Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Owoc wspólnego działania przodków

Robert Karp

Dziękujmy Bogu za łaskę, którą nieustannie daje tej parafii, za tylu ludzi, którzy odpowiadali na dobre pragnienia pracą, ale także przemianą swojego serca, aby się przełamać, pójść z sąsiadem, podzielić się z innymi, dać kawał swojej własności albo czasu – powiedział bp Roman Pindel w parafii św. Urbana w Hecznarowicach podczas uroczystości 100. rocznicy konsekracji kościoła.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zebranych powitał burmistrz Wilamowic Kazimierz Cebrat z małżonką, doceniając zaangażowanie przodków w budowę kościoła. Sołtys Hecznarowic Beata Nycz zauważyła, że początki nie były łatwe. Wskazała, że przykład tej parafii pokazuje, iż organizowanie nowych parafii było często inicjatywą miejscowej społeczności. – Hecznarowice starały się o własną świątynię, która zapewniała im na miejscu opiekę duszpasterską. Ich usilne zabiegi, wspierane przez gminę, przy życzliwości proboszczów z macierzystej parafii i kurii biskupiej w Krakowie, przyniosły efekt w postaci wybudowania już w 1898 r. kościoła, utworzenia w 1911 r. parafii, a następnie konsekracji świątyni w 1924 r. Mimo ogromnych nieraz trudności troszczyli się o utrzymanie swojego kościoła, wyposażenie jego wnętrza i o swoich duszpasterzy. I tak jest do dzisiaj. My, tutaj zgromadzeni, czujemy się spadkobiercami i kontynuatorami tej pięknej tradycji – powiedziała B. Nycz.

Mszy św. przewodniczył bp R. Pindel w koncelebrze z proboszczem ks. Aleksandrem Smarduchem, wikariuszami, rodakami, kapłanami z dekanatu. – Należy szukać trwałych śladów wielkich starań przodków w naszych zwyczajach, zachowaniach i sposobie myślenia. U źródeł powstania tutejszego kościoła była historia konkretnego człowieka – Franciszka Majdy, który pod natchnieniem Bożym podjął się niesamowitego dzieła wybudowania kaplicy. Musiał być człowiekiem naprawdę natchnionym przez Boga, skoro sam, z wielkim mozołem, zaczął wykonywać cegły, gromadzić odpowiedni materiał i wypalać te cegły – mówił biskup w kazaniu. Podkreślił, że jednym z największych osiągnięć finansowych ubogich chłopów pańszczyźnianych było zebranie pieniędzy na zakup dzwonu. – Powinniśmy z wielkim szacunkiem myśleć o naszych przodkach, którzy przekraczali swoje możliwości i ograniczenia, aby zbudować najpierw kaplicę, później ją rozbudować, wreszcie kościół. To coś można nazwać systematycznym, długotrwałym wysiłkiem ponad siły i możliwości. Wspólne zaangażowanie wokół dobra to był ewenement w całej okolicy – zaznaczył, dodając, że w ten sposób ci ludzie kształtowali swoje serca, przemieniali je na bardziej ewangeliczne, oddane Bogu i otwarte na ludzi. Świętowanie poprzedziło triduum przygotowawcze prowadzone przez ks. dr. Piotra Gąsiora.

Wymurowaną przez Franciszka Majdę w 1826 r. kaplicę poświęcił proboszcz Pisarzowic ks. Józef Wizner. Umieszczono w niej obraz Matki Bożej Częstochowskiej, który przetrwał do dziś i uważany jest za sensację konserwatorską. W 1844 r. kaplica została rozbudowana i poświęcona przez proboszcza z Pisarzowic ks. Macieja Mikę. Zakupiono dzwon. 24 kwietnia 1893 r. wydano pozwolenie na budowę kościoła. Mieszkańcy przez swoją gminę podjęli starania o utworzenie własnej parafii. Zgodę na wydzielenie Hecznarowic z parafii w Pisarzowicach udzielił biskup krakowski Anatol Nowak. 1 września 1911 r. Kuria Krakowska erygowała samodzielną ekspozyturę w Hecznarowicach. Pierwszym duszpasterzem został ks. Antoni Kudłacik. Parafia liczyła 921 osób. 1 czerwca 1924 r. abp Adam Stefan Sapieha poświęcił kościół. Informacja o tym znajduje się na marmurowej tablicy we wnętrzu świątyni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2024-07-02 08:37

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Zainspiruj się moim świadectwem

Grzegorz Czerwicki (na środku) z młodymi w Ustroniu Lipowcu

Monika Jaworska/Niedziela

Grzegorz Czerwicki (na środku) z młodymi w Ustroniu Lipowcu

Od 10 lat żyje na wolności. Jest przykładem, że Jezus może zrodzić się w sercu każdego człowieka, także tego, który stoczył się na samo dno, przebywa w zakładzie karnym i po ludzku nie widać już dla niego ratunku. Dzieli się świadectwem życia. Jak sam mówi, to wszystko się wydarzyło dzięki temu, że trafił do więzienia.

Więcej ...

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie kościoła

2025-04-02 10:08

edomor/fotolia.com

Nieznani ludzie oddają mocz za ołtarzem, załatwiają swoje „potrzeby” w kościele lub na jego terenie np. w chrzcielnicach. W Moguncji (Niemcy) wiele kościołów zmaga się z problemem wandalizmu.

Więcej ...

Papież Franciszek pozdrowił pielgrzymów na Placu św. Piotra

2025-04-06 12:21

PAP/EPA/GIUSEPPE LAMI

„Dobrej niedzieli dla wszystkich. Bardzo dziękuję” - powiedział Ojciec Święty, który niespodziewanie pojawił się na koniec Mszy św. sprawowanej z okazji Jubileuszu Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Gdy sakramentu udziela człowiek niegodny, to czy traci on...

Wiara

Gdy sakramentu udziela człowiek niegodny, to czy traci on...

Archidiecezja Krakowska od kwietnia płaci miastu Kraków...

Kościół

Archidiecezja Krakowska od kwietnia płaci miastu Kraków...

Portugalia: kilkadziesiąt tysięcy  młodych katolików...

Europa

Portugalia: kilkadziesiąt tysięcy młodych katolików...

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Wielki Post

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi:

Wiara

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi: "Niech wszyscy...

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie...

Kościół

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie...

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Kościół

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

Kościół

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

Krzyże ścięte metalowymi narzędziami

Kościół

Krzyże ścięte metalowymi narzędziami