Reklama

Środa Popielcowa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy.
Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą.
Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę.
Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz,
aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu.
A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
(Mt 6, 16-18)

Drugi cykl roku kościelnego po Bożym Narodzeniu zwany jest wielkanocnym i stanowi centrum roku liturgicznego. Aby pomóc wiernym w lepszym przygotowaniu do obchodu dorocznej pamiątki Zmartwychwstania Pańskiego, wprowadzono w IV w. 40-dniowy post. Stał się on pamiątką postu Jezusa Chrystusa. Na Wschodzie Wielki Post trwał 8 tygodni, gdyż soboty i niedziele były od postu wolne. W Rzymie w VI w. Post rozpoczynał się 6 tygodni przed Wielkanocą. W rzeczywistości jednak trwał tylko 36 dni, ponieważ w niedziele nie poszczono. Dopiero w VII w. dodano brakujące dni, a początek Wielkiego Postu wyznaczono w Środę Popielcową. Liturgia tego święta wprowadza nas w nastrój pokuty. Wszystkie teksty czytane tego dnia przypominają wiernym o winie pierwszych rodziców, a także o ich własnych winach. Pośród modlących się słychać błaganie Boga o miłosierdzie. Męka i śmierć Syna Bożego uświadamiają nam, czym jest grzech. Słowa, które usłyszał Adam od Pana Boga: „Wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz (Rdz 3, 19)”, wypowiada obecnie każdy kapłan, który w czas Popielca celebruje Mszę św. Słowom tym towarzyszy równocześnie symboliczny akt posypania głów popiołem. Ceremonia ta znana była już w starożytnym Egipcie, u Arabów i w Grecji. W ten sposób wyrażano ogromny żal i ból serca. Liturgia kościelna natomiast przyjęła ten obrzęd dopiero w VII w. Za sprawą zaś Urbana II stał się wręcz nakazem. Wprowadzony został w 1091 r. na synodzie w Benewencie.
Istnieje wiele zwyczajów, które przygotowaniu wielkopostnemu nadają specyficzny charakter. Tak więc aby wprowadzić nastrój smutku i pokuty, ogałaca się kościoły, a z ołtarzy usuwa się kwiaty. Eliminuje się nadmiar światła w kościołach, aby pomóc w skupieniu i zadumie. Milkną organy, a nawet rzadziej usłyszeć można dźwięk kościelnych dzwonów. Szaty liturgiczne przybierają nową barwę - fioletu (symbol pokuty). W każdy piątek uczestniczyć można w Drodze Krzyżowej, w niedziele zaś w Gorzkich Żalach. Czytania, psalmodia oraz teksty modlitw przybierają niezwykle bogatą postać. Dobrane są one w taki sposób, aby przypominać wiernym, w jaki sposób należy przeżywać uroczystość. Celem ich jest również wskazanie na naturę naszej przemiany - w jaki sposób ożywić wiarę, by przynosiła godne owoce. Znanym zwyczajem wielkopostnym jest urządzanie kilkudniowych rekolekcji, które skłonić mają do rachunku sumienia, wyznania win oraz poprawy życia. W dawnej Polsce w Wielkim Poście, szczególnie w Poznańskiem, tuż po Nieszporach odbywano Pasje. Należały do nich: Litania o Męce Pańskiej, pieśni wielkopostne i całowanie krzyża. W Popielec poświęconym popiołem posypywano także pola, by ziemia była bardziej żyzna. W Sokolnikach pod Kielcami istniał zwyczaj, że chłopi bawili się przez cały „tłusty wtorek” w karczmie, a o północy pojawiał się stróż, który gwizdkiem oznajmiał, że rozpoczął się Wielki Post. Skrzypek wtedy zrywał wszystkie struny, po czym klękał na środku sali. Nakładano mu wówczas na głowę czapki, które zrzucał mu kijem najstarszy gospodarz. Był to znak, iż odtąd muzyka jest zakazana. Następnie gospodyni przynosiła popiół, którym każdy posypywał sobie głowę, bijąc się w piersi. W niektórych częściach Polski budowano bałwana w kajdanach, który nazywany był „mięsopustem”, po czym ścinano mu głowę. Kwaśny żur oraz barszcz kiszony z grubej mąki owsianej był ulubioną potrawą ludu. Szczególnie zaś w Adwencie i Wielkim Poście był podstawowym posiłkiem.
Podobnie jak w Wielki Piątek, tak i w Środę Popielcową obowiązuje post ścisły. Okres Wielkiego Postu kończy się Wielkim Tygodniem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2004-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12
Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

Więcej ...

Od 1 marca w Kościele będzie można nakładać kary finansowe na duchownych i świeckich

2026-02-26 19:00

BP KEP

Od 1 marca w Kościele katolickim w Polsce będzie można nakładać kary finansowe na duchownych i świeckich, którzy popełnili przestępstwo kanoniczne. Ich minimalna wysokość nie może być mniejsza niż połowa minimalnego miesięcznego wynagrodzenia brutto i nie większa niż 20 kwot takiego wynagrodzenia.

Więcej ...

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12
Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Od 1 marca w Kościele będzie można nakładać kary...

Kościół

Od 1 marca w Kościele będzie można nakładać kary...

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Cóż za korzyść odniesie człowiek,...

Meksyk w strachu: Księża udzielają błogosławieństwa...

Wiara

Meksyk w strachu: Księża udzielają błogosławieństwa...

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie?"

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Wiara

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

Wiara

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

Twórcy filmu

Kościół

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał...

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Czy chcesz stać się zdrowym?"

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Dlaczego zwątpiłeś?"