Reklama

(P)o owocach...

Magdalena Niebudek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już was nie nazywam sługami, (...) ale nazwałem was przyjaciółmi (...), albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego - te słowa skierował do każdego z nas Jezus Chrystus. Właśnie ta radosna wieść o niepojętej przyjaźni Boga z człowiekiem była głównym przesłaniem tegorocznego spotkania lednickiego. Benedykt XVI pokazał nam, co z tą wiadomością powinniśmy robić na co dzień: „Jeśli chcecie być przyjaciółmi Chrystusa i ludzi, stawajcie przed Nim i przed nimi w prawdzie i dajcie świadectwo waszej wiary, nadziei i miłości”.
Ponad 70 tys. młodych ludzi przybyło nad brzeg Jeziora Lednickiego. Razem, choć każdy w swoim imieniu, wybraliśmy Chrystusa na Króla swego życia. Wspólnie zdjęliśmy maski, które symbolizowały to wszystko, co jest fałszywe, a co oddziela nas od Boga i ludzi. Razem zasiedliśmy do Stołu Eucharystycznego, by karmić się Słowem i Ciałem Chrystusa. Razem cieszyliśmy się obecnością tylu przyjaciół - tych starych i tych poznanych dopiero na Polach Lednickich. Wszyscy tego wieczoru i tej nocy wybuchnęliśmy entuzjazmem wiary. Wspólnie też przeszliśmy przez Bramę Rybę, symbolizującą Chrystusa, co wyraża nasze wkroczenie na Jego Drogę i ponawia niejako wcześniejszy o kilka godzin akt Jego wyboru. Tak można by pokrótce streścić te kilka godzin Lednicy. Co dalej?
- Coś się stało, że nie ma miejsca w życiu na przyjaźń, bo ledwie podrośniemy, już jest chłopiec i dziewczyna, już musi być gra miłości. Dziwna jest ta nasza cywilizacja, tyle miejsca poświęca ekonomii i technice, a tak mało człowiekowi. Coś się poprzestawiało, dlatego tylu płacze - te słowa powiedział nam abp Dajczak w homilii. I naprawdę nie sposób odmówić mu trafności tego spostrzeżenia. Brakuje nam zwykłych, bezinteresownych relacji. Takich - po prostu. Ja dla Ciebie, Ty dla mnie. Dla najzwyklejszej radości wspólnie spędzanego czasu. Zakładamy przeróżne maski. Każdy z nas, nosząc je, pędzi, leci. Osiem kursów językowych, trzy kierunki studiów, kurs tańca, śpiewu, gry na instrumencie, wyjście do kina, teatru, filharmonii, mecz w telewizji - aby pokazać wszystkim, jaki jestem wielki i ważny, piękny i mądry, szczęśliwy i wspaniały. „JA tego wszystkiego potrzebuję!” - każdy najlepiej wie, jak zaspokoić swoje potrzeby, jak spędzić swój czas. Wszystko samemu. Każdy potrzebuje tylko siebie. Po co komu inny człowiek? Tylko... jakoś tak wychodzi, że w tym bezmyślnym pędzie za zaspokojeniem siebie coraz bardziej ubywa człowiekowi sił, ciągle biegnie, ale bez przekonania. Aż w końcu już nie ma pojęcia, po co to wszystko. Jest mu źle, ale nosi maskę - udaje, że jest szczęśliwy, rzuca się, by pokazać wszystkim naokoło, jak piękne i wyjątkowe jest jego życie. Aż wreszcie całkowicie się wypala. Jest sam. Sam. Zna osiem języków, skończył trzy kierunki studiów. A wszystko to tylko dla siebie. Nikogo nie kocha naprawdę. Nikomu nie pozwala siebie potrzebować, więc nikomu nie jest potrzebny. Ma swoją maskę, która tak bardzo ciąży, bo jak udawać, że jest się szczęśliwym, kiedy już nie ma siły na nic...
Chrystus nazwał nas przyjaciółmi, bo oznajmił nam wszystko, co usłyszał od Ojca. Powiedział nam, że Bóg jest Miłością, że gdy się kocha, staje się dla tych ukochanych sługą. Bóg nas ukochał i nazwał nas przyjaciółmi. Stał się sługą nas - swoich przyjaciół i dla nas - swoich przyjaciół poświęcił się, składając swoje życie w ofierze. Papież Benedykt XVI połączył te dwa fakty: jeśli chcemy być przyjaciółmi Boga i ludzi, musimy żyć w zgodzie z tym, co Jezus nam o sobie i o Ojcu objawił. „Jeśli chcecie być przyjaciółmi Chrystusa i ludzi, stawajcie przed Nim i przed nimi w prawdzie i dajcie świadectwo waszej wiary, nadziei i miłości”. Jeśli chcemy być przyjaciółmi Chrystusa, jeśli chcemy prawdziwie być przyjaciółmi dla tych, których nazywamy przyjaciółmi, zdejmijmy przeróżne noszone maski, starajmy się służyć jak Chrystus - aż do ofiary życia, tj. rezygnacji z zachcianek, przerośniętych ambicji, wyobrażeń o tym, jak wszystko naokoło powinno wyglądać.
Mówiąc o Lednicy, mało kto myśli o tym, że półtora tysiąca ludzi służyło tym wszystkim, którzy tam przybyli - lekarzy, ratowników, śmieciarzy, ludzi czuwających nad bezpieczeństwem, służących w kuchni, recepcjach czy punktach informacji. Większość z nich nie miała czasu, by wziąć udział we Mszy św., w nabożeństwach, by wysłuchać przesłania Papieża. Służyli. I na pewno mogą nazwać się przyjaciółmi tych, którzy dzięki ich pracy mogli się modlić i napełniać entuzjazmem wiary. Do takiej przyjaźni wzywa nas Chrystus. Warto zapomnieć o tym, że chcę iść do kina. Nie można drugiemu człowiekowi dać więcej niż swój czas. A to tak jakoś jest, że dając, dostaje się stokroć więcej.
Jan Paweł II mówił wielokrotnie, że „człowiek nie może przekroczyć siebie inaczej, jak przez bezinteresowny dar z siebie samego”. Przekroczyć siebie to wyjść poza ciasny krąg własnych zachcianek, własnych widzimisię, chorych ambicji, to dostrzegać potrzeby innych. Przekroczyć siebie to służyć. Aby być przyjacielem, trzeba umieć przekroczyć siebie. Człowiek nie może być przyjacielem inaczej, jak przez bezinteresowny dar z siebie samego.
Ten tekst ma być próbą refleksji nad pokłosiem spotkania lednickiego, nad jego duchowymi owocami. „Po owocach ich poznacie...” - powiedział Chrystus o swoich uczniach. To samo zdanie dotyczy uczestników lednickiego spotkania - po chęci dawania siebie w darze poznacie przyjaciela, po chęci służby, chęci ofiarowania swojego czasu poznacie uczestnika naszego lednickiego spotkania. Oby te 70 tys. nas, młodych, którzy byliśmy na Lednicy, zmieniło choć trochę oblicze naszego świata, oby spostrzeżenie bp. Dajczaka o porzuceniu przez naszą cywilizację zainteresowania człowiekiem na rzecz rozwoju gospodarczego czy technicznego stało się choć trochę mniej aktualne. Byłyby to przepiękne owoce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2008-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Oświadczenie Biura Prasowego Diecezji Opolskiej w związku z publikacją prasową dotyczącą parafii w Sławicach

2026-06-05 13:32

Diecezja opolska

W związku z artykułem opublikowanym 3 czerwca 2026 r. na łamach „Gazety Wyborczej”, dotyczącym sytuacji zaistniałej w parafii św. Jana Nepomucena w Opolu-Sławicach, pragnę przedstawić stanowisko Diecezji Opolskiej oraz szerszy kontekst sprawy, który w publikacji został ukazany w sposób niepełny i jednostronny.

Więcej ...

Meksyk: kaplice na wszystkich stadionach Mundialu

2026-06-05 15:20

Adobe.Stock

Na głównych stadionach piłkarskich Ameryki Północnej i Środkowej, które znajdą się w centrum uwagi świata podczas Piłkarskich Mistrzostw Świata FIFA rozgrywanych w dniach 11-19 lipca, znajdzie również swoje miejsce religia, przynajmniej w Meksyku. Wszystkie trzy tamtejsze areny Mundialu - Estadio Azteca w Mieście Meksyk, Estadio Akron w Guadalajarze i Estadio BBVA Bancomer w Monterrey - mają kaplice lub specjalnie wyznaczone sale modlitewne, z których mogą korzystać zawodnicy i personel.

Więcej ...

Prymas Polski: czy kapłan jest wciąż światu potrzebny?

2026-06-05 18:01
Prymas Polski abp Wojciech Polak

Archidiecezja Gnieźnieńska

Prymas Polski abp Wojciech Polak

Dokładnie pięćdziesiąt lat temu pytanie to zadał kard. Stefan Wyszyński udzielając święceń kapłańskich ośmiu diakonom gnieźnieńskiego seminarium duchownego. Dziś powtórzył je wobec nich abp Wojciech Polak podkreślając, że „kapłańskie powołanie i wierność łasce święceń są nie tylko potrzebne, ale stanowią szansę tej służby, której świat zdaje się nie dostrzegać, ale której głęboko pragnie”.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Świadectwo Dominiki Chorosińskiej: „Wiara jest...

Wiara

Świadectwo Dominiki Chorosińskiej: „Wiara jest...

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Gdy wnuczek nie jest ochrzczony... Czy dziadkowie mogą...

Kościół

Gdy wnuczek nie jest ochrzczony... Czy dziadkowie mogą...

Oświadczenie Biura Prasowego Diecezji Opolskiej w związku...

Kościół

Oświadczenie Biura Prasowego Diecezji Opolskiej w związku...

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Kościół

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Szpital w Lublinie wydał oświadczenie ws. dziecka, które...

Wiadomości

Szpital w Lublinie wydał oświadczenie ws. dziecka, które...

Satanistyczny koncert tuż po Bożym Ciele. Diecezjalny...

Kościół

Satanistyczny koncert tuż po Bożym Ciele. Diecezjalny...

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie...

Kościół

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie...

Czy w piątek po Bożym Ciele obowiązuje...

Kościół

Czy w piątek po Bożym Ciele obowiązuje...