Reklama

Kościół

Pielgrzymka pokoju

Podczas spotkania w szpitalu w Nagasaki

Arturo Mari

Podczas spotkania w szpitalu w Nagasaki

Święty Jan Paweł II chciał być zawsze blisko ludzi cierpiących, dlatego bardzo ważna i wyjątkowa była dla niego pielgrzymka do Japonii w 1981 r.

Szczególne wrażenie wywarły na mnie dwa spotkania Ojca Świętego, mianowicie to w szpitalu Megumi-No-Oka w Nagasaki i w pobliżu pomnika Pokoju w Hiroszimie. Ważne było to, że podczas wizyty w Japonii Jan Paweł II mówił po japońsku, co bardzo ucieszyło wiernych z tego kraju.

Reklama

Ojciec Święty udał się do Japonii jako pielgrzym pokoju. Był człowiekiem, który pragnął go całym sercem. Sam przecież doświadczył okrucieństw II wojny światowej i dlatego podczas modlitwy na Anioł Pański wołał: „Nigdy więcej wojny”. Jan Paweł II był człowiekiem cierpienia. Doświadczył go już w czasie wojny, kiedy to musiał ciężko pracować, a także uczęszczał do tajnego seminarium. Zawsze powracał do tamtych czasów. Wspominał z miłością wszystkich ludzi, swoich przyjaciół, którzy byli blisko niego w tamtym trudnym okresie. Cierpienia doświadczył też w czasie swojego pontyfikatu. Nie mam na myśli jedynie zamachu na jego życie. Papież był również często nierozumiany przez świat polityki oraz mediów. Musiał pokonywać wiele trudności. Warto podkreślić, że każda, nawet najkrótsza, pielgrzymka, mogła być tą trudną. Jan Paweł II podczas swoich pielgrzymek podejmował trudne sprawy, bronił godności człowieka, rodziny, wstawiał się za biednymi. Rozmowy ze światowymi przywódcami też nie były łatwe. W takich momentach słyszałem słowa papieża: „Boże, dodaj mi siły”.

Podczas pielgrzymki do Japonii Ojciec Święty cały czas myślał o tych, którzy przeżyli wybuch bomby atomowej. W Nagasaki, gdy przemawiał do ofiar tej tragedii, wskazał, że ci biedni ludzie na swoim ciele noszą wciąż ślady zniszczenia, które spadło na nich w tamtym strasznym dniu – „dniu ognia”. Przemawiał również do przedstawicieli rządu japońskiego, prosił o możliwość spotkania się osobiście z ludźmi, którzy przeżyli tamten wybuch. Prośbę tę Jan Paweł II wyraził już na koniec swojej wizyty, gdy wchodził do samochodu. Zawrócił i powiedział: „Poproszę o protokół tego wszystkiego dobrego, co robicie dla mnie. Proszę was, abym mógł zobaczyć się z ludźmi, którzy przeżyli wybuch bomby atomowej”. Zawieźli go więc do tych osób. To musiało być trudne, zobaczyć te wszystkie osoby, ich kondycję i to, jak wyglądali. Ojciec Święty porozmawiał z nimi i dał im do zrozumienia, że ma ich w swoim sercu. Zatrzymał się, żeby dodać im otuchy. Również dla mnie było to duże przeżycie. To były niesamowite momenty, widziałem, jak ci ludzie niejako wrócili do życia. Mogę zaświadczyć, że chwile, które Ojciec Święty poświęcił tym poszkodowanym, były dla nich najważniejsze w życiu. Spotkanie to pokazało całą miłość papieża do człowieka cierpiącego. Nigdy nie pytał on o to, czy ktoś jest katolikiem albo jakiego jest wyznania. Dla niego każdy był ważny. Należy zauważyć, że ta pielgrzymka dla Jana Pawła II była wędrówką po śladach św. Maksymiliana Kolbego. To właśnie wtedy papież spotkał się z niezwykłym świadkiem, bratem Zenonem, który wyjechał z o. Maksymilianem do Japonii, do Nagasaki. Pamiętam, że gdy Jan Paweł II go przytulił, to brat Zenon rozpłakał się i ciągle powtarzał: „Papież, papież”. Dla mnie to też było wzruszające.

Podróże Jana Pawła II czasem były bardzo trudne, ale zawsze czerpał on odwagę i siły z modlitwy.

Tłumaczenie z języka włoskiego: ks. Mariusz Frukacz

Arturo Mari
wybitny fotograf sześciu papieży. Podczas pontyfikatu Jana Pawła II wykonał blisko 6 mln zdjęć.

2020-11-10 10:07

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Szczecin: na rowerach przed Cudowny Obraz

BOŻENA SZTAJNER

Mają do pokonania 600 km a ich celem jest wizerunek Matki Bożej na Jasnej Górze. Przed Cudowny Obraz dotrą w niedzielę, a codziennie średnio pokonają 90 km. 230 osób wyruszyło w poniedziałek w 23. Szczecińskiej Rowerowej Pielgrzymce na Jasną Górę.

Więcej ...

Biskupi u Ojca

2021-01-12 18:48

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 3/2021, str. I

Od lewej: śp. bp Adam Dyczkowski, śp. abp Zygmunt Kamiński i śp. bp Antoni Stankiewicz w katedrze gorzowskiej

Br. Paweł Gondek OFM Cap

Od lewej: śp. bp Adam Dyczkowski, śp. abp Zygmunt Kamiński i śp. bp Antoni Stankiewicz w katedrze gorzowskiej

Informowanie o śmierci biskupa jest zawsze bardzo podniosłym wydarzeniem w życiu lokalnego Kościoła. Jednak przekazywanie w tym samym czasie wiadomości o śmierci dwóch biskupów związanych z jedną diecezją dzieje się niezwykle rzadko. Początek stycznia przyniósł nam właśnie takie doświadczenie.

Więcej ...

Imieniny bp. Pawła Sochy

2021-01-15 15:42
bp Paweł Socha

Archiwum Aspektów

bp Paweł Socha

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Koszalin: Biskup Edward Dajczak ponownie zakażony...

Kościół

Koszalin: Biskup Edward Dajczak ponownie zakażony...

Kaja Godek wygrała w sądzie z aktywistami LGBT

Wiadomości

Kaja Godek wygrała w sądzie z aktywistami LGBT

Wadowice: rozprowadzono ponad 6 tys. banknotów z...

Jan Paweł II

Wadowice: rozprowadzono ponad 6 tys. banknotów z...

Ksiądz też człowiek - o pasjach i codzienności kapłana

Kościół

Ksiądz też człowiek - o pasjach i codzienności kapłana

Bp Adam Dyczkowski odszedł do Domu Ojca

Aspekty

Bp Adam Dyczkowski odszedł do Domu Ojca

Czym jest akolitat?

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Czym jest akolitat?

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

Wiara

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

Watykan zmienia obrzęd posypania głów popiołem

Watykan zmienia obrzęd posypania głów popiołem

Episkopat zajmie się sprawą dopuszczenia kobiet do...

Kościół

Episkopat zajmie się sprawą dopuszczenia kobiet do...