Reklama

Wiara

Chłopak z Pszowa

Spoiwem poezji i teologii, tych dwóch rzeczywistości, w których działam, jest żywioł słowa – mówi ks. Jerzy Szymik

Karol Porwich/Niedziela

Spoiwem poezji i teologii, tych dwóch rzeczywistości, w których działam, jest żywioł słowa – mówi ks. Jerzy Szymik

Jeżeli ktoś nie żyje głęboko, nie cierpi, nie kocha, nie jest odpowie-dzialny i nie umiera dla innych, to może coś błyskotliwego napisać, ale z czasem może się to okazać „lipą” – mówi ks. Jerzy Szymik.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dopełnił się czas zawodowej aktywności ks. prof. dr. hab. Jerzego Szymika, teologa, dziennikarza i poety, który w 2023 r. odszedł na zasłużoną emeryturę, świętując 70 lat życia. Z okazji jubileuszu Niedziela miała możliwość rozmawiać z jubilatem, który na pytanie, czy jest bardziej spełniony jako teolog, czy jako poeta, odpowiedział z filozoficzną dezynwolturą: „Jedno bez drugiego w moim życiu i w mojej aktywności nie istnieje, ale tak naprawdę nie jestem ani teologiem, ani poetą, tylko duszpasterzem”. Stwierdzenie ks. Szymika jest nie tylko potwierdzeniem teologicznej prawdy o sakramencie kapłaństwa, ale przede wszystkim wypływa z głębokiej świadomości posłannictwa z Bożego nadania.

U źródła

Mistrz słowa naukowego, poetyckiego i kaznodziejskiego dorastał w Pszowie pod płaszczem Matki Bożej królującej w bazylice Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Tam zrodziło się powołanie, tam wszystko się zaczęło. – To, że dorastałem w promieniowaniu uśmiechu Matki Bożej Pszowskiej, miało ogromny wpływ na to, by zdobyć się na odwagę i wołającemu mnie Chrystusowi powiedzieć: „tak!”. Nie mam najmniejszej wątpliwości, że Jej wstawiennictwo, modlitwa i klimat religijny, klimat żywej wiary, który wytwarza Ona wokół siebie w naszym miasteczku, na naszej ziemi, miał wpływ na moje „tak” – mówi ks. Jerzy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Wyrazem najgłębszej wdzięczności za otrzymane łaski jest ułożona przez kapłana Litania do Matki Bożej Pszowskiej. – W ziemi pszowskiej, w modlitwie naszego sanktuarium i całego regionu ta litania coraz mocniej się zakorzenia. Od niej zaczyna się każdy tzw. wielki odpust w naszej parafii w niedzielę po 8 września. To jedna z moich wielkich radości. Myślę, że wiele moich wierszy zostanie zapomnianych, lecz to, co napisałem o Niej i do Niej, przetrwa – cieszy się ksiądz profesor.

Literatura na kaznodziejskiej służbie

Księdza Jerzego Szymika nazywa się często uczonym poetą (łac. poeta doctus). Renesansowa proweniencja tytułu rzeczywiście odzwierciedla wszechstronne wykształcenie, szerokie zainteresowania i erudycję księdza profesora, który spełniając się na obszarach teologicznych spekulacji i poetyckiego parnasu, wyzyskuje owe spełnienia, by jak najpilniej realizować się na płaszczyźnie duszpasterskiej, której istotnym elementem jest przepowiadanie.

– Spoiwem poezji i teologii, tych dwóch rzeczywistości, w których działam, jest żywioł słowa. Czesław Miłosz napisał, że szuka tzw. formy pojemnej, która by nie była za bardzo poezją i przesadnie prozą... To mądry kierunek pisarskich poszukiwań formalnych. W moim przypadku to jest np. komentarz do Ewangelii dnia, na 700 znaków, trochę homiletyczny, trochę poetycki, trochę polemiczny, trochę wyjaśniający. Oczywiście, nie mogą to być jedynie ćwiczenia języka i stylu „o niczym” – zastrzega. – Najważniejsza jest treść. Ale bez dłużyzn i nudy: konieczny jest jakiś motyw z prowokacją, z jakimś „haczykiem”, z pewną nieoczywistością. Tekst ma być z jednej strony racjonalny, a z drugiej – buzujący od emocji, bo człowiek to jedno i drugie – wyjaśnia.

Choroba ducha

Reklama

Przywołanie osoby Miłosza zrodziło pytanie dotyczące postawy polskiego noblisty wobec rzeczywistości nadprzyrodzonej. – On zaprotestowałby przeciwko insynuacjom, że nie uznaje Bożej rzeczywistości – oponuje ks. Szymik, znawca twórczości noblisty, który przecież uzyskał habilitację na podstawie pracy Problem teologicznego wymiaru dzieła literackiego Czesława Miłosza. – Jego wiara nie była wiarą w pełni kościelną, ale to nie był agnostyk, tym bardziej nie ateista – tłumaczy kapłan. I diagnozuje: – Dzisiejszy świat cierpi na głęboki kryzys wiary. Wiele przyczyn składa się na genezę i przebieg tej choroby. Zaczęła się już parę wieków temu i filozoficznie bierze się z rezygnacji z pojęcia prawdy, rozumienia jej jako osiągalnej dla człowieka. Obecnie przypisywanie każdemu ludzkiemu poglądowi tej samej wartości – „prawdziwości”, jest znamieniem i pogłębianiem tego schorzenia.

Kryzys wiary to kryzys kultury

Ksiądz Szymik wskazuje na konsekwencje relatywistycznych założeń filozoficznych, które skutkują niedomaganiem kultury. Według poety i teologa, przyczyną kiepskiego stanu współczesnej sztuki jest destabilizacja wzajemnej relacji trzech filarów, na których sztuka i kultura się opierają: prawdy, dobra i piękna. – Te transcendentalia są ze sobą związane i od siebie zależne, bo piękno potrzebuje prawdy i dobra, dobro potrzebuje piękna i prawdy, a prawda potrzebuje dobra i piękna. Jeżeli te więzi i zależności trwają, to kultura jest stabilna i zdrowa. Jeżeli któryś z tych filarów zostaje naruszony, to wtedy zaczyna się choroba kultury. Piękno zostało oderwane od prawdy i dobra, stąd choroba piękna – konkluduje kapłan.

Co to jest prawda?

Ksiądz poeta, zapytany o uzurpację mowy wiązanej do bycia równorzędnym dla teologii narzędziem poznawania rzeczywistości nadprzyrodzonej, dzieli się z nami refleksją. – Słowo przez małe „s” prowadzi (może, powinno prowadzić) do Słowa przez duże „S”, czyli w stronę Logosu, w stronę Chrystusa, w stronę słowa Bożego – mówi ks. Szymik. – Związek poezji i teologii polega na tym, że są one zakorzenione w żywiole słowa. Obie rzeczywistości nie mają do siebie daleko, bo obie są pewnym kunsztem słowa, sztuką słowa. Tu tkwi ich pokrewieństwo – wyjaśnia. Poezja i teologia jednak w różny sposób poznają rzeczywistość. Poezja nie ma tego instrumentarium, które ma teologia, tego narzędzia poznawczego, którym jest wiara + rozum. Poezja zaś dobiera się do tajemnicy rzeczywistości, do poznawania misterium życia przy pomocy kunsztu słowa i nazywania rzeczy. Ich sprzężone siły są wielkim dobrem poznawczym ludzkości.

Twórczość boli

– Nie można robić z pisania bożka! Bóg jest jeden. Twórczość nie może stanowić epicentrum życia. To po pierwsze, a po drugie, jeżeli ktoś myśli, że ma wybitny talent i że uda mu się go rozwijać bez katorżniczej i systematycznej pracy, to się głęboko myli – podkreśla ks. Szymik. I dodaje: – Jeszcze raz odwołam się do Miłosza, który uważał, że trzeba kopać codziennie, by co jakiś czas wykopać diament. Bez tego codziennego trudu to się nie uda. I po trzecie, jeżeli ktoś nie żyje głęboko, nie cierpi, nie kocha, nie jest odpowiedzialny i nie umiera dla innych, to może coś błyskotliwego napisać, ale z czasem może się to okazać „lipą”. I to pisarstwo, i to życie. Bo życie to jednak coś znacznie większego niż sama twórczość, nawet najwspanialsza.

Podziel się:

Oceń:

2024-02-20 14:07

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Wytrzymać Adwent

Bożena Sztajner/Niedziela

Wszyscy kochamy Boże Narodzenie. Zwyczaje świąteczne tak nas jednak absorbują, że tracimy z oczu Boga, który na świat przychodzi. Zamiast ciszy Adwentu – słuchamy kolęd. Zamiast czekać na Wigilię – „objadamy się” wrażeniami i marzeniami.

Więcej ...

Prezydent: finanse publiczne idą na ścianę, rząd niszczy dorobek 36 lat pracy Polek i Polaków

2026-10-02 21:26

PAP/Marcin Bielecki

Finanse publiczne idą na ścianę, obecny rząd zadłużył już Polaków na 1 bln zł - mówił w piątek na spotkaniu w Stargardzie (woj. zachodniopomorskie) prezydent Karol Nawrocki. W normalnym, demokratycznym państwie przy takim zadłużeniu i deficycie każdy premier powiedziałby ministrowi finansów Andrzejowi Domańskiemu: „do domu!” - dodał.

Więcej ...

UKSW będzie współpracował z amerykańskimi uczelniami

2026-10-03 23:01
Przed gmachem Lincoln Center w północnym Manhattanie od lewej: prof. David Gibson, dyrektor Centrum Religii i Kultury Fordham University w Nowym Jorku oraz ks. prof. Ryszard Czekalski, rektor UKSW

UKSW

Przed gmachem Lincoln Center w północnym Manhattanie od lewej: prof. David Gibson, dyrektor Centrum Religii i Kultury Fordham University w Nowym Jorku oraz ks. prof. Ryszard Czekalski, rektor UKSW

– Budujemy silne partnerstwa transatlantyckie, które mają przynieść konkretne korzyści naszej społeczności akademickiej: nowe możliwości wymiany, wspólne projekty badawcze i perspektywę tworzenia wspólnych programów studiów – podkreślił ks. prof. Ryszard Czekalski, rektor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, w czasie wizyty w Stanach Zjednoczonych.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....

Kościół

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....

Martwisz się o bliską osobę? Maryja też zna ten lęk

Wiara

Martwisz się o bliską osobę? Maryja też zna ten lęk

Bulwersujący akt profanacji. Mężczyzna wspiął się na...

Kościół

Bulwersujący akt profanacji. Mężczyzna wspiął się na...

„Mistyczka” przekroczyła 184 tys. widzów. Nadal jest...

W wolnej chwili

„Mistyczka” przekroczyła 184 tys. widzów. Nadal jest...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

Wiadomości

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Kościół

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...