bożej pomocy. Pojawia się też druga okoliczność – stulecie odzyskania niepodległości. Chcemy, by to dzieło stało się żywym pomnikiem tego wydarzenia, żywym pomnikiem niepodległości. W programie nauczania i wychowania chcemy mocno akcentować ten wątek historyczny, budować na doświadczeniu przeszłości, na tradycji, a z drugiej strony być otwartym na to, co nowe, żeby młodzi ludzie się w tym odnajdywali.

– Myśli Ksiądz, że będą chętni?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Mamy taką nadzieję i liczymy na to.

– Liberalne prądy spowodowały, że wszystko, co katolickie, przyjmuje się niechętnie. W przemyskiej bursie, którą prowadzą Sługi Jezusa, a w której jeszcze dziesięć lat temu trudno było o miejsce, dzisiaj całe piętro jest wolne. W 1979 roku, podczas pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Ojczyzny, nocowaliśmy u Prezentek w Krakowie. Byliśmy ciekawi, jak szkoła uratowała się w czasie likwidacji placówek katolickich. Siostra odpowiedziała, że stało się to dzięki interwencji członka Komitetu Centralnego partii. Kiedy na posiedzeniu Komitetu Centralnego wyczytywano kolejne katolickie szkoły i je wykreślano, w pewnym momencie padła nazwa szkoły Sióstr Prezentek i wtedy jeden z sekretarzy wstał i powiedział: „To musi zostać”. Zgromadzeni, zdziwieni, spojrzeli na niego, a on wyjaśnił: „Musi zostać, ponieważ musimy gdzieś kształcić nasze dzieci”. Oni mieli świadomość, czym jest wiedza i jaka jest jej wartość. Dzisiaj jest już niestety inaczej. To bardzo przykre, że rodzice nie dostrzegają, że katolicka bursa może być dla nich bardzo wspomagającym miejscem w procesie wychowania.

Reklama

– Mieliśmy takie doświadczenie w związku z wyjazdem na Spotkanie Młodych Archidiecezji Przemyskiej w Radymnie. Młodzi się zapisali, a potem nagle coś im się odwróciło i stwierdzili, że jednak nie jadą. Rodzice, zamiast zachęcić, zmotywować, mówią tylko: „Rób, jak chcesz”. Dziecko potrzebuje czasem, żeby nim pokierować i pokazać mu, co jest dla niego dobre i co powinno podjąć. Liczymy na to, że znajdą się tacy rodzice, którzy będą motywować młodych. Słyszałem też taką opinię młodzieży, która mówi, że pójdą do tego liceum, ponieważ to są początki, a to oznacza, że nauczycielom będzie bardzo zależało na tym, żeby był tam dobry klimat, żeby szkoła miała dobrą opinię. I myślę, że jest w tym sporo racji. Wszystkie informacje dotyczące rekrutacji znajdują się na stronie internetowej naszej szkoły: katolik-jaroslaw.pl . Mamy nadzieję, że powstaną dwa odziały: jeden o profilu humanistyczno-prawnym, a drugi politechniczno-medyczny.

– Gdzie będzie mogła zamieszkać młodzież, która przyjedzie do Jarosławia, żeby uczyć się w tej szkole?

– Liczymy na to, że część z tych młodych, którzy wyjeżdżają do szkoły poza powiat, zostanie tutaj, dzięki tej szkole, i że do nas także przyjadą uczniowie z dalszych stron. W Jarosławiu istnieje bursa szkolna, którą prowadzi powiat, i liczymy na to, że tam znajdą się miejsca także dla naszej młodzieży.

Podziel się:

Oceń:

2018-05-02 09:46

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Czy wolno nam zapominać?

Niedziela małopolska 48/2019, str. 7-8

Ks. Aleksy Klawek – Ludzie z całego świata prosili ks. prof. Klawka o pomoc w tłumaczeniu i interpretacji konkretnych tekstów – przypomina prof. Józefa Węsierska-Gądek

Archiwum

Ks. Aleksy Klawek – Ludzie z całego świata prosili ks. prof. Klawka o pomoc w tłumaczeniu i interpretacji konkretnych tekstów – przypomina prof. Józefa Węsierska-Gądek

– Dziś w dużej mierze negatywnie ocenia się Kościół i kapłanów. Upowszechnia się twierdzenie, że księża mają złe intencje, przypisuje się im brzydkie cechy, a ja nie spotkałam kapłana, którego zachowanie byłoby naganne – mówi w rozmowie z „Niedzielą” prof. dr Józefa Węsierska-Gądek z Uniwersytetu Medycznego w Wiedniu. I przypomina postać ks. profesora doktora Aleksego Klawka

Więcej ...

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie „Mistyczka” i kobiecie, której historii nie chciałam opisać

2026-08-22 22:19
Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Mat.prasowy

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Jest w „Mistyczce” - filmie o Alicji Lenczewskiej - jedna scena, po której nie sposób wyjść z kina obojętnym. Alicja zamawia Mszę świętą i wypowiada: „Chcę ofiarować swoje życie za życie mojego brata”.

Więcej ...

Leon XIV: jak Piotr mówmy Bogu to, co naprawdę czujemy

2026-08-30 13:04

Vatican Media

Prośmy Pana, abyśmy w naszym życiu wiary mieli taką samą szczerość jak Piotr, pokornie mówiąc Mu to, co naprawdę czujemy, nawet gdy w sercu panuje zamęt – wskazał Leon XIV w rozważaniu przed dzisiejszą modlitwą Anioł Pański.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Indie: chrześcijanie podpisują oświadczenia, że...

Kościół

Indie: chrześcijanie podpisują oświadczenia, że...

Warunki pójścia za Jezusem są trzy

Wiara

Warunki pójścia za Jezusem są trzy

Dramatyczna sytuacja na Haiti. Zginęło co najmniej 47...

Wiadomości

Dramatyczna sytuacja na Haiti. Zginęło co najmniej 47...

Rozważania na niedzielę: Czy wiarę da się zobaczyć?

Kościół

Rozważania na niedzielę: Czy wiarę da się zobaczyć?

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Kościół

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Kościół

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Niedziela Łódzka

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Niedziela Świdnicka

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie