Reklama

Głos z Torunia

Kocham, ale...

Nasze życie ma sens – mówią Katarzyna i Krzysztof, rodzice Róży i Adriana

Archiwum rodzinne

Nasze życie ma sens – mówią Katarzyna i Krzysztof, rodzice Róży i Adriana

Generalnie kocham ludzi, ale... i tu zaczyna się cała masa epitetów określających tych, których z obszaru kochania należy wykluczyć. Generalnie szanuję każdego, ale... i znów katalog tych, którym szacunek się nie należy. Generalnie jestem za życiem, ale... jestem wierzący, ale...

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jedno krótkie słowo – „ale” – a tak wiele się pod nim kryje. Owo „ale” często ma zabarwienie negatywne, nastawione na nie, jest anty, skierowane jest przeciw.

To jedno słowo wyprowadziło na ulice tysiące ludzi. To jedno słowo sprawiło, że niszczone są kościoły, dewastowane pomniki i miejsca pamięci. To jedno słowo sprawiło, że jeden opluwa drugiego i w imię wyznawanych wartości odmawia godności drugiemu człowiekowi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zdziwienie

Po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającego, że aborcja eugeniczna jest niezgodna z Konstytucją RP, w Polsce zawrzało. Nie dziwi mnie radość osób wierzących, na serio traktujących przykazania i naukę Kościoła, który stanowią. Nie dziwi mnie oburzenie tych, którzy tych wartości nie podzielają.

Reklama

Dziwi natomiast to, że winą za orzeczenie TK obarcza się chrześcijan, katolików, kapłanów, Kościół. A przecież to nie Kościół stanowi prawo w Polsce. Owszem, ktoś mi odpowie, ale wtrąca się do polityki, ludzie Kościoła piszą petycje i składają projekty ustaw itp. I to prawda. Robią to, bo na to pozwala im obowiązujące prawo, więc dlaczego mieliby rezygnować ze swoich praw? No dobrze, ale dlaczego w świątyniach księża z ambon poruszają kwestię aborcji i mówią, że to zabijanie? Przecież to jest napiętnowanie tych, którzy myślą inaczej, wykluczanie ich. Odpowiem słowami Pisma Świętego, które jest źródłem nauczania Kościoła: „Nie będziesz zabijał” (Wj 20, 13). W tych trzech słowach mieści się wszystko, co sprzeciwia się życiu.

To prawda, którą wyznaje Kościół. Czy w imię tolerancji ma się wyrzec tego, w co wierzy? Czy ma zmienić Boże przykazanie tylko dlatego, żeby nikomu nie było przykro? Kościół jako wspólnota wierzących ma określone zasady. Jeśli chcesz, możesz je przyjąć i stać się jego częścią, jeśli nie chcesz – możesz odejść. Nie domagaj się jednak, że w imię postępu czy tolerancji Kościół zacznie mówić, że zło jest dobrem.

Heroizm

Z ust wielu dzisiejszych autorytetów, a raczej z ust tych, którzy próbują za autorytet uchodzić, słyszy się, że nie można zmuszać kobiety do heroizmu. To prawda – do heroizmu nie da się zmusić nikogo, ponieważ heroizm zakłada wolną i świadomą decyzję. Dlatego warto do heroizmu nie tyle zmuszać, ile przekonywać. Jest to niezwykle trudne zadanie. Oddajmy jednak głos tym, które na heroizm się zdobyły. Sylwia i Kasia, mamy – bohaterki. Niech ich historie staną się źródłem refleksji, a może nawet odkryciem w sobie pokładów heroizmu.

Ks. Paweł Borowski

Jeszcze o mnie usłyszycie

Reklama

Jak wielu z moich przyjaciół, kolegów, znajomych opowiedziało się za „wyborem”. Gdy w rozmowach pytam: „Czy zabiłabyś swoje dziecko?” – otrzymuję odpowiedź, że nie, absolutnie, ale inne kobiety powinny mieć wybór. Pytam więc, skoro dla ciebie zabijanie nienarodzonego dziecka jest okrutne, dlaczego inne kobiety mają stać przed takim złym wyborem? Dlaczego mam komuś sugerować coś, co dla mnie jest niedopuszczalne? To tak, jakbym chciała komuś źle życzyć.

Czy w imię tolerancji mamy się wyrzec tego, w co wierzymy? Czy mamy zmienić Boże przykazanie tylko dlatego, żeby nikomu nie było przykro?

Podziel się cytatem

Kiedy w wieku 34. lat dowiedziałam się o poczęciu czwartego dziecka, zastanawiałam się, czy jako rodzina sobie poradzimy, bo czwórka dzieci to wyzwanie; czy mój stan zdrowia w ciąży nie będzie wymagał hospitalizacji, żeby móc opiekować się młodszymi dziećmi; czy maleństwo pod moim sercem będzie zdrowe? I tu z pomocą dla wiekowej mamy przychodzą badania prenatalne, które nasuwają kolejne pytania: Po co mam je wykonać, skoro nie zabiję swojego dziecka, czy to konieczne? Przekonało mnie stwierdzenie jednej z mam, że w ten sposób mogę pomóc maleństwu, gdyby zaszła taka konieczność, w trakcie ciąży. Często słyszy się o operacjach maluszków jeszcze pod sercem matki. Ze stosownym skierowaniem udałam się na badania prenatalne, w trakcie których dowiedziałam się o nieprawidłowościach: nienormowanej przezierności karkowej, szerokiej kości nosowej i innych parametrach wskazujących na Zespół Downa.

Było to bardzo trudne doświadczenie, wiele nocy przepłakałam. Myślę, że wcześniejsze macierzyństwo pozwoliło mi przejść przez ten okres, ponieważ narodziny każdego dziecka dawały mi coś, czego nic innego nie jest w stanie zastąpić ani opisać – bezinteresowną, ufną miłość. Bardzo ważny był również fakt, że lekarz prowadzący moją ciążę nigdy nie przedstawił możliwości wyboru.

Skoro uważam, że zabijanie nienarodzonego dziecka jest okrutne, to dlaczego mam komuś sugerować coś, co dla mnie jest niedopuszczalne? To tak, jakbym chciała komuś źle życzyć.

Podziel się cytatem

Nie wiem, czy jakakolwiek sugestia, ulotka nie wprowadziłby zamętu i wahania.

Reklama

Badania prenatalne okazały się błędne. Ola przyszła na świat w planowanym terminie, zupełnie zdrowa. Dziś chodzi do zerówki ze swoimi rówieśnikami. Od rodzeństwa różni się tym, że jest leworęczna, a przez życie idzie, rozpychając się łokciami, tak jakby chciała powiedzieć: „Ja tu jestem i jeszcze o mnie usłyszycie”.

Sylwia

Uparta osóbka

Jesteśmy jedną z wielu polskich rodzin, w których jednym z członków jest dziecko niepełnosprawne.

Nasza Róża, obecnie 14-latka, urodziła się z zespołem Golden Hara. Po badaniu lekarskim przeprowadzonym w 13. tygodniu jej życia pod moim sercem, wiedzieliśmy, że w jej rozwoju jest coś nie tak. Było to dla nas przykre i trudne doświadczenie, ale nasza reakcja była jednoznaczna – chcemy dziecko takie, jakie ono jest.

Nasza nastolatka jest dzieckiem z wielowadziem (zespól mnogich wad rozwojowych): nie słyszy, nie widzi jednym okiem, ma wady kręgosłupa, zaburzenia integracji sensorycznej, przeszła wiele operacji, w tym operację serca, przepukliny w czole oraz kilkukrotnej chirurgicznej plastyki twarzy. Jednocześnie jest to pogodna, ciekawa wszystkiego, uparta osóbka.

Nam i Panu Bogu się Róża podoba. Nie w pięknie jest siła, ale w mocy miłości. Nasza córka jest dla nas darem Boga. My i jej 6-letni brat Adrian bardzo ją kochamy. Jak mówi głowa rodziny, czyli Krzysztof – tata Róży:

– Czasu 14 lat spędzonych z Różą nie zamieniłbym na żaden inny. Sensem życia jest miłość. Nasze życie ma sens.

Katarzyna

Podziel się:

Oceń:

2020-11-25 11:08

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: Nowenna w intencji pełnej ochrony dla każdego poczętego życia

episkopat.pl

Jasna Góra włącza się w ogólnopolską nowennę w intencji pełnej ochrony dla każdego poczętego życia, by przesłanki eugeniczne nie stanowiły prawnego powodu zabijania nienarodzonych. Od 13 do 21 października, a także we wspomnienie św. Jana Pawła II 22 października, w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej o godz. 15.00 zakonnicy oraz wierni modlić się będą Koronką do Bożego Miłosierdzia i adorować Jezusa w Najświętszym Sakramencie. 22 października Trybunał Konstytucyjny będzie obradował nad tzw. przesłanką eugeniczną (możliwością zabijania nienarodzonych ze względu na podejrzenie choroby).

Więcej ...

2 września: wspomnienie bł. męczenników Jana F. Burté, A. Morela, S. Giraulta i towarzyszy

Apolinary Morel

Autorstwa Scholasate - Praca własna, commons.wikimedia.org

Apolinary Morel

Trzej męczennicy wraz z 182 innych, włączając w to kilku biskupów oraz wielu kapłanów zakonnych i diecezjalnych, zostało zamęczonych w klasztorze karmelitów w Paryżu 2 września 1792 r.

Więcej ...

Czy można pełnić wolę Bożą w ciemno? Tajemnica zawierzenia Maryi

2026-09-02 06:45

Magdalena Pijewska/Niedziela

W jaki sposób w pełni zaufać Bogu? Jak pomimo wątpliwości pójść za Jego głosem?

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Kobieta, która zniesławiła kard. Marca Ouelleta, będzie...

Kościół

Kobieta, która zniesławiła kard. Marca Ouelleta, będzie...

Tam, gdzie dociera Jego słowo, tam zaczyna się porządek...

Wiara

Tam, gdzie dociera Jego słowo, tam zaczyna się porządek...

Bł. Bronisława – umartwiała się ścisłym postem,...

Święci i błogosławieni

Bł. Bronisława – umartwiała się ścisłym postem,...

Kraków: Duże zapotrzebowanie na ceremoniarzy...

Kościół

Kraków: Duże zapotrzebowanie na ceremoniarzy...

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Kościół

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Kościół

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Europa

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Pożar na terenie parafii w Lublinie. Ogień miał kilka...

Kościół

Pożar na terenie parafii w Lublinie. Ogień miał kilka...

Kard. Ryś: Na próżno żyje ktoś, z kogo nie ma nikt...

Kościół

Kard. Ryś: Na próżno żyje ktoś, z kogo nie ma nikt...