Reklama

Święci i błogosławieni

W niebie coraz więcej polskich świętych

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

17 czerwca 1942 r. przeżył nawrócenie i odtąd już do końca życia wiara była dlań „źródłem wody wytryskującej ku życiu wiecznemu”

Założyciel Ruchu Światło-Życie ks. Franciszek Blachnicki i prekursorka pielęgniarstwa rodzinnego – Hanna Chrzanowska znaleźli się wśród 12 osób, których męczeństwo lub heroiczność cnót uznała Stolica Apostolska. 30 września br. papież Franciszek podczas audiencji w Watykanie dla prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Amato zatwierdził 8 dekretów, dotyczących 12 sług Bożych z Hiszpanii, Meksyku, Polski i Włoch. Jeden z dekretów potwierdzał męczeństwo hiszpańskiego kapłana – ks. Valentino Palencia Marquiny i jego czterech towarzyszy, zamęczonych 15 stycznia 1937 r. w okolicach miasta Suances w Kantabrii (północna Hiszpania). Pozostałe dekrety są potwierdzeniem cnót heroicznych.

(RV)

* * *

Ks. Franciszek Blachnicki

Założyciel Ruchu Światło-Życie

Czcigodny sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki urodził się 24 marca 1921 r. w Rybniku w wielodzietnej rodzinie pielęgniarza Józefa Blachnickiego i Marii z domu Müller. Jak sam wspominał po latach, już we wczesnym dzieciństwie doświadczył szczególnej opieki Opatrzności Bożej – najpierw gdy jako niemowlę podczas walk powstańczych pozostał sam w domu, w którym nikogo już nie było, i jeden z powstańców śląskich wrócił po niego i odniósł do rodziny, a później, gdy jako kilkuletni chłopiec podczas zabawy z bratem wpadł do studni – wyciągnięto go i w ciężkim stanie trafił do szpitala.

Reklama

Po ukończeniu szkoły podstawowej i średniej (w Orzeszu i Tarnowskich Górach) w 1938 r. zdał maturę, po czym rozpoczął służbę wojskową na Dywizyjnym Kursie Podchorążych Rezerwy w Katowicach. W tym czasie uważał się za niewierzącego, ale jako harcerz chodził do kościoła, aby nie gorszyć innych, zwłaszcza swych kolegów z drużyny. Doświadczenia harcerskie przydały mu się wiele lat później, gdy tworzył Ruch Światło-Życie.

Po wybuchu II wojny światowej walczył w kampanii wrześniowej. Następnie włączył się do konspiracji w Tarnowskich Górach, ale już 27 kwietnia 1940 r. został aresztowany i trafił do Auschwitz, gdzie spędził 14 miesięcy, głównie w karnej kompanii. We wrześniu 1941 r. znalazł się w więzieniu w Zabrzu i w Katowicach i tam, po ciężkim śledztwie, 30 marca 1942 r. skazano go na śmierć. Czekając na wykonanie wyroku w katowickim więzieniu, przeżył 17 czerwca tegoż roku nawrócenie i odtąd już do końca życia wiara była dlań „źródłem wody wytryskującej ku życiu wiecznemu”.

14 sierpnia 1942 r. karę śmierci zamieniono mu na 10 lat ciężkiego więzienia, do którego miał trafić po wojnie. Ten czas spędził w obozach pracy – łącznie pięciu. I tam, w obozie we Flossenbürgu, 17 kwietnia 1945 r. doczekał się wyzwolenia przez wojsko amerykańskie.

Reklama

20 lipca 1945 r. wrócił do Tarnowskich Gór. 6 sierpnia wstąpił do Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie i po jego ukończeniu 25 czerwca 1950 r. przyjął święcenia kapłańskie. Był wikarym w różnych parafiach na Górnym Śląsku. W latach 1954-56, gdy biskupi śląscy nie mogli pracować w diecezji, brał udział w pracach tajnej Kurii w Katowicach. Po październiku 1956 r. działał w Referacie Duszpasterskim Kurii Diecezjalnej w Katowicach i w redakcji tygodnika „Gość Niedzielny”.

W 1957 r. zorganizował i prowadził abstynencką Krucjatę Wstrzemięźliwości, w którą zaangażowało się prawie 1000 kapłanów i ponad 100 tys. świeckich. Ponieważ była to inicjatywa całkowicie oddolna i bez zgody władz, 29 sierpnia 1960 r. jej centrala w Katowicach została zamknięta. Ks. Blachnicki wysłał wówczas Memoriał w tej sprawie do władz państwowych i kościelnych oraz mediów. Krytykował w nim prześladowanie Kościoła katolickiego w Polsce i podkreślał, że likwidując ten ruch, państwo występuje przeciwko narodowi. W marcu 1961 r. aresztowano go za wydawanie nielegalnych druków i „rozpowszechnianie fałszywych wiadomości o rzekomym prześladowaniu Kościoła w Polsce”. Kapłan spędził ponad 4 miesiące w tym samym areszcie w Katowicach, w którym siedział w czasie wojny i w którym przeżył swe nawrócenie. Skazano go na 13 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata.

W październiku 1961 r. ks. Blachnicki rozpoczął studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, na którym w latach 1964-72 pracował jako dydaktyk; popełnił ok. 100 prac naukowych i popularnych. Z uczelni odszedł, gdy władze odmówiły zatwierdzenia jego rozprawy habilitacyjnej. Współorganizował Instytut Teologii Pastoralnej KUL.

Lata 1964-80 były dla niego czasem ożywionej działalności w ramach odnowy po II Soborze Watykańskim. W 1967 r. został krajowym duszpasterzem służby liturgicznej i jednocześnie zaczął tworzyć własną koncepcję tej służby. W 1963 r. założył ruch oazowy, z którego z czasem rozwinął się Ruch Światło-Życie z głównym ośrodkiem w Krościenku.

W latach 80. XX wieku sługa Boży lansował swoistą „teologię wyzwolenia”, która pod pewnymi względami – głównie gdy chodzi o zaangażowanie społeczne i polityczne – wykazywała podobieństwo do tej z Ameryki Łacińskiej, ale całkowicie odrzucała odniesienia do marksizmu. Miała ona przyczyniać się do pokojowego wyzwolenia narodów spod komunizmu. Przez cały ten czas ks. Blachnicki był znany ze swego nieprzejednanego, wrogiego stosunku do marksizmu i komunizmu, za co wielokrotnie atakowały go władze i media.

Gdy 13 grudnia 1981 r. ogłoszono w Polsce stan wojenny, ks. Blachnicki przebywał w Rzymie. Nie mógł wrócić do Polski, gdyż był poszukiwany listem gończym, a śledztwo w jego sprawie zakończono formalnie dopiero w 1992 r. Od 1982 r. mieszkał w ośrodku polskim „Marianum” w Carlsbergu w RFN. Powstało tam Międzynarodowe Centrum Ewangelizacji Ruchu Światło-Życie, którego był aktywnym działaczem. W czerwcu 1982 r. utworzył Chrześcijańską Służbę Wyzwolenia Narodów – dla narodów Europy Wschodniej walczących o wyzwolenie spod komunizmu.

Zmarł nagle w Carlsbergu 27 lutego 1987 r. Śledztwo w sprawie jego śmierci, prowadzone przez IPN w latach 2001-05, wykazało, że był on inwigilowany przez Służbę Bezpieczeństwa za pośrednictwem swych najbliższych współpracowników (głównie przez małżeństwo Jolantę i Andrzeja Gontarczyków) i że zmarł wskutek otrucia. W 2005 r. katowicki oddział IPN wszczął w tej sprawie dochodzenie.

9 grudnia 1995 r. rozpoczął się proces beatyfikacyjny sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. 1 kwietnia 2000 r. jego doczesne szczątki przeniesiono do dolnej kaplicy kościoła pw. Dobrego Pasterza w Krościenku. 27 lutego 2013 r. tzw. „Positio” trafiło do prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angela Amato. 16 października 2014 r. Konsulta Teologów przy kongregacji uznała jednomyślnie heroiczność cnót sługi Bożego.

Ks. Blachnicki jest duchowym patronem wspólnot życia konsekrowanego: żeńskiej – Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła i męskiej – Wspólnoty Chrystusa Sługi oraz Stowarzyszenia „Unia Kapłanów Chrystusa Sługi”. 17 lutego 1994 r. został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, a 5 maja 1995 r. – Krzyżem Oświęcimskim.

(KAI)

* * *

Hanna Chrzanowska

Prekursorka pielęgniarstwa rodzinnego

Czcigodna sługa Boża Hanna Chrzanowska urodziła się 7 października 1902 r. w Warszawie jako córka historyka literatury Ignacego Chrzanowskiego, profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego (zamordowanego w 1940 r. w Sachsenhausen) i Wandy Szlenkier. Jej rodzina była znana z działalności charytatywnej, co wpłynęło na całe jej życie. Skończyła szkołę średnią u urszulanek w Krakowie. Po maturze w 1922 r. rozpoczęła studia w nowo otwartej Szkole Pielęgniarstwa w Warszawie. Dzięki rocznemu stypendium wyjechała do Francji.

W latach 1926-29 pracowała jako instruktorka w Uniwersyteckiej Szkole Pielęgniarek i Higienistek w Krakowie, potem do 1939 r. redagowała miesięcznik „Pielęgniarka Polska”. Ponadto dużo publikowała z dziedziny pielęgniarstwa. W tym czasie coraz bardziej zbliżała się do Boga, co ujawniało się w jej artykułach i innych pracach oraz przy organizowaniu katolickiego Związku Pielęgniarek Polskich w 1937 r.

Od wybuchu II wojny światowej mieszkała w Krakowie. Po jej zakończeniu i otwarciu Uniwersyteckiej Szkoły Pielęgniarsko-Położniczej w Krakowie kierowała tam działem pielęgniarstwa społecznego i domowego; zwracała uwagę zwłaszcza na solidne przygotowanie swych uczennic do pielęgnowania chorych w warunkach domowych. W tym celu wspólnie z nimi odwiedzała obłożnie chorych, służyła im radą i pomocą podczas odbywanych przez nie praktyk. Szerokiego poparcia duchowego – a nieraz też materialnego – udzielał jej wówczas kard. Karol Wojtyła. Przez pewien czas była też dyrektorką Szkoły Pielęgniarstwa Psychiatrycznego w Kobierzynie.

W 1966 r. Hanna Chrzanowska zachorowała na nowotwór. Mimo operacji i długiego leczenia choroba postępowała i doprowadziła do jej śmierci. Zmarła 29 kwietnia 1973 r. w Krakowie. Proces beatyfikacyjny Hanny Chrzanowskiej rozpoczął się 3 listopada 1998 r. i został uwieńczony uznaniem jej cnót heroicznych.

(KAI)

2015-10-07 08:41

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Abp Ryś na rozesłaniu Oaz 2019: nie chodzi o to, co mówisz, chodzi o to jak żyjesz

youtube.com

- Ten Jezus, w którym nie ma „tak” i „nie” mówi dziś do nas: to jest zasada, która was obowiązuje - żyjcie: tak-tak, nie-nie. Nie chodzi tylko o to, co mówimy, ale o to, jak żyjemy – mówił do oazowiczów abp Grzegorz Ryś. Dziś przed południem w parafii p.w. N.M.P. Królowej Polski w Łodzi metropolita łódzki przewodniczył Mszy świętej, która zgromadziła moderatorów i animatorów Oaz z archidiecezji, które w czasie tegorocznych wakacji odbywać się będą na terenie całej Polski.

Więcej ...

Poznaj niezwykły sposób na zbliżenie się do Jezusa!

2021-09-16 08:56

Karol Porwich/Niedziela

Pragniesz w swojej codzienności bardziej "czuć" Boga? Zależy ci aby każdego dnia być jeszcze bliżej Jezusa? Lectio divina - oto recepta na zażyłą więź z naszym Panem!

Więcej ...

Gdy młodzi gromadzą się wokół Pana, Kościół nie musi obawiać się o swą przyszłość

2021-09-16 16:36

KAI/Tomasz Królak

Swym wrażeniem, jakie wywiera na nim wspomnienie Światowego Dnia Młodzieży 2011 w Madrycie podzielił się papież-senior Benedykt XVI w liście do emerytowanego arcybiskupa Madrytu, kardynała Antonio Maríi Rouco Vareli. Zaznaczył, że gdy młodzi gromadzą się wokół Pana, Kościół nie ma powodów do obaw o swą przyszłość.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Podziękuj Bogu za drugą, trzecią i kolejną szansę,...

Wiara

Podziękuj Bogu za drugą, trzecią i kolejną szansę,...

Ona wskaże drogę

Kościół

Ona wskaże drogę

Franciszek do dziennikarzy o aborcji jako morderstwie,...

Franciszek

Franciszek do dziennikarzy o aborcji jako morderstwie,...

Benedykt XVI stanowczo potępia ideę „małżeństwa...

Kościół

Benedykt XVI stanowczo potępia ideę „małżeństwa...

Amy Brooks: Bóg nie popełnia błędów i ja także nim...

Wiara

Amy Brooks: Bóg nie popełnia błędów i ja także nim...

Bilokacja – czym jest i kto może jej doświadczyć?

Wiara

Bilokacja – czym jest i kto może jej doświadczyć?

Jak uciekałam z World Trade Center

Wiadomości

Jak uciekałam z World Trade Center

Oferta programowa TVP z okazji beatyfikacji Prymasa...

Wiadomości

Oferta programowa TVP z okazji beatyfikacji Prymasa...

Tutaj Matka Boża mówiła po polsku

Sanktuaria

Tutaj Matka Boża mówiła po polsku