Reklama

Niedziela Świdnicka

Z czego rodzi się wiara?

Góra Oliwna - meczet Wniebowstąpienia Pańskiego

Ks. Zbigniew Chromy

Góra Oliwna - meczet Wniebowstąpienia Pańskiego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pan Jezus, zanim wstąpił do nieba, powiedział do swoich uczniów słowa, które wielu do dzisiaj napawają lękiem, a przynajmniej mocno zastanawiają: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i chrzest przyjmie, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16, 15-16). W słowach tych Jezus ukazuje konieczność wiary do zbawienia, zaś na uczniów nakłada obowiązek głoszenia Ewangelii wszelkiemu stworzeniu. Ze słów tych wynika, że istnieje ścisły związek między głoszeniem a wiarą oraz między wiarą a zbawieniem lub potępieniem człowieka. Głoszeniu Ewangelii zaś nieodłącznie ma towarzyszyć świadectwo życia Apostołów. Jeśli wiara bądź jej brak decydują o zbawieniu, bądź potępieniu człowieka, jeśli jak pisze św. Paweł: „sprawiedliwy z wiary żyć będzie” (Rz 1, 17), warto poświęcić temu zagadnieniu więcej miejsca. Dodatkowo warto zauważyć, że w różnych sondażach, tak dzisiaj modnych, wiele osób deklaruje się jako wierzący, choć w praktyce trudno byłoby dostrzec, co miałoby to oznaczać. Dziś przecież wielu ochrzczonych żyje tak, jakby Boga nie było.

Reklama

Analizując współczesne tendencje społeczne, można zauważyć, że istnieje skłonność do poświęcenia prawdy na rzecz mody. Na przykład „oficjalnie” obowiązująca mentalność nie dopuszcza krytyki libertyńskiej obyczajowości. Jej hasłem jest wiara w postęp, który sprawi, że kiedyś osiągnie się „raj na ziemi”. Tymczasem wiara chrześcijańska od samego początku sprzeciwiała się temu mitowi, jakoby na ziemi był możliwy raj, stworzony dzięki ludzkim wysiłkom. Ostatnie dwieście lat zadały kłam tym mrzonkom; człowiek, który próbował bez Boga stworzyć raj na ziemi, stworzył piekło, które pochłonęło niezliczone miliony istnień ludzkich.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Św. Paweł pisał, że wiara rodzi się ze słyszenia, a tym, co się słyszy, jest Słowo Chrystusa (por. Rz 10,17). W swej pierwszej encyklice papież Franciszek zauważył, że prawdą jest nie tylko fides ex auditu, ale również występujące w Piśmie Świętym fides ex visu, które rodzi wiarę. Ostatni werset Ewangelii wg św. Marka wyraźnie to potwierdza: „Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdził naukę znakami, które jej towarzyszyły” (Mk 16,20). Gdy głoszeniu Słowa Bożego towarzyszą znaki potwierdzające prawdziwość przepowiadanej nauki, ludzkie serca skore są bardziej do wierzenia. Kiedy Pan Jezus w Kanie Galilejskiej przemienił wodę w wino ewangelista Jan, komentując to zdarzenie, napisał: „Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie” (J 2,11). Nie jest zatem prawdą, że Objawienie Boże, Ewangelia, która jest źródłem i treścią wiary, została w całości zawarta w Piśmie. Gdyby tak było, Kościół nie mógłby niczego nauczać, czego nie byłoby w Biblii. Wielkie prawdy wiary o tym, że Bóg jest Trójjedyny, że Chrystus posiada dwie natury w jednej Osobie, czy choćby przekonanie, że to Chrystus ustanowił siedem sakramentów, nie da się wywieść wprost z lektury Pisma Świętego. Kiedy jednak zadamy pytanie, co było najpierw – Pismo czy Kościół, to odpowiedzią na tak postawione pytanie jest stwierdzenie, że to Kościół poprzedza Pismo, które powstało właśnie w Kościele. Choć Ewangelia Chrystusa jest pierwsza, to Ewangelie spisane zostały w Kościele i są spisaną częścią Tradycji. Fundamentem naszej wiary jest więc nie samo Pismo (jak chcą np. luteranie), ale Objawienie Boże. Objawienie to jest zwróceniem się Boga do człowieka. To zwrócenie się jest zawsze większe, niż możliwości wyrazu ludzkiego słowa, także słowa Pisma Świętego.

W średniowieczu ujmowano Pismo Święte jako istotne świadectwo Objawienia, które jednak jest czymś żywym i wymaga przepowiadania i przyjęcia. Nie jest czymś w rodzaju meteorytu sprzed wieków, który można badać. Ten nadmiar Objawienia w stosunku to Pisma nazywamy Tradycją. Jej przejawem są dogmaty czy choćby Katechizm Kościoła Katolickiego, czyli nauka Kościoła, w którym działa Duch Święty. Tradycja jest więc czymś żywym, co niejako rośnie z Kościołem, zgodnie ze słowami Chrystusa, który w Wieczerniku mówił do uczniów: „Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy (…) z mojego weźmie i wam objawi” (J 16,12-13.15). Objawienie Boże stało się źródłem wiary, by w ogóle zaistniało, musi zostać przyjęte w wolności przez adresata, jakim jest człowiek. Zostało ono przyjęte 2000 lat temu, w sposób doskonały, przez Jezusa z Nazaretu. W Jezusie Chrystusie mamy do czynienia jednocześnie z objawiającym się Bogiem i przyjmującym objawienie człowiekiem. W Nim jest pełnia Objawienia i właśnie tą pełnią Chrystus dzieli się z Kościołem, który jest Jego Ciałem. Do dziś Bóg potwierdza naukę Kościoła znakami, które jej towarzyszą i będzie tak aż do skończenia świata. Dziś również, podobnie jak w czasach apostolskich, wiara rodzi się z tego, co się słyszy i widzi, z głoszonego Słowa Bożego, któremu towarzyszą znaki.

Podziel się:

Oceń:

2017-04-19 14:17

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Nie takie znowu tabu

Lucas Cranach starszy, Adam i Ewa w Raju

Adobe Stock

Lucas Cranach starszy, Adam i Ewa w Raju

Co Biblia mówi o seksualności człowieka? Czy seksualność jest w niej tematem tabu? Jaka jej sfera jest potępiana w Biblii?

Więcej ...

Od 1 marca w Kościele będzie można nakładać kary finansowe na duchownych i świeckich

2026-02-26 19:00

BP KEP

Od 1 marca w Kościele katolickim w Polsce będzie można nakładać kary finansowe na duchownych i świeckich, którzy popełnili przestępstwo kanoniczne. Ich minimalna wysokość nie może być mniejsza niż połowa minimalnego miesięcznego wynagrodzenia brutto i nie większa niż 20 kwot takiego wynagrodzenia.

Więcej ...

40 pytań Jezusa: "Cóż za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł?"

2026-02-26 20:56

pixabay.com

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

40 pytań Jezusa:

Wiara

40 pytań Jezusa: "Dlaczego złe myśli nurtują w waszych...

Leon XIV radzi starszym księżom, jak radzić sobie z...

Kościół

Leon XIV radzi starszym księżom, jak radzić sobie z...

Nasza dobroć ma wypływać z tego, że sami żyjemy z...

Wiara

Nasza dobroć ma wypływać z tego, że sami żyjemy z...

Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do...

Wiara

Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do...

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

Wiara

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Wiara

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Twórcy filmu

Kościół

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał...

Polska premiera filmu „Najświętsze Serce”

W wolnej chwili

Polska premiera filmu „Najświętsze Serce”

„Miał serce Boga”. Parafianie oddają muzyczny hołd...

Kościół

„Miał serce Boga”. Parafianie oddają muzyczny hołd...