Reklama

Aspekty

Dom jak u mamy

Dom formacyjny Ruchu Światło-Życie im. św. Jana Chrzciciela w Łagowie

Karolina Krasowska

Dom formacyjny Ruchu Światło-Życie im. św. Jana Chrzciciela w Łagowie

Szok, zdziwienie, zaskoczenie! A jednak Dom formacyjny Ruchu Światło-Życie im. św. Jana Chrzciciela w Łagowie już funkcjonuje i zapewnia wypoczynek dla dzieci, młodzieży i całych rodzin. Został odremontowany w ekspresowym tempie i dziś kontynuuje dzieło, które przed laty zapoczątkował śp. ks. Norbert Nowak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O powstaniu domu, jego remoncie i potrzebie takich miejsc na mapie naszej diecezji opowiadają proboszcz parafii w Łagowie ks. Zbigniew Zdanowicz, menadżer domu Aneta Słota oraz uczestnicy lipcowej oazy.

Idea

Dom został zbudowany przez długoletniego proboszcza parafii ks. Norberta Augusta Nowaka i oddany do użytku na początku lat 80. XX wieku jako dom katechetyczny do celów parafialnych. Zamysłem ks. Norberta było to, żeby skupiał on życie całej parafii i promieniował na okolice. Wszystko było możliwe dzięki kontaktom kapłana ze środowiskiem chrześcijańskim w Holandii i Niemczech, gdzie miał przyjaciół, którzy pomogli mu przy powstawaniu tego miejsca. – Przyjaciele ks. Norberta pomogli zarówno jeśli chodzi o materiały, jak i o budowę. Pomagali także studenci i wolontariusze. Dom powstawał w dwóch etapach. Najważniejsze było to, aby tu mogły odpoczywać dzieci, a że był tu też mocny ruch oazowy, więc odbywały się tu oazy z całej naszej diecezji. Przyjeżdżali klerycy, przyjeżdżały rodziny. Jednak czas zrobił swoje i ten genialnie zbudowany jak na owe czasy budynek zaczął niszczeć i jeszcze do niedawna nikt nie wiedział, co z nim zrobić – opowiada ks. Zbigniew Zdanowicz, proboszcz parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Łagowie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Wtedy bp Tadeusz Lityński zaproponował, żeby przekazać dom Diakonii Ruchu Światło-Życie. Ale najpierw trzeba było doprowadzić go do stanu używalności.

W mgnieniu oka

Reklama

Remont trwał zaledwie kilka miesięcy. Rozpoczął się jeszcze pod koniec ub. roku, a zakończył przed kilkoma tygodniami. To, że obiekt został tak szybko oddany do użytku, to – jak mówi ks. Zbigniew – przede wszystkim zasługa dwóch osób. – Wszystko powstało w okamgnieniu dzięki wybitnej trosce ks. biskupa i diecezjalnego ekonoma ks. Wojciecha Jurka, którzy od samego początku zabiegali o to, aby tu niczego nie brakowało i żeby wyposażenie obiektu było naprawdę na najwyższym poziomie – mówi ks. Zbigniew. – I w zasadzie ten dom został przekazany Diakonii jako taki świeży dobry pączek, żeby po prostu miała swoje miejsce, jako gest, żeby Ruch Światło-Życie mógł się tutaj zakorzenić. Oczywiście czuwała nad tym parafia i ludzie, którzy są z nią związani, także moi przyjaciele, którzy dniem i nocą pilnowali, żeby to dzieło doszło do skutku. To na ich barkach spoczęły sprawy związane z dokumentacją, logistyką, z pilnowaniem i ze sprzątaniem.

Człowiek o wielkim sercu

Prace były wykonywane i koordynowane przez Zakład Remontowo-Budowlany Macieja Jakuboszczaka, który do współpracy zaangażował również inne firmy i specjalistów zajmujących się np. hydrauliką, instalacjami gazowymi, oknami czy meblami. Najtrudniejsze prace zostały podjęte jeszcze w ub. roku. Były związane z dachem, wymianą pieców, doprowadzeniem gazu czy całkowitą wymianą kanalizacji. Pozostałe prace były wykonywane w tym roku na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy. Jak mówi proboszcz, p. Maciej to człowiek o wielkim sercu, który potrafił osobiście pojechać do Poznania, wziąć transport kilku potężnych samochodów i na dzień przed mającą się rozpocząć w Łagowie oazą o północy przywieźć meble, których brakowało. Dodaje, że dzięki takim ludziom udało się wykonać to przedsięwzięcie niemal na ostatnią chwilę, dzień przed przyjazdem uczestników oazy.

Godziwie i po chrześcijańsku

Reklama

Dom jest na bardzo wysokim, nowoczesnym poziomie. Jest zbudowany dwuwarstwowo. Część domu na poziomie zerowym jest przeznaczona dla rodzin wielodzietnych. Znajdują się tam pomieszczenia dla 4 do 6 osób. Na pierwszym piętrze są pokoje 2-, 3- i 4-osobowe. Jest także kilka pokoi pojedynczych. W sumie obiekt może pomieścić 48 osób. W domu znajdują się także kaplica, kuchnia, jadalnia, sala audiowizualna, świetlica, pomieszczenia gospodarcze oraz część wydzielona na użytek wspólnoty parafialnej. Są także boisko i parking, który może pomieścić kilkanaście samochodów. Oferta miejsca jest skierowana przede wszystkim do dzieci, młodzieży i rodzin. Odbywają się tu oazy oraz spotkania różnych grup formacyjnych. Zaproszone są grupy studenckie, duszpasterstwa akademickie. Bardzo mile widziani są również ci wszyscy, którzy chcą godziwie, po chrześcijańsku odpocząć. Sam Łagów jest bardzo atrakcyjny turystycznie i wypoczynkowo, to właśnie jest chyba największy magnes, który przyciąga do tego miejsca.

Miejsce święte, wspaniałe

Ks. Zbigniew Zdanowicz: – Wywodzę się z ruchu oazowego. Ze spotkań z ks. Franciszkiem Blachnickim pamiętam, że mieliśmy bardzo mocno zakorzenioną w sercu ideę, że dzieci, młodzież i liturgia to przyszłość dla społeczeństwa. Przez wiele lat będąc na oazach jako uczestnik i jako ministrant, a potem prowadząc je jako ksiądz, widzę, że jest to najlepsza forma wypoczynku i formacji dla dzieci i młodzieży. Boża Opatrzność sprawiła, że się tutaj znalazłem, i kiedy usłyszałem, że ks. biskup ma plany związane z tym domem, to powiedziałem: „Boże, to musi tak być! To musi być miejsce święte, wspaniałe, w którym będzie odpoczynek dla wszystkich, którzy czują Pana Boga”. I tak się stało.

Wow! Jak tu pachnie

W powstanie domu bardzo mocno byli i wciąż są zaangażowani przyjaciele ks. proboszcza – ks. Ziemowit Katulski, który chętnie podejmuje się różnych prac i posługuje w kuchni, o. Grzegorz Słapek oraz Aneta Słota, która jest menadżerem i kierownikiem domu. Aneta wspomina, że ostatnio gościli rodziny z całej Polski. – Kiedy zobaczyłam rodziny wchodzące z wózkami, wbiegające dzieci i usłyszałam: „Wow! Jak tu pachnie”, pomyślałam: „Boże, jest tak jak chciałam, czyli jak u mamy”. Te rodziny nie były tu pierwszy raz, dlatego ze zdziwieniem zauważyły, jak wielkie zmiany zaszły w tym miejscu – opowiada Aneta.

Reklama

– Chcemy, żeby każdy, kto nas odwiedza, czuł się tu jak w domu. Staramy się każdego, kto do nas przychodzi, przyjąć i ugościć tak jak u mamy – dodaje. W najbliższych planach domu są kolejne oazy oraz spotkania grup parafialnych. Nad wszystkim czuwa ks. Dawid Siwak, który jest dyrektorem domu. – Ks. Dawid jest w tej chwili na oazie, ale wspiera nas modlitwą i telefonami. Dopytuje i interesuje się, czy działamy. Sercem i duchem jest tutaj z nami – wyjaśnia pani menadżer. A jak spędzają czas młodzi ludzie? – Wczoraj mieliśmy koncert. Dzieci spędzają czas na boisku. Grają w nogę i siatkę. Jest miejsce na ognisko. W planach jest też budowa altany. Jest stół do tenisa stołowego, dlatego dzieci chętnie grają na tarasie w ping-ponga. Czas jest zorganizowany. Dzieci śpiewają, tańczą, modlą się. Poza tym mamy przepiękną okolicę, jeziora, lasy. Jest mnóstwo miejsc i atrakcji, więc każdy znajdzie tu coś dla siebie i odpocznie blisko Pana Boga.

Weronika Maryniaczyk z Krosna Odrzańskiego, 14 lat: – Uważam, że wszystko jest tutaj cudowne. Bardzo miło się tu przebywa. Byłam tutaj 3 lata temu i widzę bardzo dużą różnicę. Najbardziej podoba mi się taras. Jest bardzo duży i można tam grać w ping-ponga, posiedzieć przy stoliczkach i rozmawiać z ludźmi. Do Łagowa warto przyjechać, żeby zobaczyć niektóre atrakcje turystyczne, jak Zamek Joannitów albo jezioro, a dom rekolekcyjny można odwiedzić przy okazji i zobaczyć, jak wszystko pięknie wygląda.

Emilian Ptak z Głogowa, 14 lat: – Najbardziej podoba mi się kuchnia – nie ze względu na to, że mój tata jest kucharzem, ale po prostu lubię jeść, a tutaj można zjeść bardzo smacznie. Poza tym bardzo podoba mi się taras, bo można spędzać tam aktywnie czas, grając w ping-ponga, rozmawiając z innymi czy grając w gry planszowe. Za ulicą mamy boisko do siatkówki, możemy grać w koszykówkę, czasami gramy w piłkę nożną. Polecam jezioro. Lubię jeździć w takie miejsca, gdzie jest woda, i chociaż nie lubię się kąpać, to lubię pływać rowerem wodnym i innymi pojazdami po wodzie.

Podziel się:

Oceń:

2018-07-25 11:42

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Oazy już niedługo

Zapisy na oazy dzieci i młodzieży koordynuje pani Katarzyna z Centrum Światło-Życie w Zielonej Górze

Ks. Adrian Put/Niedziela

Zapisy na oazy dzieci i młodzieży koordynuje pani Katarzyna z Centrum Światło-Życie w Zielonej Górze

Wzrastająca z każdym dniem liczba zaszczepionych Polaków powoduje, że z większą nadzieją spoglądamy na zbliżające się wakacje. A jeśli zbliża się lato, to warto pomyśleć o wakacyjnych rekolekcjach oazowych.

Więcej ...

Proboszcz z Gazy: drogi bez znaków i znaki bez dróg – tak żyją ludzie

2026-09-15 15:39

Adobe Stock

„Bóg prosi nas o przebaczenie, ponieważ tylko ci, którzy potrafią przebaczać, mogą otrzymać Boże przebaczenie i zbawienie, które przyniósł nam Jezus” - w swoich codziennych wideokonferencjach w parafii Świętej Rodziny w Gazie jej proboszcz, ks. Gabriel Romanelli, przeplata rozważania nad Ewangelią z bezpośrednim świadectwem o życiu w Strefie Gazy, doświadczonej kryzysem humanitarnym, który nie ustępuje. Centralnymi tematami najnowszych wystąpień duchownego są: przebaczenie, nadzieja i potrzeba odbudowy nie tylko budynków i infrastruktury, ale także relacji, zaufania i poczucia przyszłości.

Więcej ...

Unikatowa księga na Jasnej Górze. Tylko do 19 września zobaczysz oryginał Ślubów Narodu!

2026-09-15 20:46
Kard. Stefan Wyszyński, zdjęcie z wystawy jasnogórskiej w Bastionie św. Rocha

Monika Książek

Kard. Stefan Wyszyński, zdjęcie z wystawy jasnogórskiej w Bastionie św. Rocha

Tylko do soboty 19 września, na Jasnej Górze można zobaczyć znaną z archiwalnych ujęć Księgę z tekstem Jasnogórskich Ślubów Narodu, które 26 sierpnia 1956 r. odczytał wobec rzeszy wiernych bp Michał Klepacz w zastępstwie uwięzionego Prymasa Wyszyńskiego. Unikatowy dokument „Odnowienie Ślubów Narodu na Jasnej Górze 1956” ze zbiorów Archiwum Archidiecezjalnego w Gnieźnie jest udostępniony na wystawie w Bastionie św. Rocha. O historii tej niezwykłej pamiątki oraz o tym, co Śluby mówią nam dzisiaj, w rozmowie z portalem niedziela.pl mówi przeor Jasnej Góry, o. dr Grzegorz Prus OSPPE.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Bolesnej

Święci i błogosławieni

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Bolesnej

Portugalia: W Sanktuarium w Fatimie będzie codziennie...

Kościół

Portugalia: W Sanktuarium w Fatimie będzie codziennie...

Bolesna Matka Najświętsza i Koronka do Jej Siedmiu...

Wiara

Bolesna Matka Najświętsza i Koronka do Jej Siedmiu...

Nowenna do św. Stanisława Kostki

Wiara

Nowenna do św. Stanisława Kostki

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Kościół

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Wiara

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Zamknięcie kanału Archidiecezji Łódzkiej na YouTube....

Kościół

Zamknięcie kanału Archidiecezji Łódzkiej na YouTube....

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Wiara

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Zaginął nowicjusz z klasztoru w Zamartem. Apel o pomoc i...

Kościół

Zaginął nowicjusz z klasztoru w Zamartem. Apel o pomoc i...