Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Na Bożą chwałę

Organy w bazylice Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Dąbrowie Górniczej

TZ

Organy w bazylice Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Dąbrowie Górniczej

Z organistami – Michałem Fiukiem i Romanem Hylą – o wartości muzyki kościelnej rozmawia ks. Tomasz Zmarzły.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

ZT: Od kiedy w liturgii używane są organy?

Michał Fiuk, Roman Hyla: W pierwotnym Kościele wykorzystywano początkowo wyłącznie śpiew a cappella, gdyż instrumenty kojarzyły się z szeroko pojmowanym pogaństwem. Dopiero w II poł. VII wieku papież Witalian I wydał pozwolenie na wprowadzenie do liturgii organów.

Czy organy to uprzywilejowany instrument w Kościele?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Trudno się z tym nie zgodzić, gdyż samo brzmienie organów społecznie jednoznacznie kojarzy się właśnie z Kościołem, z pewnym rodzajem sacrum, uduchowieniem. A skoro samo brzmienie już się kojarzy z sacrum to automatycznie mamy w głowie pewien konkretny rodzaj muzyki. Muzyki, która, jak wskazują także na to dokumenty, jest integralną częścią uroczystej liturgii. Liturgia nie tylko jest na tę muzykę otwarta, ale wręcz się jej domaga.

Jaką funkcję sprawują osoby, które tę muzykę w liturgii sprawują i jakie świadectwo życia religijnego dają?

Już papież Pius X w Motu proprio Inter pastoralis officii sollicitudines podkreślał, że muzycy powinni być ludźmi, którzy są „znani z pobożności i przykładnego życia, którzy by swym zachowaniem skromnym i pobożnym w czasie nabożeństwa okazali się godnymi świętej czynności, którą sprawują”.

Reklama

Jak powszechnie wiadomo, muzycy kościelni mają swoją patronkę.

Tak. Jak każda grupa. Warto jednak zauważyć, że święto św. Cecylii – patronki muzyków kościelnych – to dzień nie tylko organistów, chórzystów, kantorów, instrumentalistów itp. Wszyscy wierni śpiewając nabożne pieśni sami stają się pełnoprawnymi wykonawcami funkcji muzycznej w kościele. Co więcej: także i kapłani, ale również i ci, którzy z różnych przyczyn nie śpiewają – poprzez wspólne słuchanie łączą się w jednej intencji modlitewnej. Św. Cecylia jest więc w pewnym sensie patronką każdego z nas, ale i całego Kościoła.

Czy posługa organisty to zawód, pasja czy powołanie?

Posługa organisty łączy w sobie te trzy wymienione składowe. Organista jest jak najbardziej zawodem, ale dość specyficznym, a mianowicie dla wielu z nas – posługujących grą i śpiewem podczas liturgii – zawód organisty jest jednocześnie pasją, ze szczyptą tego, co nazywamy powołaniem. Jest też swego rodzaju wyróżnieniem dla nas, maluczkich, którzy dostali dar, talent lub umiejętność, którą dzielimy się z bliźnimi podczas najpiękniejszego spotkania przy stole Eucharystii. Ta jedyna w swoim rodzaju posługa podczas liturgii, jest dla muzyków kościelnych, organistów modlitwą wyrażoną poprzez muzykę, która dociera do głębi naszej duszy. Grając, śpiewając modlimy się wraz z kapłanami i wszystkimi wiernymi zebranymi w kościele podczas rozmaitych nabożeństw oraz podczas najważniejszego spotkania z Panem Jezusem Chrystusem, jakim jest Msza św. Jak wielu z nas ma swoich świętych patronów, do których wznosimy modlitwę, tak i organiści, zasiadający za największym i najwspanialszym instrumentem jaki mógł zbudować człowiek, wznoszą swe oczy i serca napełnione prośbami i podziękowaniami do swej patronki – św. Cecylii. Ta święta dziewica i męczennica Kościołów katolickiego i prawosławnego, łączy w sobie piękno, miłość, śmierć i muzykę. To właśnie ona swoim życiem wyśpiewała najpiękniejszą pieśń ku chwale Boga. Historia głosi, że w aktach jej męczeństwa znajduje się zapis, który mówi o tym, że gdy na weselu Cecylii grały instrumenty, jej serce śpiewało hymny tylko dla Boga. Mając tak wspaniałą orędowniczkę w niebie, oddajemy naszą organistowską posługę w jej ręce, wierząc, że wyprasza dla nas łaskę służenia Panu Bogu, Kościołowi i ludziom całym sercem i duszą, w myśl przypowieści o talentach i minach zawartej w Ewangelii według św. Mateusza. Dzielimy się tym, co ofiarował nam Stwórca, a zarazem wzmacniamy modlitwę swoją i innych powtarzając za św. Augustynem, że „kto śpiewa, modli się dwa razy”.

Podziel się:

Oceń:

2020-11-18 11:37

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Świąteczne życzenia w Studium Muzyki Kościelnej w Zielonej Górze

ks. Rafał Witkowski

Więcej ...

Odeszli do Pana tego samego dnia. Zmarli dwaj bracia franciszkanie

2026-04-23 14:53

Adobe Stock

Wspólnota franciszkańska poinformowała o śmierci dwóch współbraci, którzy odeszli do wieczności tego samego dnia. Zakonnicy byli znani i bliscy wielu wiernym.

Więcej ...

Ścinawka Dolna. Krzyk w obronie bezbronnych

2026-04-23 23:05
Podopieczni oraz opiekunowie Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży, prowadzonego przez siostry terezjanki, tworzą wspólnotę, która dla wielu stała się prawdziwym domem.

DPS Ścinawka Dolna

Podopieczni oraz opiekunowie Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży, prowadzonego przez siostry terezjanki, tworzą wspólnotę, która dla wielu stała się prawdziwym domem.

W cieniu planowanych zmian legislacyjnych rozgrywa się dramat, który dotyka jednych z najbardziej bezbronnych – dzieci i młodzieży z ciężkimi niepełnosprawnościami.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Odeszli do Pana tego samego dnia. Zmarli dwaj bracia...

Kościół

Odeszli do Pana tego samego dnia. Zmarli dwaj bracia...

Nowenna do św. Józefa Rzemieślnika o znalezienie dobrej...

Wiara

Nowenna do św. Józefa Rzemieślnika o znalezienie dobrej...

Sławomir Cenckiewicz rezygnuje ze stanowiska szefa BBN

Wiadomości

Sławomir Cenckiewicz rezygnuje ze stanowiska szefa BBN

Podkarpackie: Nie żyje kobieta po ataku niedźwiedzia

Wiadomości

Podkarpackie: Nie żyje kobieta po ataku niedźwiedzia

W Kamerunie „mały cud” Leona XIV

Kościół

W Kamerunie „mały cud” Leona XIV

Nowenna do św. Wojciecha

Wiara

Nowenna do św. Wojciecha

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Wiara

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Wiara

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Watykan: jest plan uroczystości w 1. rocznicę śmierci...

Franciszek

Watykan: jest plan uroczystości w 1. rocznicę śmierci...