Reklama

Kościół

Cuda i łaski

Mała Tereska w kosmosie

Teresa z Lisieux

Domena publiczna

Teresa z Lisieux

Jest jedyną świętą, której relikwie odbyły podróż kosmiczną.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Amerykański astronauta Ron Garan w 2008 r. szykował się do swojego pierwszego lotu wahadłowcem Discovery. Czekało go trudne zadanie: jako specjalista misji miał m.in. wyjść w przestrzeń kosmiczną na linie na ramieniu robota poruszanego z wewnątrz promu. Duma i radość ze spełniającego się marzenia o locie w kosmos mieszały się ze strachem. Potrzebował więc duchowego wsparcia. O modlitwę poprosił zaprzyjaźnione karmelitanki bose z New Caney w Teksasie. Siostry nie tylko zobowiązały się do modlitwy, ale przekazały też astronaucie relikwie św. Teresy z Lisieux i towarzyszyły one Garanowi w czasie całej, trwającej czternaście dni, misji. Relikwie świętej karmelitanki znajdujące się na pokładzie wahadłowca NASA łącznie pokonały dystans ponad 9 mln km z prędkością 27 291 km/h, a amerykański astronauta powrócił bezpiecznie na Ziemię. To wydarzenie przypomniało światu o Małej Teresce, jej mistycznych doświadczeniach i łaskach, które spływały i wciąż spływają na wiernych za jej pośrednictwem.

Bezsilna medycyna

Reklama

Lotu świętej w kosmos nikt nie mógł się spodziewać, podobnie jak tego, co za jej sprawą spotkało francuskiego kleryka Karola Anne. Było to dziewięć lat po śmierci Tereski. Młodzieniec zachorował na gruźlicę, ale przez długi czas ukrywał swoją chorobę. Obawiał się, że jego stan zdrowia uniemożliwiłby mu kontynuację nauki w seminarium. Dopiero po roku udał się do lekarza, ale było już za późno. Nieleczona gruźlica doprowadziła go na skraj śmierci. Karol pluł krwią, a badanie wykazało, że w obu płucach miał rozległe zmiany patologiczne. Żaden z lekarzy nie dawał mu szansy na przeżycie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przyszedłem pracować dla Boga!

Diagnoza zmroziła nauczycieli i kolegów Karola. Postanowili zrobić wszystko, co w ich mocy, by zawalczyć o życie młodego kleryka. Rozpoczęto więc odmawianie nowenny do Tereski z Lisieux (wówczas służebnicy Bożej) w intencji jego uzdrowienia. Po zakończeniu nowenny stan młodzieńca nie uległ poprawie. Sytuacja wydawała się beznadziejna, nikt jednak nie miał wątpliwości, że modlić się trzeba nadal. Natychmiast zainicjowano kolejną nowennę, a na szyi umierającego kleryka zawieszono relikwię – woreczek, w którym znajdował się pukiel włosów s. Teresy. Ściskając tę „relikwię”, chory krzyczał: „Nie przyszedłem do seminarium, żeby umierać! Przyszedłem pracować dla Boga!”. Gdy wypowiadał te słowa, doznał kolejnego ataku choroby. Zmożony gorączką zasnął. Wydawało się, że jego ciało nie ma już siły na stawianie oporu chorobie. Na twarzach osób obecnych przy łóżku kleryka malował się strach, a w głowach kołatało jedno pytanie: czy Karol jeszcze się obudzi?

Skutki są trwałe

Mijały minuty i godziny... Karol nie otwierał oczu, aż nagle, wbrew obawom przyjaciół, wybudził się ze snu. „Uff, jeszcze żyje” – odetchnęli z ulgą. Seminarzysta nie tylko się wybudził, ale czuł się nadspodziewanie dobrze, gorączka ustąpiła, po chwili dotarło do niego, że nie męczy go już uporczywy kaszel. Wezwano medyka. Przeprowadzone badanie wykazało, że po ranach w płucach nie ma śladu. Uzdrowienie Karola było nagłe i kompletne. Kolejne lata pokazały, że było również trwałe. Kleryk ukończył seminarium, a jedną z pierwszych Mszy św. odprawił w intencji rychłej beatyfikacji tej, za której przyczyną został uzdrowiony.

Podziel się:

Oceń:

2024-09-17 14:50

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Francja: spłonęła dawna fabryka zegarków Louisa Martina, ojca św. Teresy

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

Karol Porwich/Niedziela

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

To miejsce nie było niczym innym, jak dawną fabryką zegarków Louisa Martina, ojca św. Teresy z Lisieux. Cenna część lokalnego dziedzictwa chrześcijańskiego została obrócona w popiół.

Więcej ...

Oscar za... bycie mamą? Piękny gest aktorki, która przypomniała światu o godności macierzyństwa

2026-03-18 19:06

PAP/EPA/JILL CONNELLY

Podczas ceremonii rozdania Oskarów wybrzmiał odważny apel: bierzcie ślub i miejcie dzieci, to idzie w parze z karierą. Padł on z ust irlandzkiej aktorki Jessie Buckley, która została nagrodzona za pierwszoplanową rolą w filmie „Hamnet”.

Więcej ...

Święty Józef – najlepszy orędownik w każdej sprawie

2026-03-18 22:40

plakat organizatorów

„Wiele świadectw potwierdza, że św. Józef realnie pomaga w sprawach rodzinnych, materialnych czy zawodowych…” - zapewnia ks. Sebastian Picur.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do św. Józefa

Wiara

Nowenna do św. Józefa

Ponownie płonie dach kościoła w Lublinie

Kościół

Ponownie płonie dach kościoła w Lublinie

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Wiara

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Narodziny, śmierć i wzrost ziarna nie zatrzymują się w...

Wiara

Narodziny, śmierć i wzrost ziarna nie zatrzymują się w...

Bardo: gdy po koncercie przychodzi rachunek

Niedziela Świdnicka

Bardo: gdy po koncercie przychodzi rachunek

Kard. Krajewski: Leon XIV zapytał mnie, czy nie pragnę...

Kościół

Kard. Krajewski: Leon XIV zapytał mnie, czy nie pragnę...

Archidiecezja łódzka ma nowego arcybiskupa!

Kościół

Archidiecezja łódzka ma nowego arcybiskupa!

Ekwador: dwóch księży zginęło, by ocalić ministrantów

Kościół

Ekwador: dwóch księży zginęło, by ocalić ministrantów

Jeśli jesteś w podróży, to post piątkowy cię nie...

Wiara

Jeśli jesteś w podróży, to post piątkowy cię nie...