Reklama

Głos z Torunia

Obozowy proboszcz

Niedziela toruńska 17/2026, str. IV-V

Eucharystie obozowe będą zupełnie inne niż przed wojną. Pogrzeb Alfonsa Pakalskiego w Gostkowie w 1933 r.

Archiwum Andrzeja Pakalskiego

Eucharystie obozowe będą zupełnie inne niż przed wojną. Pogrzeb Alfonsa Pakalskiego w Gostkowie w 1933 r.

Jak potoczyły się wojenne losy ks. Pawła Prabuckiego? Dlaczego właśnie on jest współpatronem Roku Eucharystii w Diecezji Toruńskiej?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tym razem powędrujemy z nim do obozów koncentracyjnych w Stutthofie, Sachsenhausen i Dachau.

Początek wojny i aresztowanie

Ksiądz Paweł po otrzymaniu święceń kapłańskich został wpisany na listę kapelanów rezerwy Wojska Polskiego. Podczas mobilizacji wojska latem 1939 r. otrzymał powołanie na kapelana w randze majora. Brał udział w kampanii wrześniowej, pod Skierniewicami dostał się na kilka dni do niewoli. Kiedy odzyskał wolność, wrócił do Gostkowa. Nie cieszył się nią jednak długo. Aresztowany przez Niemców 17 października 1939 r. podczas masowych zatrzymań mieszkańców Torunia oraz powiatu toruńskiego – w tym duchowieństwa. Osadzono go w Forcie VII w Toruniu. Ze względu na zasługi podczas pierwszej wojny światowej władze Fortu uczyniły go przedstawicielem zarówno księży w kontaktach z Niemcami, jak i z członkami rodzin uwięzionych, którzy przychodzili pod bramę forteczną, aby dowiedzieć się czegokolwiek o swoich najbliższych. Około 20 grudnia 1939 r. został zwolniony z Fortu VII i powrócił do parafii. Jak się miało okazać, miał przed sobą tylko niecały miesiąc posługi duszpasterskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Stutthof i Sachsenhausen

Reklama

Ponownie aresztowany został 15 stycznia 1940 r. Przewieziono go do obozu przejściowego w Gdańsku, który został utworzony w dzielnicy Nowy Port. Po kilku dniach trafił do położonego nad Mierzeją Wiślaną obozu w miejscowości Stutthof. Trafili do niego także dwaj młodsi bracia ks. Pawła – ks. Alojzy i ks. Bolesław. Wiemy, że wszyscy trzej odrzucili możliwość odzyskania wolności przez podpisanie niemieckiej listy narodowościowej. 9 kwietnia 1940 r. ks. Paweł wraz z innymi duchownymi diecezji chełmińskiej został wywieziony do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen pod Berlinem. Dotarł do niego następnego dnia. Otrzymał tam numer obozowy 23112.

Tak obecność ks. Pawła w podberlińskim obozie wspomina współwięzień, późniejszy arcybiskup, a wówczas alumn VI roku, Kazimierz Majdański (1916-2007): „Życie obozowe ma swój własny rytm i swój własny, okrutny styl. Od wczesnej rannej pobudki do wieczornego «brzęczka» na absolutną ciszę, obowiązują apele, różnorodna praca, dźwiganie kotłów, musztra, gimnastyka i tzw. sport. Musztrę prowadzi były oficer armii niemieckiej z czasów I wojny światowej, kapłan diecezji chełmińskiej ks. Paweł Prabucki, który staje się naszym szefem. Jest trzech braci księży w obozie: Alojzy, Bolesław i Paweł; wszyscy zginą. Ks. Paweł jest niezwykle ofiarny, ściągając na siebie uwagę «szejków» (esesmani) i świadomie znosząc ich brutalne kaprysy, by nas osłonić”.

Celebrans obozowych Eucharystii

Reklama

Na skutek licznych nacisków, m.in. ze strony papieża Piusa XII, w obozie w Sachsenchausen wyznaczono miejsce na kaplicę. Urządzono ją w obrębie kwarantanny, a dokładnie w pomieszczeniach, które były przeznaczone dla chorych. Oddajmy głos współwięźniowi ks. Henrykowi Malakowi, który tak wspomina: „Pewnego dnia władze obozowe rozpoczynają w tzw. kwarantannie likwidację szpitalika, który oglądał śmierć tylu naszych kolegów i obok którego przechodziliśmy zawsze z drżeniem, jak obok ponurego symbolu śmierci. – Przerabiamy go na kaplicę dla was – komunikują nam więźniowie cieśle i stolarze, których przypędzono z wielkiego obozu do tej pracy. – Ołtarz już gotowy! – wskazują na ogromny ciężki stół. Jest to stół, na którym dokonywano sekcji zwłok oraz ohydnych operacji doświadczalnych. Prawdziwie, stół ofiarny! Istny krwawy ołtarz”.

Z polecenia władz obozowych proboszczem obozowym (Lagerpfarrer) został ks. P. Prabucki. Pierwszą Mszę św. odprawił 6 sierpnia. Od tego momentu przez współwięźniów będzie kojarzony, a po wojnie wspominany, jako kapłan Eucharystii.

Tak wspominał tę pierwszą Mszę św. współwięzień ks. Wojciech Gajdus: „Głosy zachrypłe, nierówne, odwykłe od świętych tych słów; głosy pełne łkania, jak wichry huczące, szumiące, głosy, w których słyszysz cały bezmiar skołatania, wiary, męki i ufnego oddania; głosy tęskne i żarliwe płyną pod strop kaplicy. A serce pełne, najpełniejsze dziękczynienia za to, że nie zostawił Bóg sług swoich bez tej największej, jedynej pociechy”.

13 grudnia 1940 r. księża, a pośród nich ks. Prabucki, zostali wywiezieni do obozu koncentracyjnego w Dachau. Ksiądz Paweł, za pozwoleniem władz obozowych w Sachsenhausen, mógł zabrać ze sobą skromne wyposażenie liturgiczne kaplicy. W Dachau otrzymał numer obozowy 22661. Tutaj również, w okresie tzw. przywilejów dla księży, został wyznaczony przez władze obozowe na naczelnego kapelana (Oberprister) kaplicy obozowej, którą urządzono w baraku 26. Pierwsza Eucharystia miała być odprawiona 21 stycznia 1941 r., jednak zabrakło jeszcze komunikantów, ks. Paweł odprawił więc tzw. suchą Mszę św.

Pierwszą Mszę św. sprawował jednak już następnego dnia. We wspomnieniach o. Adama Kozłowieckiego, jezuity, po wojnie misjonarza i kardynała w Zambii, czytamy: „Dziś po raz pierwszy w dziejach obozu w Dachau złożono Bogu najświętszą i najmilszą Mu Ofiarę! W tym miejscu nasiąkniętym krwią pomordowanych! W tym przybytku bluźnierstwa, przekleństwa i nienawiści! Trudno mi zapanować nad sobą; z największym wysiłkiem tłumię cisnące się do oczu łzy; czuję, że dzieje się rzecz wielka, której, «oni» nie pojmują! Cud Wszechmocnego, triumf potęgi Bożej nad księciem ciemności i jego sługami! Kaplica w Dachau! Sami ją zbudowali, wymalowali, urządzili. Niepojęte! I znowu ks. Prabucki czyta słowa Mszy św., jakby wprost dla nas przeznaczone. Msza św. o świętych męczennikach Wincentym i Anastazym: «Niech jęk pojmanych dojdzie do Ciebie, Panie!» (Ps 79, 11). Wielu w kaplicy płacze. Każdy z nas ma na ręce cząstkę hostii, którą kapłan odprawiający Mszę św. konsekruje. Klerycy i bracia składają swoje cząsteczki na dłoniach stojących obok nich kapłanów”.

Podziel się:

Oceń:

2026-04-22 09:52

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Działania policji

Jak informuje na swojej stronie Komenda Wojewódzka Policji w Gorzowie świebodzińscy policjanci z Nieetatowej Grupy Rozpoznania Minersko-Pirotechnicznego skierowani zostali na jedną z posesji, gdzie mieszkańcy podczas pogłębiania studni, wykopali granat moździerzowy z czasów II Wojny Światowej.

Więcej ...

Patron szkół

Św. Józef Kalasanty

en.wikipedia.org

Św. Józef Kalasanty

Zainicjował wielkie dzieło szerzenia oświaty wśród dzieci, bez względu na ich pochodzenie i majętność.

Więcej ...

Konsekracja ołtarza

2026-08-25 16:48

Biuro Prasowe AK

– Wierzymy, że ten ołtarz, na którym wypełnia się przemiana chleba i wina, stanie się miejscem jedności nas wszystkich podążających do zbawienia – mówił proboszcz niedzickiej parafii, ks. Józef Bednarczyk.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Niedziela Świdnicka

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Pomóż mi rozpoznać, co muszę dzisiaj zrobić i daj mi...

Wiara

Pomóż mi rozpoznać, co muszę dzisiaj zrobić i daj mi...

Bóg pragnie wnętrza prawdziwego

Wiara

Bóg pragnie wnętrza prawdziwego

Jasna Góra: kolejne piesze pielgrzymki przybywają na...

Jasna Góra

Jasna Góra: kolejne piesze pielgrzymki przybywają na...

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich...

Wiadomości

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich...

Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech...

Wiadomości

Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech...

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Jasna Góra

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Pisała listy do Jezusa

Święci i błogosławieni

Pisała listy do Jezusa

Alicja Lenczewska, mistyczka naszych czasów. Plan dnia...

Wiara

Alicja Lenczewska, mistyczka naszych czasów. Plan dnia...